Sporty wodne
Polka kończy samotny rejs dookoła świata
Tylko dwa dni żeglugi i 400 mil morskich dzieli od sukcesu pierwszą Polkę, która samotnie opływa świat bez zawijania do portów. Joanna Pajkowska, która jest na morzu od 196 dni, ma szansę pobić dotychczasowy polski rekord opłynięcia świata wynoszący 344 dni.
Pajkowska 7 stycznia zamierza wpłynąć do portu w Panamie, skąd wystartowała24 czerwca ubiegłego roku. Jeśli ten cel osiągnie, będzie nie tylko pierwszą Polką, ale i jedną z nielicznych kobiet na świecie, które samotnie opłynęły glob.
- Dzwoniłem do niej wczoraj. Była zadowolona i pełna energii. Powiedziała mi, że wcale nie chce jeszcze kończyć rejsu i nie spieszy jej się ze schodzeniem na ląd - mówi jej narzeczony Aleksander Nebelski, który właśnie wyrusza do Panamy, by powitać Joannę w porcie.
- Opłynięcie samotnie świata było jej największym marzeniem i jestem dumny z Joanny, że tego dokonała. Kiedy zapytałem, czego teraz potrzebuje, co mam jej przywieźć, poprosiła o ...sukienkę - dodaje Nebelski. Ale jak się dowiedzieliśmy, polska żeglarka już myśli nad następnymi projektami.
Joanna Pajkowska opływa świat na niespełna 8,5 metrowym jachcie "Mantra Asia", który został zaprojektowany i wybudowany przez polskiego konstruktora Andrzeja Armińskiego. To, że sukces jest już właściwie na wyciągnięcie ręki,Polka zawdzięcza swojemu wielkiemu doświadczeniu. Pajkowska ma na koncie pokonanych ponad 120 tysięcy mil morskich. Wielokrotnie brała udział w światowych regatach oceanicznych, także samotnych.
Opłynięcie przez naszą rodaczkę globu bez zawijania do portu, to wielkie osiągnięcie na skalę światową. Pierwszą i najsłynniejszą kobietą, która tego dokonała, była Angielka Ellen Mc Artur, która opłynęła świat w niespełna 2,5miesiąca. Rekord pobiła jednak na wielkiej maszynie regatowej liczącej 70stóp ( 8, 5 metrowa "Mantra Asia", na której płynie nasza żeglarka, ma w przeliczeniu niespełna 28 stóp).
Polscy żeglarze samotne rejsy dookoła globu odbywali 20 lat temu. Henryk Jaskuła opłynął świat w 344 dni. Tomaszowi Lewandowskiemu zajęło to półtora roku.








