Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Cud

Fotorzepa
Ludzie na ogół chcš wiedzieć tylko cztery rzeczy: kto, co, ile i kiedy.

Wielki Stanisław Lem wyjaœnił to doœć dawno. Kto – nazwisko, co – ukradł, ile – dał w kieszeń, oraz kiedy – pójdzie siedzieć. Odnoœnie do generaliów, Mistrz oczywiœcie miał rację,lecz z detalami nie jest już tak prosto.

WeŸmy takie wybory, na przykład prezydenckie. Za kilka dni dowiemy się, ilu kandydatów formalnie stanie w szrankach (rejestracja przez PKW), ale do samiutkiego końca nie będzie wiadomo, który z nich w niedzielę wieczorem 10 maja 2015 jaki osišgnie wynik. .

Dlaczego nie można wczeœniej poznać tej tajemnicy? Dlatego, że wpływa na to zbyt wiele zbyt nieznanych czynników. W klarownych „Meandrach ewolucji” wybitny przyrodnik Marcin Ryszkiewicz napisał zdanie, którego na pamięć powinni nauczyć się studenci wydziałów przede wszystkim humanistycznych. Oto ono: „Historia nie tylko jest niepowtarzalna, ale też nie da się tworzyć jej sensownych modeli, bo w grę wchodzi praktycznie nieskończona liczba zmiennych, których zwykle nie potrafimy nawet zidentyfikować”...

Co i z jakš wagš się liczy? Poglšdy czy uroda kandydatów na prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej? Ich sposób bycia czy zgromadzony majštek? Życiowe dokonania czy poczucie humoru? Stosunek do zwierzšt czy przynależnoœć partyjna? Sprawnoœć fizyczna czy testy IQ? Poparcie autorytetów czy znajomoœć języków obcych? Sprawy prywatne czy aktywnoœć publiczna? Doœwiadczenie międzynarodowe czy samorzšdowe? Takich różnych przesłanek można wyliczyć dziesištki i setki. Zmieniajš się dynamicznie. Nie ma jak zmierzyć, która i kiedy zaskarbi czyjš wyborczš przychylnoœć.

Przypomina się fenomen paŸdziernika 2005. Chodzi mi nie o to, że wygrać wtedy miał Donald Tusk, tylko o to, że przegrać miał Lech Kaczyński. Na to pracował propagandowo absolutnie cały majnstrim telewizyjny, radiowy i papierowy; scripta manent, jak mówiš starożytni Rzymianie. A jednak najniespodziewaniej zwyciężył Kaczyński, i to z aż oœmioprocentowš przewagš nad Tuskiem!

Na swoim prywatnym blogu uznałem to wówczas za„prawdziwy cud” i dopiero z czasem do mnie dotarło, że mógł to być cud... racjonalny. Mianowicie pół roku wczeœniej odszedł z tego œwiata Jan Paweł II, który z Watykanu towarzyszył wierzšcym Polakom przez poprzednie ćwierć wieku. Ktoœ, kto 24 godziny na dobę jest na wycišgnięcie ręki przez ćwierć wieku, staje się człowiekiem niesłychanie bliskim, wręcz elementem ziemskiego krajobrazu, jak Bałtyk albo Tatry. Wiosenna œmierć papieża była dla wielu tak istotnš zmianš ich duchowego œwiata, że jej skutki mogły odbić się na jesiennych decyzjach polityczno-wyborczych...

Czy tak było naprawdę? Tego nie dowiemy się nigdy. W każdym razie na tym œwiecie.

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: W Sieci Opinii

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL