REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Inne sporty » Sporty wodne

Sporty wodne

Polka kończy samotny rejs dookoła świata

ika 06-01-2009, ostatnia aktualizacja 06-01-2009 11:13

Tylko dwa dni żeglugi i 400 mil morskich dzieli od sukcesu pierwszą Polkę, która samotnie opływa świat bez zawijania do portów. Joanna Pajkowska, która jest na morzu od 196 dni, ma szansę pobić dotychczasowy polski rekord opłynięcia świata wynoszący 344 dni.

Pajkowska 7 stycznia zamierza wpłynąć do portu w Panamie, skąd wystartowała24 czerwca ubiegłego roku. Jeśli ten cel osiągnie, będzie nie tylko pierwszą Polką, ale i jedną z nielicznych kobiet na świecie, które samotnie opłynęły glob.

- Dzwoniłem do niej wczoraj. Była zadowolona i pełna energii. Powiedziała mi, że wcale nie chce jeszcze kończyć rejsu i nie spieszy jej się ze schodzeniem na ląd - mówi jej narzeczony Aleksander Nebelski, który właśnie wyrusza do Panamy, by powitać Joannę w porcie.

- Opłynięcie samotnie świata było jej największym marzeniem i jestem dumny z Joanny, że tego dokonała. Kiedy zapytałem, czego teraz potrzebuje, co mam jej przywieźć, poprosiła o ...sukienkę - dodaje Nebelski. Ale jak się dowiedzieliśmy, polska żeglarka już myśli nad następnymi projektami.

Joanna Pajkowska opływa świat na niespełna 8,5 metrowym jachcie "Mantra Asia", który został zaprojektowany i wybudowany przez polskiego konstruktora Andrzeja Armińskiego. To, że sukces jest już właściwie na wyciągnięcie ręki,Polka zawdzięcza swojemu wielkiemu doświadczeniu. Pajkowska ma na koncie pokonanych ponad 120 tysięcy mil morskich. Wielokrotnie brała udział w światowych regatach oceanicznych, także samotnych.

Opłynięcie przez naszą rodaczkę globu bez zawijania do portu, to wielkie osiągnięcie na skalę światową. Pierwszą i najsłynniejszą kobietą, która tego dokonała, była Angielka Ellen Mc Artur, która opłynęła świat w niespełna 2,5miesiąca. Rekord pobiła jednak na wielkiej maszynie regatowej liczącej 70stóp ( 8, 5 metrowa "Mantra Asia", na której płynie nasza żeglarka, ma w przeliczeniu niespełna 28 stóp).

Polscy żeglarze samotne rejsy dookoła globu odbywali 20 lat temu. Henryk Jaskuła opłynął świat w 344 dni. Tomaszowi Lewandowskiemu zajęło to półtora roku.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Mógł pomóc helikopter

Najszybszym jachtem regat Sydney – Hobart był australijski „Investec Loyal", ale jego zwycięstwo nie jest pewne, bo na rozpatrzenie czeka protest >>
reklama