Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zdrowie

Precedensowy pozew przeciw producentowi za uboczne przyjmowanie leku

123RF
Pół miliona złotych odszkodowania domaga się pacjentka za skutki uboczne przyjmowania lekarstwa.

41-letnia pacjentka na własnej skórze przekonała się, że leki mogš szkodzić. Teraz pozywa do sšdu producenta medykamentu za efekty uboczne, jakie wywołał w jej organizmie. Żšda 0,5 mln zł odszkodowania.

Kilka dawek

Cierpiała na reumatoidalne zapalenie stawów. Przed kilkoma laty rozpoczęła kurację na oddziale reumatologicznym w Akademickim Centrum Klinicznym we Wrocławiu. W cišgu półtora roku co jakiœ czas dostawała dożylnie, w formie kroplówki, lek o nazwie Remicade. Kiedy wzięła dziewištš dawkę, jej stan zdrowia drastyczne się pogorszył. Zaczęła mieć dusznoœci w nocy i traciła przytomnoœć. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Musiała więc na bieżšco korzystać z pomocy medycznej w szpitalu powiatowym w Lubinie.

– Badania, m.in. rezonans magnetyczny, wykazały zmiany w mózgu. W trakcie ataków miałam szczękoœcisk, drżenie nóg i ršk. Okazało się, że to ataki padaczkowe – opowiada pani Maria.

Rezultatem jest orzeczenie u niej drugiego stopnia niepełnosprawnoœci. Co jakiœ czas kobieta ma tego rodzaju epizody. Pracuje, ale kiedy czuje, że zbliża się atak, bierze urlop. I wykorzystuje całe 26 dni w roku na pobyty w szpitalu i leczenie, bo nie chce, aby współpracownicy byli œwiadkami tych zdarzeń, a poza tym jej pracodawca bardzo nieprzychylnie patrzy na zwolnienia chorobowe.

2350 - zgłoszeń o efektach ubocznych przekazali łšcznie w 2014 r. pacjenci i pracownicy medyczni

Pani Maria długo opierała się przed wytaczaniem procesu producentowi leku – firmie Janssen. Namówił jš do tego neurolog, u którego stale się leczy. Uznał, że padaczka to ewidentnie efekt uboczny zażywania Remicade.

– Producent leku ponosi winę na zasadzie ryzyka. Wprowadził do obrotu lek niebezpieczny dla pacjentów – mówi Beata Hałakuć, adwokat i pełnomocnik pani Marii. Podkreœla, że firma farmaceutyczna zawiniła, bo nie wskazała w charakterystyce produktu, czyli na ulotce leku, padaczki jako efektu ubocznego jego przyjmowania.

Prawnicy zajmujšcy się prawem medycznym przyznajš, że procesów o odszkodowanie za niepożšdane skutki działania leku jest bardzo mało. Ich trudnoœć polega na tym, że trzeba wykazać winę i zaniedbania producenta leku.

Trudne procesy

– Trzeba udowadniać, że producent nie dochował należytej starannoœci, czyli zignorował badania dowodzšce efektów ubocznych jego leków i nie wpisał tych ostrzeżeń na ulotce – tłumaczy Jolanta Budzowska, radca prawny z kancelarii Budzowska Fiutkowski i Partnerzy.

Dokładne opisy działania leku na ulotkach powodujš, że o odszkodowania trudno walczyć m.in. rodzicom zaszczepionych dzieci.

– Szczepionki mogš wywoływać skutki uboczne u dzieci, ale gdy dojdzie do tragedii, opiekunowie nie majš jak pozwać producenta szczepionki, bo on o tym ostrzegał – wyjaœnia Jolanta Budzowska.

Sama prowadziła proces o odszkodowanie za efekty uboczne działania farmaceutyku, ale nie przeciwko producentowi. Pozwanym jest szpital. Lekarze, czyli pracownicy tej lecznicy, w ogóle nie informowali pacjenta o tym, że lek, który mu podajš, może Ÿle zadziałać. Mężczyzna był przewlekle chory i od lat poddawany dializowaniu. W 2011 r. zapadł na jednš z częstych w jego stanie infekcji. Kiedy dolegliwoœci nie mijały, lekarze przyjęli go do szpitala i włšczyli leczenie antybiotykowe, m.in. amikacynš. Kontynuowali je przez trzy tygodnie. Pod koniec okresu antybiotykoterapii mężczyzna miał wrażenie, że gorzej słyszy. A po zakończeniu leczenia zorientował się, że nie słyszy już w ogóle. Poddał się badaniom, które dowiodły, że amikacyna ma właœciwoœci uszkadzajšce słuch.

177 - pacjentów zgłosiło efekty uboczne leków od stycznia do maja tego roku

Po zakończonym procesie sšd uznał, że podanie tego konkretnego antybiotyku było wskazane. Ale lekarze leczyli nim pacjenta zbyt długo. Szkodliwe skutki działania medykamentu powstały i narastały. Nikt ich nie kontrolował.

Poszkodowany niestety nie doczekał ogłoszenia wyroku. Zmarł krótko przed zakończeniem procesu. Pod koniec 2014 r. zapadł wyrok, w którym sędziowie przyznali zadoœćuczynienie w kwocie 150 tys. jego spadkobiercom. Wyrok nie jest prawomocny.

W sprawie pani Marii jej pełnomocniczka także doszukała się zaniedbań lekarzy. Do Sšdu Okręgowego w Warszawie trafił pozew o odszkodowanie przeciwko firmie Janssen, a do prokuratury rejonowej we Wrocławiu zawiadomienie o narażeniu życia i zdrowia pani Marii. Pełnomocnik pani Marii uważa, że lekarze z Akademickiego Szpitala Klinicznego nie przeprowadzili z pacjentkš dokładnego wywiadu. Nie ocenili więc, czy Remicade może negatywnie wpłynšć na jej zdrowie.

Wina prawie nie do udowodnienia

Spraw przeciwko firmom farmaceutycznym będzie w przyszłoœci jeszcze mniej. Pacjentom będzie dużo trudniej dowieœć winę tych firm. Szpitale od poczštku 2014 r. otrzymały bowiem wytyczne z Ministerstwa Zdrowia, aby podawać pacjentom zamienniki leków oryginalnych. Do zamienników NFZ mniej dopłaca. Jeœli więc pacjent będzie przyjmował przez pewien czas lek oryginalny, a póŸniej jego zamiennik z tš samš substancjš chemicznš, nie będzie wiadomo, który lek wywołał ewentualne spustoszenia w organizmie.

– Jestem przeciwnikiem polityki resoru zdrowia, która zmusza szpitale do podawania tańszych zamienników. Minister tłumaczy, że pacjentowi będzie i tak wszystko jedno, bo oryginał i generyk majš tę samš substancję czynnš, ale przecież każda firma ma innš linię produkcyjnš – zauważa Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny. Podkreœla, że czasami przez zamianę leków dochodzi do powstania skutków ubocznych ich stosowania. Dodaje jednak, że niepożšdanych działań leku nie da się zawsze przewidzieć.

– Dlatego duża jest tu rola lekarzy. Uczulam zawsze studentów medycyny, aby przeprowadzali dokładny wywiad z pacjentami, bo mogš zapobiec nieszczęœciu. Trzeba wypytywać pacjenta, jakie ma obcišżenia genetyczne, na jakie choroby kiedyœ cierpiał, i ocenić po zapoznaniu się z charakterystykš leku, czy może on być szkodliwy w tym konkretnym przypadku – podsumowuje Borkowski.

Nie poznaliœmy, niestety, stanowiska firmy Janssen. Telefon jej rzecznika prasowego milczał.

Co mówiš przepisy

Pacjenci mogš alarmować

- Od półtora roku pacjenci majš prawo zgłaszać niepożšdane skutki działania leków, które przyjmujš.

- Rejestr Działań Niepożšdanych Leków prowadzony jest w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych. Do tej ogólnokrajowej bazy informacji trafiajš dane o nazwach leków wraz z opisem negatywnych skutków, jakie wywołały w organizmie.

- Informacje sš następnie kierowane do Edura Vigilance, czyli europejskiej bazy danych leków. Organy unijne, widzšc, że na dany lek wpływajš skargi, mogš zadecydować o wycofaniu go z obrotu.

- Informacje o skutkach niepożšdanych leków majš też zbierać firmy farmaceutyczne, odbierajšc zgłoszenia od pacjentów i personelu medycznego. Muszš również te dane przekazywać do Edura Vigilance.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL