Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Grunt pod Marszałkowskš w Warszawie tylko do zamiany

ul. Marszałkowska w Warszawie
Fotorzepa, Magda Starowieyska
Odmowa zwrotu nieruchomoœci warszawskiej nie oznacza utraty uprawnienia do nieruchomoœci zamiennej.

Sprawa o takš nieruchomoœć powinna być rozstrzygana na wniosek uprawnionych osób w odrębnym postępowaniu na podstawie art. 7 ust. 4 dekretu o gruntach warszawskich – wskazał Naczelny Sšd Administracyjny w dwóch wyrokach.

Działki pod ulicš

- Przepis był martwy, NSA go ożywił i spodziewam się zasypania Warszawy wnioskami. Zwłaszcza że dotychczas żaden z organów administracji nie stosował go – mówi adw. Józef Forystek.

Art. 7 ust. 4 dekretu przewiduje, że: „W przypadku nieuwzględnienia wniosku (o przyznanie wieczystej dzierżawy) gmina zaofiaruje uprawnionemu w miarę posiadania zapasu gruntów (...) dzierżawę wieczystš gruntu równej wartoœci użytkowej bšdŸ prawo zabudowy na takim gruncie".

W sprawach przed NSA chodziło o grunt przeznaczony pod ulice. Rodzina Zamojskich straciła w ten sposób ponad 2,2 tys. mkw. na obecnš ul. Marszałkowskš w Warszawie, a Krystyna G. prawie 900 mkw. na ulice na Mokotowie. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej sprawie ujawnił się problem nieruchomoœci zamiennej za grunty zabrane na podstawie dekretu Bieruta.

– Sšd Najwyższy dwukrotnie w swoich wyrokach stwierdził, że w razie odmownego załatwienia wniosku dekretowego organ administracji ma obowišzek zaoferować nieruchomoœć zamiennš, jeœli posiada zapas gruntów. Ale nawet gdy taki zapas istniał, nikomu nic nie zaoferowano – mówił podczas rozprawy adw. Piotr Boroń. Zaapelował też do NSA o zajęcie jednoznacznego stanowiska, czy rozstrzygnięcie o nieruchomoœci zamiennej powinno zapadać w decyzji odmawiajšcej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego, czy też należy złożyć nowy wniosek po ostatecznym i prawomocnym zakończeniu postępowania z wniosku dekretowego.

Martwy przepis ożył

Konsekwencje stanowiska NSA mogš się okazać niebezpieczne dla Warszawy. Mec. Józef Forystek przypomina, że art. 7 ust. 4 dekretu nie był nigdy stosowany w praktyce administracyjnej, czyli przez 70 lat. Od poczštku był przepisem martwym, a w decyzjach administracyjnych nie przyznano ani jednej nieruchomoœci zamiennej. Za jego niestosowanie nie przewidziano też żadnych sankcji i nigdy nie wydano aktu wykonawczego. Aż do wyroku Sšdu Najwyższego z 2008 r. w sprawie Branickich uważano, że przyznanie nieruchomoœci zamiennej nie jest możliwe, gdyż takie prawo wygasło wraz z wejœciem w życie ustawy gospodarce gruntami z 1985 r. Dopiero od tego wyroku SN można twierdzić, że art. 7 ust. 4 dekretu wcišż obowišzuje. Ponieważ jednak uzależnia przyznanie nieruchomoœci zamiennej od posiadania zapasu gruntów, miasto może stale odpowiadać, że go nie ma.

Ryszard Grzesiuła, wiceprezes Stowarzyszenia Dekretowiec, mówi, że dotychczas można było liczyć tylko na ugody. Teraz, gdy otworzyła się furtka do uzyskania nieruchomoœci zamiennych, znajdš się osoby, które zechcš z niej skorzystać. Jego zdaniem będš to głównie wnioski o nieruchomoœci zamienne za grunty zabrane pod ulice. Ważne jest, że wydane decyzje będzie kontrolował sšd. Jest to zresztš także w interesie miasta. Oferujšc nieruchomoœci zamienne, mogłoby zapobiegać oddawaniu boisk szkolnych i szkół, skwerów i innych obiektów użytecznoœci publicznej.

Sygnatura akt: I OSK 1441/13, I OSK 1802/13

Opinia dla „Rz"

Jan Stachura, adwokat, Kancelaria Adwokacka w Warszawie

Art. 7 ust. 4 dekretu o gruntach warszawskich nie został uchylony, ale nie był nigdy stosowany, a orzeczenia sšdów w tej sprawie sš rozbieżne. Staropolskie okreœlenie „zaofiaruje", użyte w tym przepisie, wišże tę czynnoœć z konkretnš przesłankš posiadania zasobu gruntów. Jeżeli ustawodawca podał takš przesłankę, przestaje to już być swobodne uznanie administracyjne. Można oceniać, czy miasto posiada zasoby gruntu i czy w ich ramach dysponuje nieruchomoœciš zamiennš. Gdyby stolica stosowała ten przepis, przestałoby być problemem oddawanie boisk szkolnych, zieleńców czy skwerów. NSA stwierdził co prawda, że uprawnień z art. 7 ust. 4 dekretu o gruntach warszawskich trzeba dochodzić w odrębnym postępowaniu. Powiedział to jednak ogólnie, nie okreœlajšc, czy ma to być postępowanie administracyjne czy cywilne.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL