Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Muzyka

Musical w obrazie

Chorzowski Teatr Rozrywki
Chorzowski Teatr Rozrywki wystawił polskš prapremierę musicalu „Niedziela w parku z Georgem". To nie lada gratka dla wielbicieli malarstwa neoimpresjonisty Georgesa Seurata.

To trzeci musical – po „West Side Story" i „Sweeney Todd" - Stephena Sondheima przygotowany przez Teatr Rozrywki. O „Niedzieli w parku z Georgem", która pokazana została pierwszy raz przed trzydziestu laty na Broadwayu, zachwycony Leonard Bernstein pisał: „To błyskotliwy, głęboko przemyœlany mistrzowski show i najbardziej osobista twoja wypowiedŸ. Brawo!". Autorem jej libretta jest James Lapine. Za ten musical obaj jego twórcy otrzymali Nagrodę Pulitzera w dziedzinie dramaturgii i dramatu.

Jest on inspirowany najgłoœniejszym, zatytułowanym „Niedzielne popołudnie na wyspie Grande Jatte", obrazem Seurata, który artysta po dwóch latach intensywnej pracy wystawił po raz pierwszy w 1886 roku na wystawie zamykajšcej działalnoœć słynnych paryskich impresjonistów.

Musical składa się z dwóch częœci. Głównymi bohaterami pierwszej sš Georges – malarz oraz jego modelka i kochanka Dot, których poznajemy w trakcie tworzenia słynnego obrazu. Librecista nie tylko umieœcił Georgesa w jego własnym obrazie, ale ożywił też jednš trzeciš z 48 widniejšcych na nim postaci, nadajšc im wyrazistoœć i tworzšc każdej z nich własnš historię. Druga częœć dzieje się sto lat póŸniej, w Ameryce, w której prawnuk Dot i Georgesa, malarz o imieniu George, ma stworzyć instalację upamiętniajšcš stulecie słynnego obrazu. Jest podobnie jak Seurat eksperymentatorem, ale cierpi na twórczš niemoc, jednak próbuje odnaleŸć własnš drogę, szukajšc na paryskiej wyspie œladów swego genialnego przodka.

Głównš osiš musicalu jest konflikt między sztukš a życiem. „Niedziela w parku z Georgem" jest opowieœciš o artyœcie, dla którego sztuka jest wszystkim, staje się obsesjš, która uniemożliwia mu ułożenie sobie normalnego życia. Artysta jest tak pochłonięty aktem tworzenia, że zapomina o œwiecie, nie dba o dobre relacje z innymi ludŸmi, nie uznaje żadnych kompromisów, ale cena, jakš płaci za to, jest wysoka.

Jestem pełna podziwu dla muzycznej kreacji Wioletty Białk w roli Dot i Marie, babki George'a oraz Kamila Franczaka jako Georgesa i George'a. Tym bardziej, że muzyka Sondheima, trudna, właœciwie pozbawiona przebojów, a od wykonawców wymaga wielkiego kunsztu. Znakomicie przekazuje ludzkie emocje, podkreœla trud tworzenia, buduje napięcia. Zderzenie œwiata malarstwa z muzykš zaskakuje, dŸwięki zdajš się korespondować z barwami, kolor podkreœla ich harmonię lub wprost przeciwnie – jej brak.

Największym walorem inscenizacji jest właœnie jej plastyczna oprawa. Dzięki multimedialnym projekcjom musical dosłownie dzieje się w obrazie Seurata. Widz jakby zaglšda przez ramię artyœcie podczas aktu tworzenia, obserwuje etapy malowania, zmiany, jakie wprowadza malarz. Œledzi używane przez niego techniki kropkowania i rozbijania kolorów na ich częœci składowe, które wynalazł, by zastosować teorię zlewania barw i osišgnšć efekt maksymalnej jasnoœci i blasku. Jeœli zatem ktoœ chce dobrze zrozumieć wynaleziony przez Seurata pointylizm i dywizjonizm, powinien chorzowskš inscenizację zobaczyć koniecznie.

Danuta Lubina-Cipińska

„Niedziela w parku z Georgem", prapremiera polska 15 listopada 2014 r. w chorzowskim Teatrze Rozrywki.

Muzyka i słowa piosenek: Stephen Sondheim, libretto: James Lapine, przekład: Daniel Wyszogrodzki, Agata Wyszogrodzka, reżyseria: Andrzej Bubień, chorografia: Jarosław Staniek, scenografia: Anita Bojarska, multimedia: Maria Porzyc, kierownictwo muzyczne: Jerzy Jarosik, Mateusz Walach, kierownictwo wokalne: Ewa Zug.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL