Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Po poślizgu terminalu LNG

materiały prasowe
Jeœli nie usprawnimy realizacji polskich projektów publicznych, będziemy narażeni na kolejne porażki,jak przy informatycznej obsłudze wyborów w 2014 r.

Wiele problemów z budowš terminalu LNG w Œwinoujœciu, jeœli nie wszystkie, ma swoje Ÿródło w braku właœciwego przygotowania i planu projektu tego przedsięwzięcia. Kontrola NIK, której wyniki niedawno ujawniono, właœciwie nie odnosi się do tego problemu – a stworzyła go ustawa o budowie gazoportu z 2009 r. Rodzi to podejrzenie, że planu projektu nie było, a kontrolerzy NIK tego nie zauważyli. Jeœli to prawda, moglibyœmy mówić o ich zawodowej kompromitacji.

Grzech pierworodny

Ustawa wskazuje spółkę Gaz-System jako „koordynatora" projektu, ale nie precyzuje, co to oznacza. Koordynacja to nie zarzšdzanie. Ustawa nie dawała Gaz-Systemowi uprawnień kierowniczych i firma nie miała upoważnień do podejmowania wišżšcych decyzji. Nie zezwalała spółce na egzekwowanie obowišzków. Brak upoważnienia do zarzšdzania projektem jest poważnym błędem ustawy.

Nakazuje ona Gaz-Systemowi opracowanie harmonogramu projektu. Ale harmonogram to tylko mała częœć planu, który każdy projekt musi mieć, o czym wie każdy słuchacz podstawowego kursu zarzšdzania projektami. Procesy wprowadzania zmian, zarzšdzania ryzykiem, rozstrzygania sporów, zawierania umów – to tylko niektóre elementy dobrze przemyœlanego planu projektu.

Niezwykle ważnš częœciš planu musi być okreœlenie struktury powišzań pomiędzy podmiotami zaangażowanymi bezpoœrednio i poœrednio w jego realizację. Ważne projekty majš zwykle okreœlone zasady niezależnego nadzoru jakoœciowego. Brak planu œwiadczy o nieprzygotowaniu projektu do realizacji i w zasadzie może być podstawš do zakończenia audytu z wynikiem negatywnym.

Realizację terminalu LNG raport NIK widzi jako cišg osobnych zdarzeń, słabo osadzonych w kontekœcie procesów zarzšdzania projektem. Koncentrowanie się na jakoœci poszczególnych działań oznacza, że kontrolerzy uważajš, iż głównym czynnikiem wpływajšcym na sukces projektu jest właœciwa realizacja pojedynczych działań przez osoby i zespoły. Nie jest to zgodne z wiedzš o zarzšdzaniu.

Sukces zależy od stosowania właœciwych procesów. le podjęta decyzja to tylko symptom braku dobrze zdefiniowanych procesów zarzšdzania. Raport NIK nie odnosi się do jakoœci procesów zarzšdczych w tym projekcie. To kolejny jego niedostatek.

Należy się też zastanowić nad czynnikiem politycznym. Zarzut braku planu projektu powinien dotyczyć ustawy o terminalu. Została ona przygotowana z inicjatywy ówczeœnie i obecnie rzšdzšcej partii, do której wówczas należał obecny prezes NIK.

W 2012 r., za czasów poprzedniego prezesa, kontrolerzy odnosili się do wiedzy o zarzšdzaniu projektami (np. po audycie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad), pisali o podejœciu FIDIC [procedury Międzynarodowej Federacji Inżynierów Konsultantów – red. czy o koniecznoœci przygotowania modelu zarzšdzania projektami.

W 2015 r. kontrolerzy popadli w konflikt interesów: z jednej strony prezes, z drugiej rzetelnoœć zawodowa. W USA czy w Australii nie do pomyœlenia jest powierzenie funkcji szefa odpowiednika NIK działaczowi politycznemu.

W innych krajach odpowiedniki NIK wpływajš na realizację projektów publicznych na różne sposoby. Zalecenia z audytów zawierajš sugestie usprawnienia realizacji projektów publicznych. Krajowe izby kontroli same definiujš zalecenia dotyczšce sposobu realizacji projektów publicznych. Tak działajš np. amerykańskie Government Accountability Office (GAO) czy australijskie ANAO. Obecne prace NIK nie przyczyniajš się do usprawnienia polskiego systemu realizacji projektów publicznych.

NIK musi wykorzystywać, a być może i propagować, współczesnš wiedzę o zarzšdzaniu projektami. Musi być niezależna od uwarunkowań politycznych, bo wiele przyszłych kontroli musi się odnosić do œrodowiska prawnego stworzonego przez polityków.

Nowa ustawa

Ustawa o terminalu LNG, mimo jej kardynalnych błędów, to jednak krok we właœciwym kierunku. Powinna zostać uchwalona ustawa dotyczšca wszystkich projektów o strategicznym znaczeniu.

Musi się ona koncentrować na procesach i strukturach zarzšdzania projektami oraz uwzględniać ustanowienie Biura Zarzšdzania Projektami Strategicznymi. Zarzšdzanie projektami musi zostać uznane za strategicznš umiejętnoœć koniecznš dla rozwoju kraju.

Jeœli system realizacji polskich projektów publicznych nie zostanie zdecydowanie usprawniony, to będziemy narażeni na kolejne spektakularne porażki, jak przy budowie korwety Gawron czy obsłudze informatycznej wyborów samorzšdowych w 2014 r. Bez takich zmian nawet budowa elektrowni atomowej może się skończyć katastrofš.

Autor jest adiunktem w Katedrze Zarzšdzania Akademii Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie, specjalistš w zakresie organizacji i zarzšdzania, członkiem zespołów opracowujšcych œwiatowe standardy zarzšdzania projektami.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL