Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Czym prawnicy mogš obecnie konkurować?

www.sxc.hu
Klient nie zawsze się pozna na kompetencjach prawnika, ale doceni jego zaangażowanie.

Rz: Czym prawnicy mogš obecnie konkurować? Czy wcišż decyduje wyłšcznie wiedza?

Jacek Kosuniak, radca prawny: Mamy do czynienia z upowszechnieniem kompetencji. Nie ma już dziedzin prawa, w których można być jedynym bšdŸ jednym z kilku specjalistów w kraju. Takie obszary jak na przykład prawo konkurencji, które na poczštku transformacji gospodarczej w Polsce było domenš kilku zaledwie prawników, dziœ sš praktykowane przez wielu. W zasadzie każda większa kancelaria ma prawników, którzy się tym zajmujš.

Dziœ prawnicy konkurujš nie tyle wiedzš, ile jakoœciš obsługi – umiejętnoœciš budowania relacji z klientem, zaangażowaniem w jego sprawy. Prawnik ma być oparciem. Czasem musi brać na siebie rolę koordynatora całych projektów biznesowych, takiego project managera, bo tego klienci oczekujš.

Jest pan prawnikiem wewnętrznym. Czy pana zdaniem zapotrzebowanie na prawników in house roœnie?

Wiele lat temu przy obsłudze firm korzystano głównie z kancelarii zewnętrznych. Od kilku lat obserwujemy odwrotny trend, w dużych i œrednich przedsiębiorstwach rozbudowuje się zespoły prawników wewnętrznych. Zapanowała wręcz na to moda. Wielu doœwiadczonych prawników przeszło z kancelarii do działów prawnych firm.

Prawnik wewnętrzny, który jest na stałe zwišzany z firmš, doskonale zna jej specyfikę. Jest bardziej dostępny przy bieżšcych sprawach, bo stale współpracuje z różnymi działami w firmie. Myœlę, że jeszcze przez kilka lat będzie duże zapotrzebowanie na prawników wewnętrznych. Potem ten rynek się zapełni.

Mniejsze firmy będš wcišż korzystać z kancelarii zewnętrznych, bo w takich firmach nie ma tyle pracy, żeby opłacało się zatrudniać na stałe prawników.

Czy poleca pan młodym prawnikom pracę w dużych firmach?

Myœlę, że na poczštku kariery cennym doœwiadczeniem jest praca w kancelarii pod okiem doœwiadczonych partnerów. Dzięki temu można nabyć wiedzę z różnych dziedzin, ale też nauczyć się organizacji pracy. W kancelarii działa się pod dużš presjš czasu i przy różnych projektach. W ten sposób można najlepiej poznać warsztat pracy. Myœlę więc, że lepszš œcieżkš kariery jest wczeœniejsza praca w kancelarii, a dopiero potem przejœcie do dużego przedsiębiorstwa.

Czy pan właœnie tak zrobił?

Niestety nie. Od poczštku pracowałem w dużych firmach. Warsztatu musiałem nauczyć się sam.

Co jest pana zdaniem najistotniejsze w pracy radcy prawnego?

Poza wiedzš liczy się doœwiadczenie i to, o czym mówiłem – zaangażowanie. Trzeba pamiętać, że klient często nie potrafi ocenić samej usługi (kompetencji merytorycznych prawnika), bo to sš kwestie doœć specjalistyczne, ale doskonale potrafi ocenić jakoœć obsługi, to, czy prawnik jest zawsze dostępny, czy rozumie specyfikę działalnoœci klienta itp. Dla klienta ważne jest to, czy radca prawny pomógł mu osišgnšć zamierzone cele. Tak ocenia jego profesjonalizm.

Czym jest dla pana sukces?

Kiedy popatrzę wstecz i widzę, że to, co było zaplanowane, udało się zrobić i osišgnšć. Ale trzeba z tym poczuciem sukcesu uważać, bo łatwo spoczšć na laurach.

Jaki moment w karierze był dla pana najtrudniejszy?

Na aplikację radcowskš dostałem się dopiero za drugim razem. Byłem zdruzgotany i oburzony, bo w zasadzie wszystko umiałem i na wszystkie pytania odpowiedziałem prawidłowo. Kiedyœ dostęp do zawodu był bardzo ograniczony, wielu moich kolegów odbywało aplikację w innych miastach, bo tam były większe szanse dostania się na aplikację, jeŸdzili często bardzo daleko: do Olsztyna, Katowic. Teraz wiele się zmieniło na lepsze.

Ale teraz skończenie aplikacji i zdanie egzaminu zawodowego nie gwarantuje sukcesu.

Zdolne i pracowite osoby poradzš sobie na rynku, ale rzeczywiœcie mamy do czynienia z „nadprodukcjš" radców prawnych i adwokatów i częœć osób trafia to tych zawodów doœć przypadkowo.

Co było dla pana największym wyzwaniem w karierze?

Chyba moment, gdy wiele lat temu moja ówczesna firma została przejęta przez zagraniczny koncern. To była rewolucja, zetknięcie ze œwiatem, który całkiem inaczej działa, codzienna współpraca z prawnikami z całego œwiata i zadanie zintegrowania polskiego zespołu prawników z całš tš międzynarodowš maszynš. Niepowtarzalne doœwiadczenia.

Co chciałby pan zmienić w zawodzie radcy?

Kształcenie na aplikacji radcowskiej powinno być jeszcze bardziej nastawione na kwestie praktyczne i tzw. umiejętnoœci miękkie. Powinniœmy brać przykład z krajów anglosaskich i uczyć na aplikacji prawa pod kštem przyszłej praktyki, z jakš młodemu radcy prawnemu przyjdzie się zmierzyć. Na szczęœcie widać wyraŸnie, że samorzšd i osoby odpowiedzialne za przebieg kształcenia to rozumiejš i model kształcenia w tym kierunku ewoluuje.

—rozmawiała Katarzyna Wójcik

Jacek Kosuniak, radca prawny, zastępca dyrektora biura prawnego w PKN Orlen SA, w przeszłoœci dyrektor biura prawnego w Telekomunikacji Polskiej SA

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL