REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Media

Media

Pracownicy mediów chcą spotkania z szefem MSW

guu 26-11-2011, ostatnia aktualizacja 26-11-2011 11:29

W związku z ostatnimi atakami na ekipy telewizyjne Stowarzyszenie Twórców Obrazu Telewizyjnego zwróci się z prośbą o spotkanie do szefa MSW i Komendanta Głównego Policji. Stowarzyszenie Fotoreporterów popiera zaś zmianę przepisów zwiększającą ochronę prawną dziennikarzy

W ostatnich miesiącach doszło do kilku aktów przemocy wobec przedstawicieli mediów podczas wykonywania ich obowiązków służbowych - spalony został wóz transmisyjny TVN24 podczas zamieszek 11 listopada w Warszawie, pobito pracownika Polsatu w Poznaniu, skopano kamerzystkę podczas zamieszek na stadionie w Bydgoszczy oraz napadnięto na ekipę Polsatu, która w lipcu w Częstochowie relacjonowała pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja.

W oświadczeniu Stowarzyszenie Twórców Obrazu Telewizyjnego (STOTv), skupiające operatorów i realizatorów telewizyjnych głównych stacji działających na polskim rynku wyraziło "głębokie zaniepokojenie" atakami na ekipy telewizyjne.

"Te akty brutalnej agresji, skierowane przeciwko naszym kolegom, wykonującym swój zawód profesjonalnie i obiektywnie, stanowią zagrożenie naszego zdrowia i życia" - podkreśliło stowarzyszenie.

Jednocześnie zapowiedziało, że zwróci się do prezydenta Bronisława Komorowskiego, premiera Donalda Tuska, marszałek Sejmu Ewy Kopacz oraz wszystkich klubów poselskich "o podjęcie zdecydowanych działań prawnych" umożliwiających "bezpieczne, a jednocześnie rzetelne i obiektywne" wykonywanie zawodu.

STOTv poinformowało również, że "jako stowarzyszenie twórcze, reprezentujące grupę zawodową niezbyt liczną, ale społecznie ważną" poprosi o rozmowę z ministrem spraw wewnętrznych i Komendantem Głównym Policji.

"Spotkanie miałoby na celu wypracowanie zasad pracy ekip telewizyjnych w warunkach zagrożenia, a więc podczas demonstracji, wieców, marszy, masowych imprez sportowych, meczów piłkarskich, zarówno ligowych jak i rozgrywanych w ramach Euro 2012" - podkreśla STOTv.

Bandyckie ataki na ludzi mediów

Także Stowarzyszenie Fotoreporterów chce zwiększenia bezpieczeństwa pracowników mediów. W oświadczeniu stowarzyszenie podkreśliło, że popiera inicjatywę Press Clubu Polska zmiany przepisów w celu zwiększenia ochrony prawnej dziennikarzy i pracowników mediów podczas wykonywania przez nich obowiązków dziennikarskich i służbowych.

"Jesteśmy zaniepokojeni rosnącą agresją i bandyckimi atakami wobec ludzi mediów. Fotoreporterzy, którzy ucierpieli 11.11.2011 nie byli przypadkowymi ofiarami, byli celem ataków bandytów tylko dlatego, że reprezentowali media. Doszło do kilku przypadków pobicia oraz kradzieży lub zniszczenia sprzętu" - zaznaczyło stowarzyszenie.

W jego ocenie, nigdy wcześniej fotoreporterzy nie spotkali się z "taką falą przemocy". "Specyfika zawodu fotoreportera wymaga od nas bycia blisko wydarzeń. Dlatego wspieramy działania, zmierzające do zapewnienia dziennikarzom, fotoreporterom oraz pracownikom mediów możliwie jak największej ochrony prawnej" - napisano w oświadczeniu.

Taką zmianę przepisów przygotowuje Press Club Polska. Jak powiedział jego prezes Marcin Lewicki, inicjatywa powstała z powodu ataków i narastającej fali agresji wobec dziennikarzy i pracowników mediów. Przedstawiciele Press Clubu zapowiadają, że gdy projekt będzie gotowy, zwrócą się do prezydenta, by skorzystał z przysługującej mu inicjatywy ustawodawczej i skierował go do Sejmu.

"Poprosimy pana prezydenta, by potraktował tę sprawę priorytetowo, ponieważ powtarzające się ataki na dziennikarzy i pracowników mediów stanowią zagrożenie nie tylko ich osobistego bezpieczeństwa, ale mogą także zagrażać prawu obywateli do swobodnego dostępu do informacji" - napisał Lewicki w komunikacie Press Clubu.

Według niego, obecnie przepisy nie chronią dziennikarzy dostatecznie. Prawo prasowe przewiduje karę dla kogoś, kto używa przemocy lub groźby w celu zmuszenia dziennikarza m.in. do opublikowania lub nie materiału prasowego. Jednak - podkreślił Lewicki - ataki na dziennikarzy w Bydgoszczy, Poznaniu i Warszawie nie miały takiego celu, lecz były chuligańskimi wybrykami. Jedynie uczestnik częstochowskiej pielgrzymki dostał zarzut złamania tego przepisu.

Przeczytaj więcej o:  MSW, media, ochrona, policja, telewizja

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kamiński pozwany za słowa z wywiadu dla "Uważam Rze"

Przeprosin i wpłaty 50 tys. zł na cel społeczny żąda były minister sportu Mirosław Drzewiecki od byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego za jego słowa o zeznaniach świadka koronnego >>