REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Analizy i Opinie » Komentarze

Komentarz

Wiemy, że jesteśmy klientami?

Łukasz Wilkowicz 18-03-2010, ostatnia aktualizacja 18-03-2010 03:25

Jedną z najbardziej rozpowszechnionych opinii na temat Polaków i usług finansowych jest to, że korzystamy z nich rzadko.

Z prowadzonych w ostatnich latach badań ankietowych i „twardych” informacji, np. o liczbie rachunków bankowych, wynika, że jest z tym coraz lepiej – liczba kont systematycznie się zwiększa. Trudno jednak ukryć, że w porównaniu z krajami starej Unii, a nawet niektórymi państwami naszego regionu, jesteśmy w tyle.

Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że faktycznie korzystamy z usług finansowych częściej, niż nam się wydaje. Większość pracujących dorosłych ma rachunek w otwartym funduszu emerytalnym. W każdym gospodarstwie domowym co miesiąc są do opłacenia rachunki. Poczta to również instytucja finansowa. Jeśli rachunki płacimy w kasie sklepowej, to także jesteśmy klientami takiej instytucji.

Uświadomienie Polakom, że nawet jeśli – niesłusznie – nie mają zaufania do naszych banków, to i tak w jakiś sposób z nich korzystają, powinno być pierwszym krokiem. Kolejnym wskazaniem że posiadanie rachunku bankowego i załatwianie za jego pośrednictwem cyklicznych płatności to nie tylko ułatwienie, ale że może to być również oszczędność pieniędzy i czasu.

Za takimi deklaracjami muszą jednak pójść fakty. Niewykluczone, że duża część potencjalnych klientów instytucji finansowych nie uważa wcale ich oferty za korzystną. To oznacza, że na naszym rynku wciąż jest miejsce dla nowych graczy. Chyba że ci, którzy już na nim są, zdecydowaliby się na obniżki cen. Podwyżki, z którymi mieliśmy do czynienia w ubiegłym roku, są zrozumiałe z punktu widzenia starań o wyższe zyski w krótkim terminie. W dłuższej perspektywie nie muszą jednak okazać się aż tak korzystne.

Skomentuj na blog.rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Państwo mięknie przed wyborami

W środę informacją wieczoru stało się porozumienie związkowców z Przewozów Regionalnych z zarządem spółki >>