Dyplomacja
Armenia chwali Francję
rzyjęcie we Francji ustawy o karaniu za publiczne negowanie ludobójstwa Ormian w imperium osmańskim jest potwierdzeniem wielkości Francji i jej przywiązania do wartości ogólnoludzkich - oświadczył prezydent Armenii Serż Sarkisjan.
"Francja potwierdziła swą wielkość i siłę, swoje przywiązanie do wartości ogólnoludzkich. Ten dzień jest wyjątkowy dla wszystkich, którzy walczą o obronę praw człowieka, o potępienie zbrodni przeciwko ludzkości i o zapobieganie im" - oświadczył Sarkisjan w liście do prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego.
Francuski Senat przyjął w poniedziałek stosunkiem głosów 127 do 86 zatwierdzoną wcześniej przez izbę niższą ustawę o karaniu osób publicznie negujących ludobójstwo Ormian przez Turcję w latach 1915-1917. Oznacza to definitywne przyjęcie tekstu przez parlament.
Sarkisjan oświadczył w liście, że data uchwalenia we Francji ustawy jest "historycznym dniem dla wszystkich Ormian na świecie".
W stolicy Armenii, Erywaniu, kilkusetosobowa grupa młodzieży manifestowała we wtorek pod ambasadą Francji radość z powodu decyzji Paryża. Demonstranci przynieśli kwiaty, świece, flagi Francji i Armenii. Krzyczeli: "Niech żyje Francja! Niech żyje Armenia! Niech żyje przyjaźń francusko-ormiańska!".
Turcja, która apelowała do Francji, by nie przyjmowała ustawy, oświadczyła we wtorek, że uważa ją "za niebyłą". Zapowiedziała też wprowadzenie "krok po kroku" nieodwracalnych sankcji przeciwko Francji.















