REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Media

Media

Co dalej z programem Bronisława Wildsteina?

graż, bork 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 02:48

Bronisław Wildstein ujawnił, że nie zgodził się na przesunięcie emisji jego programu w telewizyjnej Jedynce.

Jak powiedział „Rz” prowadzący „Bronisław Wildstein przedstawia”, jeszcze w ubiegłym tygodniu rozmawiał o programie z zarządem TVP. Ustalono szczegóły dotyczące czterech kolejnych odcinków, które miały być emitowane ok. 22.30.

– W poniedziałek dowiedziałem się, że byłoby to stratą dla telewizji i że będą one emitowane około północy – w zależności od zakończenia poprzedniego programu. Nie zgodziłem się na to – opowiada Wildstein, który uważa, że tak późna godzina spowodowałaby zmniejszenie widowni, a w efekcie likwidację programu.

Pojawiły się więc informacje, że program zniknie, a zaplanowany na dziś odcinek jest odwołany. Prezes TVP dementuje te doniesienia. – Nikt nie dokonywał zamachu na program Bronisława Wildsteina – mówi „Rz”.

– Jest wola, żeby taki program był. Nic nie wiem o tym, by dzisiejszy odcinek miał być zdjęty. Renegocjujemy wszystkie umowy, trwają rozmowy, także z redaktorem Wildsteinem.

Jak zaznaczył, doprecyzowano już umowy dotyczące programów Tomasza Lisa i Jana Pospieszalskiego.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Emocjonalna Kolenda-Zaleska

Nadmiar emocji, którym prowadząca sobotnie "Fakty po faktach" w TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska dała upust, pozbawił program obiektywizmu - uznała Rada Etyki Mediów. >>