Energianews

Firmy, które najbardziej trują świat

123RF
Zaledwie 100 firm odpowiada za 71 proc. emisji gazów cieplarnianych na świecie. Oto czarna lista trucicieli.

Zgodnie z najnowszym raportem organizacji Carbon Disclosure Project powstałym we współpracy z Climate Accountability Institute, tylko 100 firm wyemitowało ponad 70 proc. gazów cieplarnianych na świecie od 1988 roku, a ponad połowa emisji przypada na zaledwie 25 spółek, zarówno prywatnych, jak i państwowych.

Jak wskazuje jeden z autorów badania, Pedro Faria, ten stosunkowo niewielki zbiór producentów paliw kopalnianych może być kluczem do rozwiązania problemu szkodliwych substancji utrzymujących się w atmosferze. Dlatego też – jak przekonuje – warto przyjrzeć się samym tym korporacjom oraz ich globalnym działaniom, zamiast mierzyć skalę problemu w wymiarach poszczególnych krajów, jak to zwykle odbywa się w debatach publicznych.

Dane zostały zebrane z publicznie dostępnych źródeł dotyczących emisji gazów cieplarnianych wybranych firm i jest to pierwszy raport, który ma rozpocząć serię dalszych badań nad tym tematem.

Czarna lista trucicieli

Listę zdominowała firma China Coal Energy, kontrolowana przez chiński rząd – generuje ona aż 14,3 proc. gazów cieplarnianych na całym świecie. W badanym okresie produkcja węgla w Chinach potroiła się do blisko 5 mld ton. Ekspansja miała miejsce przede wszystkim w prowincjach Shanxi, Shaanxi i region Mongolii Wewnętrznej.

Za największych emitentów gazów cieplarnianych, znajdujących się w rękach prywatnych inwestorów, w raporcie wskazano cztery firmy: ExxonMobil, Shell, BP i Chevron. Ten pierwszy odpowiada za 2 proc. globalnej emisji, a kolejne odpowiednio 1,7 proc., 1,5 proc. i 1,3 proc.

Najwięcej gazu produkują z kolei Gazprom, Encana, Repsol i BHP Billiton. Natomiast głównymi producentami ropy naftowej są Saudi Arabian Oil Company i National Iranian Oil Co.

Jak ostrzegają autorzy badania, jeśli wydobywanie paliw kopalnianych będzie równie intensywne przez następne 28 lat, jak między 1988 a 2017 rokiem, zwiększa się ryzyko na to, że średnie temperatury na świecie wzrosną do końca tego stulecia o 4 stopnie Celsjusza. To może mieć katastrofalne skutki dla środowiska, w tym doprowadzić do wyginięcia wielu gatunków zwierząt i znacząco zredukować zasoby jedzenia. Ważne jest więc, by rządy na całym świecie już dziś wywarły silny nacisk na firmy, dla których liczą się przede wszystkim krótkookresowe zyski, a nie długotrwałe dobro naszej planety.

Światełko w tunelu

Jest jednak dobra wiadomość. Coraz więcej firm przyłącza się do wspólnej akcji mającej na celu ochronę środowiska i zredukowanie ilości szkodliwych substancji w atmosferze. Już niemal 100 międzynarodowych korporacji zobowiązało się do pozyskiwania energii elektrycznej wyłącznie z odnawialnych źródeł w bliższej przyszłości w ramach inicjatywy RE100. Do 2020 roku cel ten zamierza osiągnąć m. in. Ikea, Apple, BMW i Coca-Cola. Liderem tutaj z kolei jest Google, który przejdzie w 100 proc. na zieloną energię już w bieżącym roku.

W coraz lepszym kierunku zmierza również branża motoryzacyjna, w której samochody elektryczne zdobywają coraz większą popularność. Wiele znanych firm zamierza w najbliższych latach postawić właśnie na produkcję pojazdów na prąd, w tym Volvo, Renault–Nissan, Toyota czy Honda.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL