Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ekonomia

Nauka i biznes nie idš w parze

Laboratorium badawcze
Fotorzepa, Krz Krzysztof Łokaj
O innowacyjnoœci w skansenie, czyli dlaczego polska nauka nie odpowiada na potrzeby biznesu. Bez wsparcia nauki polska gospodarka będzie Ÿródłem taniej siły roboczej, a nie innowacyjnoœci, która decyduje o ekonomicznym sukcesie
Polska nauka nie odpowiada na potrzeby nowoczesnej gospodarki, co przekłada się na jej wyniki. Produkty innowacyjne stanowiš jedynie 3 proc. całego polskiego eksportu. Zdaniem Marcina Hejki z Intel Capital w XXI wieku każdy kraj ma bardzo prosty wybór: albo staje się Ÿródłem innowacji, albo taniej siły roboczej. W rozwiniętych państwach znaczenie tradycyjnego przemysłu maleje, a najbardziej rosnš sektory oparte na badaniach i rozwoju. W Polsce na badania naukowe przeznaczane jest 0,3 – 0,4 proc. PKB. W porównaniu z innymi państwami UE to żenujšco niski poziom, daje jednak rocznie kwotę ok. 1,5 – 2 mld dol. – Mimo to polska nauka nie może poszczycić się nawet pojedynczym przykładem innowacyjnego osišgnięcia. Nie wiem, czy sektor naukowy, który nie tworzy rozwišzań znajdujšcych zastosowanie na realnym rynku, jest potrzebny jakiemukolwiek państwu na œwiecie – mówi Marcin Hejka.
Diagnozę o niskim wkładzie polskiej nauki do procesu tworzenia rynkowych innowacji ze smutkiem potwierdza prof. Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk (PAN). – Trzeba jednak pamiętać, że wspomniane pienišdze nie służš przeprowadzaniu konkretnych wdrożeń – to kwota na finansowanie całej polskiej nauki. W jej skład wchodzi historia, socjologia i tysišce innych rzeczy, na które trzeba dawać pienišdze choćby po to, żeby ktoœ mógł przyzwoicie uczyć na uniwersytetach – podkreœla prof. Michał Kleiber. Dodatkowo w opinii prezesa PAN twierdzenie, że nie jest znany ani jeden przykład dobrego wykorzystania tych pieniędzy w przedsięwzięciach innowacyjnych, nie jest prawdziwe. – Sam jestem w stanie ich wiele wskazać – twierdzi Michał Kleiber. Wszyscy paneliœci bioršcy udział w debacie „Rzeczpospolitej” zgodzili się, że wpływ polskiej nauki na innowacyjne przedsięwzięcia w biznesie jest niewielki. Dlatego niezbędne sš zmiany w œrodowisku naukowym. – System akademicki w Polsce działa na zasadzie większoœci – zazwyczaj słabej większoœci, która cišgnie całoœć w dół. Na wszystkich jego uczestników nakładane sš najróżniejsze ograniczenia. A w szczególnoœci ograniczenia sš nakładane na te oœrodki, które starajš się reprezentować sobš pewnš jakoœć – uważa prof. Jerzy Marcinkowski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Receptš na zmianę tej sytuacji mogłoby być większe ukierunkowanie na młodych ludzi. – W Cambridge wydział informatyki stawia przede wszystkim na ludzi młodych, którzy stanowiš podstawowš siłę badawczš na wydziale. Jest on zbudowany na ich kreatywnoœci. Ci młodzi studenci i doktoranci stymulujš badania na uniwersytecie – mówi dr Kamil Kulesza z CambridgePYTHON. Jego zdaniem, jeœli chcemy mieć do czynienia z podobnš sytuacjš w Polsce, młodzi naukowcy muszš mieć większe szanse na rozwój. Według prof. Stefana Jackowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego jednym z powodów złych relacji biznesu z naukš jest brak komunikacji między tymi œrodowiskami. – Potrzeba więcej kontaktów między œwiatami nauki i biznesu. Zarówno w zakresie przepływu pomysłów, jak i wymiany doœwiadczeń w dziedzinie zarzšdzania – podkreœla prof. Jackowski. Borys Stokalski, wiceprezes Infovide Matrix, twierdzi, że z punktu widzenia biznesu ważne jest, aby młody człowiek, który przychodzi do pracy po studiach, miał solidne podstawy wiedzy ogólnej i umiał się uczyć. – Zdolnoœć szybkiego uczenia się nowych rzeczy jest dla biznesu kluczowa. Posiadajšcy jš ludzie sš najbardziej wartoœciowymi pracownikami – mówi Borys Stokalski. Jego firma wykorzystuje efekty działalnoœci naukowej zwišzane z analizš zjawisk społecznych, rynkowych czy ekonomicznych, która zaczyna mieć istotne znaczenie dla rozwoju firm. – Nie widzę natomiast wielkiego wsparcia ze strony nauki w kwestii rozwoju innowacji technologicznych. Tutaj korzystamy wcišż z rozwišzań wytwarzanych i komercjalizowanych poza Polskš – mówi Borys Stokalski. debatę prowadził Kuba Kurasz, CambridgePYTHON, współorganizator debaty „Rz”, to program majšcy na celu transfer technologii z uczelni do biznesu. Program ma wspierać młode osoby, które na bazie akademickiej wiedzy chcš otworzyć własny biznes. Najlepsze pomysły majš szanse uzyskać finansowanie. Cały projekt oparty jest na doœwiadczeniach współpracy nauki z biznesem na Uniwersytecie Cambridge. Więcej informacji na stronie: www.cambridgepython.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL