Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

2 mld złotych zagrożone

Bloomberg
Jeżeli do końca roku rzšd nie przyjmie ustawy o systemie kwalifikacji, Polska straci przeszło 400 mln euro.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita", na poczštku lutego do Jacka Cichockiego, szefa Kancelarii Premiera, napisał wiceminister infrastruktury i rozwoju regionalnego Paweł Orłowski. Zaalarmował o koniecznoœci niezwłocznego przyjęcia przez Stały Komitet Rady Ministrów projektu założeń do projektu ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji, bo opóŸnienia będš stanowiły poważne zagrożenie we wdrażaniu funduszy unijnych w Polsce.

Kształcenie ustawiczne


Chodzi o ryzyko utraty pieniędzy z dwóch programów unijnych, z których zgodnie z założeniami w latach 2014–2020 do Polski ma trafić 422 mln euro na rozwój systemu kształcenia się przez całe życie – 143 mln euro do budżetu centralnego, 279 mln euro do budżetów regionalnych.

Polska otrzymała te œrodki pod warunkiem stworzenia i wprowadzenia w życie systemu, który zachęcałby Polaków do cišgłego rozwijania swoich kompetencji zawodowych. Obecnie w tym obszarze jesteœmy na szarym końcu poœród państw UE. W 2013 r. dokształcało się 4,3 proc. dorosłych Polaków, œrednia unijna to ponad 10 proc. Polska zobowišzała się też do uregulowania prawnego oraz wprowadzenia w życie jednolitego systemu kwalifikacji.

Obecnie obok siebie funkcjonuje system kwalifikacji nadawanych przez szkoły i uczelnie oraz tych nadawanych przez działajšce na rynku firmy szkoleniowe czy instytucje branżowe.

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska 31 grudnia ubiegłego roku wysłała do Komisji Europejskiej potwierdzenie, że podstawa prawna do wprowadzenia tych zmian zostanie przygotowana do końca 2015 r., a do końca 2016 r. opisany w niej system zacznie w pełni funkcjonować. Problem w tym, że rzšd nie przyjšł nawet projektu założeń do tej ustawy, a zastrzeżenia zgłaszane przez kolegów z rzšdu Kluzik-Rostkowskiej sš bardzo poważne.

Nasz informator przekonuje, że aby spełnić obietnicę danš Komisji Europejskiej, projekt ustawy powinien trafić do Sejmu najpóŸniej w maju. – To oznacza, że rzšd powinien przyjšć założenia jeszcze w tym tygodniu – mówi nasz rozmówca. – Potem zostaje miesišc na pisanie ustawy i miesišc na jej konsultacje – dodaje. Wczytujšc się jednak w opinie poszczególnych ministerstw, trudno uznać taki scenariusz za realny.

Reforma zaproponowana przez MEN w dużym uproszczeniu ma polegać na tym, by połšczyć systemy kwalifikacji nadawanych przez instytucje oœwiatowe z tymi wydawanymi przez instytucje rynkowe w formułę rejestru. Byłyby one zdefiniowane, certyfikowane, a instytucje je nadajšce kontrolowane, za co odpowiadaliby ministrowie zajmujšcy się tymi obszarami gospodarki, których kwalifikacje by dotyczyły. Oni też podejmowaliby decyzję o dopisywaniu do listy kolejnych kwalifikacji na wniosek instytucji kształcšcych.

Krytyka z wewnštrz

Tak tę koncepcję oceniła wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Daria Nałęcz-Lipińska: „jest rozbudowana, nieczytelna, a dodatkowo niezwykle kosztowna. Tworzony jest nowy system, który stanowi jedynie nadbudowę już funkcjonujšcych". W jej ocenie te zmiany nie doœć, że nie zwiększš liczby osób dokształcajšcych się, to dodatkowo doprowadzš do sytuacji, w której kwalifikacje rynkowe zostanš objęte prawem, co będzie skutkowało regulacjami wykonywania kolejnych zawodów, a to jest sprzeczne z politykš państwa, które chce deregulować ten obszar.

Ministerstwo Finansów zwraca uwagę, że MEN nakłada na ministrów kolejne obowišzki, a nie przewidział na ten cel dodatkowych œrodków. Wiceszef tego resortu Janusz Cichoń wskazuje, że proponowany przez MEN system stworzy presję na zdobywanie certyfikatów, nie przyczyniajšc się do zwiększania pożšdanych przez rynek pracy kompetencji, i jedynym jego beneficjentem będš firmy szkoleniowe. Krytykuje także rozwišzanie, zgodnie z którym instytucje certyfikujšce kwalifikacje same wyznaczałyby podmioty oceniajšce jakoœć ich pracy. W jego ocenie może to prowadzić do działań o charakterze korupcyjnym.

Recenzenci projektu sš zgodni jeszcze w jednej kwestii – propozycje przygotowane przez MEN nie rozwišzujš podstawowego problemu, czyli spopularyzowania i uatrakcyjnienia wœród Polaków opcji kształcenia się przez całe życie.

– MEN w tej sprawie jest w stałym kontakcie z innymi resortami. Trwajš uzgodnienia nad ostatecznš formš założeń. Liczymy, że trafiš na posiedzenie rzšdu w przyszłym tygodniu – mówi „Rzeczpospolitej" rzecznik MEN Joanna Dębek.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL