Aplikacje/egzaminy

Ponad 80 proc. adwokatów i radców zdało prawniczy egzamin zawodowy

Fotorzepa
Raport „Rzeczpospolitej”: Ponad 80 proc. adwokatów i radców zdało egzamin zawodowy. Teraz zderzą się z trudnym rynkiem.

Do ponad 40 tys. radców prawnych i ok. 15 tys. adwokatów dołączy już w lipcu 5 tys. młodych prawników, którzy właśnie zdali egzamin zawodowy. O prawo wykonywania zawodu adwokata ubiegało się w tym roku 2175 kandydatów. Zdało 1769 osób, czyli 81 proc.kandydatów. Nieco lepszy wynik odnotowano u radców prawnych. Z 3635 zdających pozytywny wynik uzyskało 2986 osób, czyli 82 proc.

Dla wybitnych

– Studia prawnicze i aplikacje korporacyjne stają się powoli drogą donikąd – ocenia Łukasz Smaglewski, ekonomista prowadzący od pięciu lat badania rynku m.in. usług prawnych. Jego zdaniem ze znalezieniem klientów nie mają problemu jedynie wielkie kancelarie i wybitni adwokaci czy radcy, którzy często na swoje miejsce wprowadzają własne dzieci. Te mają więc ułatwione zadanie. Reszta bierze nawet najmniejsze sprawy np. mandatowe, za złe parkowanie czy konflikty ze wspólnotami mieszkaniowymi – mówi.

O trudnościach, jakie czekają na rynku pracy młodych, profesjonalnych już prawników, mówią też otwarcie szefowie korporacji. I choć sytuacja od lat jest trudna i się nie zmienia, chętnych zamiast ubywać – przybywa.

Wszyscy zgodnie przyznają, że tegoroczny egzamin zakończył się bardzo dobrym wynikiem. Nie wszystkie jednak zadania były jednakowo jasne.

Dla jednych cywilne, dla innych gospodarcze

Najtrudniejsze dla zdających egzamin adwokacki okazało się zadanie z prawa gospodarczego, najłatwiejsze z prawa administracyjnego. W sumie z wszystkich części komisje wystawiły 609 ocen niedostatecznych, w tym z prawa karnego: 157, z cywilnego – 144, z gospodarczego – 218 i z prawa administracyjnego 90.

– Wcale mnie nie dziwi słaby wynik z prawa gospodarczego. To ostatni dzień egzaminu, w dodatku trzeba napisać dwie prace. Nie wszyscy dają radę – uważa Janusz Posiński, członek jednej z komisji w Małopolsce.

Tegoroczny egzamin radcowski najgorzej wypadł z prawa cywilnego. Wystawiono z niego 241 ocen niedostatecznych. Najlepiej kandydaci poradzili sobie z zadaniem z prawa administracyjnego. Jeśli chodzi o pozostałe części, z prawa karnego wystawiono 222 ocen niedostatecznych, a z prawa gospodarczego 191.

Ewa Stompor-Nowicka, wiecprezes Krajowej Rady Radców Prawnych, uważa, że zdawalność na poziomie 82 proc. to bardzo dobry wynik.

– Sprawdziły się zmiany w modelu aplikacji. Postawiliśmy w większym stopniu na praktykę, bo od sprawności prawnika zależy skuteczna walka o klienta i szukanie miejsca na rynku usług prawnych – tłumaczy mec. Stompor –Nowicka.

To, że jest ciężko, a będzie jeszcze ciężej, przyznaje radca prawny, który trzy lata temu zdał egzamin zawodowy. W tym czasie próbował działać w kilku dziedzinach: od mieszkaniówki po sprawy bankowe i giełdowe. Przez kilka miesięcy miał wspólnika w kancelarii, ale okazało się, że nie było wystarczająco dużo zysków, by się nimi dzielić. Teraz pracuje sam, ale myśli o aplikowaniu na etat.

– To przynajmniej pewne pieniądze – podkreśla.

Rynek robi swoje

Mecenas Anna Rudzka zaczynała pracę pięć lat temu.

– Pierwsi klienci pojawili się dwa miesiące po otwarciu kancelarii. Wynajęliśmy mieszkanie niedaleko Starówki w Lublinie. Trzy pokoje, w każdym początkujący adwokat. Od roku jestem sama. Koledzy zmienili zawód –mówi. Sama też nie wyklucza, że kiedyś zmieni zawód na sędziowski. Okazuje się bowiem, że z roku na rok zyskuje na popularności. W 2014 r. o 80 proc. wzrosła liczba adwokatów, radców prawnych, prokuratorów i notariuszy zainteresowanych taką zmianą. Główny powód to trudna sytuacja na rynku.

Jak wynika z danych Krajowej Rady Sądownictwa, w 2013 r. zgłoszenia udziału w konkursie na wakat złożyły 1563 osoby, w 2014 r. było ich już 1864. Zainteresowani aplikowali do kilku wakatów jednocześnie. W 2013 r. zgłoszeń było 4804, a w 2014 r. już 8093. Określenie: „korona zawodów prawniczych" powoli zaczyna nabierać znaczenia. W 2014 r. do walki o sędziowski wakat zgłosiło się 76 adwokatów, którzy zgłosili aż 225 wniosków o powołanie, ośmiu notariuszy (zgłosili 16 wniosków), 75 prokuratorów (269 wniosków) i 105 radców prawnych (265 wniosków.).

Wkrótce na rynku mogą się znaleźć kolejne miejsca pracy. W lipcu wchodzi w życie zmieniona procedura karna, a wraz z nią proces kontradyktoryjny. Nowelizacja, która go wprowadza, dopuszcza radców prawnych do obron w sprawach karnych (z wyłączeniem tych zatrudnionych na etacie). W Sejmie na pierwsze czytanie czeka także projekt ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej. Dzięki niemu młodzi adwokaci i radcy mogą próbować zaistnieć na rynku.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.lukaszewicz@rp.pl

Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej

To kolejny rok z bardzo dobrym wynikiem. A to z kolei jest dowodem, że przygotowanie aplikacyjne, które proponujemy podczas szkolenia, zdaje egzamin. To, że jedna piąta nie potrafi przez niego przejść, świadczy, że albo zbyt mało czasu poświęcili na naukę, albo zabrakło im po prostu szczęścia. Ci, którym się udało, wchodzą na rynek usług prawnych w pełni świadomi. Nie będą zaskoczeni tym, co się na nim dzieje, bo przecież od trzech lat funkcjonowali tu jako aplikanci. Teraz czeka ich nowa rola. Uważam, że z większym lub mniejszym powodzeniem powinni znaleźć dla siebie zajęcie.

Dariusz Sałajewski, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Wysoki w tym roku poziom zdawalności cieszy. To dowód na to, że zmiany, które wprowadzamy w sposobie szkolenia, się sprawdzają. W wypadku rocznika, który właśnie zdawał egzamin, położyliśmy większy nacisk na praktykę i wygląda na to, że się powiodło. Teraz każdy staje się kowalem własnego losu. Możliwości są i wkrótce pojawią się nowe, np. pomoc nieodpłatna czy występowanie w procesach karnych. Rynek nie jest jednak łatwy. Podaż przewyższa popyt i nie zanosi się na to, by to się szybko zmieniło.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL