REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Media

Media

Blogerzy kontra „Dz”

sku 25-05-2009, ostatnia aktualizacja 25-05-2009 01:55

„Pocałujcie mnie w d...” – tak rozpoczął swój list do internautów redaktor naczelny „Dziennika” Robert Krasowski. Po czym zastrzegł: „tak powinien zaczynać się list do Was, gdybym się chciał trzymać Waszej konwencji”.

Internauci odebrali to jednoznacznie – „Dz” poszedł na wojnę z blogerami. W sieci zawrzało. Blogerzy Salonu24 wysyłali wczoraj listy w tej sprawie do Rady Etyki Mediów.

Wszystko zaczęło się, gdy w piątek „Dz” opublikował tekst „Czego boi się Kataryna” – o znanej blogerce, która od lat dbała o zachowanie anonimowości. Choć jego autorzy nie wymienili jej nazwiska, podali szczegóły pozwalające ją zidentyfikować.

Tego samego dnia Kataryna ujawniła esemesa, jakiego dostała od autorki tekstu. Ta przekonywała ją do odkrycia naz- wiska w zamian za pracę w „Dz”. Dodała, że tożsamość Kataryny i tak zna „Fakt”, który potraktuje ją o wiele gorzej (oba tytuły należą do jednego koncernu).

Krasowski napisał w liście: „Tak właśnie wygląda prawdziwe dziennikarstwo. Tak się namawia ludzi do przekazywania informacji”. – Myślałam, że ten SMS to rozpaczliwiec niedoświadczonej dziennikarki. Jestem w lekkim szoku, że takie metody popiera naczelny – odpisała mu wczoraj Kataryna.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Emocjonalna Kolenda-Zaleska

Nadmiar emocji, którym prowadząca sobotnie "Fakty po faktach" w TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska dała upust, pozbawił program obiektywizmu - uznała Rada Etyki Mediów. >>