Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Służby mundurowe » Policja

Policja

Kradzieże w sklepach to coraz większy problem

Piotr Mazurkiewicz 28-04-2008, ostatnia aktualizacja 28-04-2008 19:53
źródło: Archiwum
źródło: Rzeczpospolita

Na świecie sieci handlowe tracą rocznie – głównie przez nieuczciwych klientów i pracowników – 72,4 mld euro. W Polsce jest to 1,2 mld euro i na statystyczne gospodarstwo domowe przypada z tego tytułu 88,4 euro rocznie

Kwota ta jest określana jako rodzaj podatku, ponieważ firmy handlowe muszą sobie w jakikolwiek sposób takie straty zrekompensować. Dlatego z jednej strony z powodu kradzieży od razu część dostawy spisywana jest na straty, a dostawca, aby nie dopłacać do interesu, za resztę produktów musi policzyć sobie drożej. Czyli z tytułu kradzieży każdy klient zmuszony jest płacić wyższe ceny w sklepach. Polska pod względem wskaźników mieści się w gronie europejskich oraz globalnych średniaków. Na naszym kontynencie sieci mają większy problem z kradzieżami choćby w krajach bałtyckich, Grecji, na Słowacji czy w Czechach.

Nasza gospodarka jest jednak znacznie większa, dlatego chociaż procentowo różnice nie są wielkie, to jednak kwotowo dzieli nas przepaść. I tak w Polsce handel traci z tytułu kradzieży 1,6 mld dol., podczas gdy na Słowacji 176 mln dol., a W Czechach 490 mln dol., czyli kilka razy mniej. Trzeba też zauważyć, że w większości krajów naszego regionu zanotowano przynajmniej niewielkie spadki znaczenia tego zjawiska – nieduży wzrost wystąpił jedynie w Polsce, natomiast gwałtownie, o ponad 7 proc., skoczył w krajach bałtyckich. – Kradzione są głównie towary niewielkie, ale o dużej wartości. Chodzi też o to, żeby łatwiej można je było później sprzedać – mówił podczas prezentowania raportu Robert Pilewski, dyrektor handlowy firmy Checkpoint, która zleciła przygotowanie opracowania brytyjskiemu instytutowi Centre for Retail Research prowadzącemu badania nad kradzieżami w sklepach od 2001 r., jednak to tej pory koncentrował się tylko na Starym Kontynencie. Zaprezentowane pod koniec ubiegłego roku wyniki obejmują okres od lipca 2006 r. do czerwca 2007 r. W badaniu wzięły udział firmy z 32 krajów mające ok. 140 tys. sklepów i generujące obroty niemal 700 mld euro. – Badania wskazują, że we wszystkich krajach są sieci, którym udało się zredukować straty związane z kradzieżami, a także takie, w których te straty wzrosły – mówi cytowany w opracowaniu prof. Joshua Bamfield, dyrektor Centre for Retail Research. Ankietowane firmy zatrzymały w ciągu roku 6 mln złodziei – jedynie nieco ponad 700 tys. to byli pracownicy sklepów, ale straty, za które odpowiadają, są porównywalne z tymi powodowanymi przez klientów.

Co więcej, w miarę rozwoju handlu coraz większym problemem, i to na całym świecie, są kradzieże dokonywane zarówno przez pracowników, jak i klientów, jednak pod tym względem poszczególne państwa bardzo się różnią i zależnie od regionu różnie pomiędzy te grupy rozkłada się znikający towar.

Kradzieże na całym świecie są coraz poważniejszym problemem – stanowią już 1,36 proc. rocznych obrotów sieci handlowych i wskaźnik ten powoli, ale regularnie rośnie. W Polsce wzrost strat z tego powodu w porównaniu z ubiegłym rokiem wyniósł 1,5 proc. i jest to 1,2 mld euro, a sieci tracą już w ten sposób 1,34 proc. obrotów.

Ogółem w naszym kraju z półek znika tyle towaru, ile sprzedaje jedna duża sieć handlowa w całym roku. Mamy też najwyższy w Europie odsetek strat, za które odpowiadają pracownicy – jest to aż 35,1 proc. Nadal jednak głównie kradną klienci – odpowiadają za 40,5 proc. strat, a średnia europejska to 48,5 proc.

...
Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  bezpieczeństwo , ochrona

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Tajemnicza śmierć i błędy policjantów

Państwo w Państwie. Młody chłopiec zginął 
w niewyjaśnionych okolicznościach. Policja straciła kluczowe dowody. >>
common