Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Koœciół

Abp Michalik jest dyskryminowany

Abp Józef Michalik
Fotorzepa/Waldemar Kompała
Toczšcy się w Przemyœlu proces przeciwko metropolicie jest bezpodstawny – twierdzš prawnicy.

W czwartek przed sšdem okręgowym w Przemyœlu odbędzie się kolejna rozprawa w procesie, który o naruszenie dóbr osobistych abp. Józefowi Michalikowi wytoczyła Małgorzata Marenin, feministka z Kielc.

Chodzi o homilię, którš hierarcha wygłosił jesieniš 2013 r. we Wrocławiu, jeszcze jako przewodniczšcy episkopatu. Marenin nie spodobały się słowa abp. Michalika, który mówił m.in., że Koœciół jest atakowany przez feministki promujšce aborcję i walczšce z tradycyjnym modelem rodziny. Kobieta poczuła się dotknięta i żšda przeprosin, 1000 zł zadoœćuczynienia na cel charytatywny oraz odwołania słów przez arcybiskupa w ogólnopolskich mediach.

Pierwsza rozprawa odbyła się na poczštku marca. Abp. Michalika w sšdzie nie było. Reprezentował go pełnomocnik, który stwierdził, że nie ma podstaw do roszczeń i brakuje materiału dowodowego. Sšd nie oddalił jednak powództwa, a na kolejnš rozprawę wezwał metropolitę przemyskiego.

Kilka dni przed procesem prawnicy dr Michał Chajda z Uniwersytetu Rzeszowskiego i dr Michał Skwarzyński z KUL przygotowali opinię prawnš, w której wykazujš, że proces jest bezpodstawny. Ich zdaniem brak jest naruszenia indywidualnego dobra osobistego, a wypowiedzi arcybiskupa miały charakter ocen niepodlegajšcych odpowiedzialnoœci prawnej. Ponadto działanie metropolity nie było bezprawne, bo podjšł je w społecznie uzasadnionym interesie i było ono realizacjš wolnoœci wyznania oraz wolnoœci słowa.

W opinii czytamy, że arcybiskup w tej sprawie „nie jest traktowany jak każdy inny obywatel i jest w istocie dyskryminowany z uwagi na wyznanie i funkcję duszpasterskš". Prawnicy zauważajš, że podobne z wobec zwykłego Kowalskiego byłoby już zakończone bez wzywania stron. Podkreœlajš też, że zarówno konstytucja, jak i europejska konwencja praw człowieka zabraniajš dyskryminowania „z jakiejkolwiek przyczyny, zwłaszcza z powodu wyznania czy wykonywanego zawodu".

Nie wiadomo, czy w czwartek abp Michalik stawi się w sšdzie. Senator Kazimierz Jaworski z Polski Razem namawia go, by tego nie robił. Jak mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitš", sam przystšpi do tego procesu.

– Jako katolik w całoœci podzielam poglšdy wygłoszone przez abp. Michalika w tamtym kazaniu i stanowczo życzę sobie, by Koœciół nadal głosił swe nauczanie, również w sprawach moralnych – podkreœla senator i dodaje, że żaden sšd nie może kontrolować treœci kazań głoszonych w koœciołach.

Senator wysłał też list do ministra sprawiedliwoœci Cezarego Grabarczyka. Zauważa w nim, że przemyski proces jest właœnie próbš kontroli kazań przez władze, i apeluje o podjęcie działań w tej sprawie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL