Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Ceny gazu na TGE sš dużo wyższe niż na Zachodzie

Od poczštku paŸdziernika notowania gazu na giełdach zachodnioeuropejskich sš znacznie niższe niż na Towarowej Giełdzie Energii.
Bloomberg
Ceny w Polsce były ostatnio dużo wyższe niż na Zachodzie. Przemysł wini PGNiG. Spółka swojej winy nie widzi.

Od poczštku paŸdziernika notowania gazu na giełdach zachodnioeuropejskich sš znacznie niższe niż na Towarowej Giełdzie Energii. W ostatniš œrodę w Polsce w transakcjach spotowych (natychmiastowych) handlowano surowcem po œrednim kursie 104,09 zł za 1 MWh.

Tymczasem na niemieckiej platformie Gaspool sprzedawano błękitne paliwo œrednio po 22,9 euro (96,75), a na holenderskiej TTF po 22,6 euro (95,46 zł). To odpowiednio o 7,1 proc. i 8,3 proc. mniej niż na TGE. A to oznacza, że nabywcy gazu na polskiej giełdzie szacunkowo przepłacajš 200 mln zł miesięcznie.

Nawet 20 procent

– W ostatnich tygodniach ceny gazu na TGE były wyższe nawet o ponad 20 proc. niż na giełdach zachodnioeuropejskich. To powoduje, że opłacalnoœć kupowania surowca w Polsce bardzo się zmniejszyła i tym samym trudniej jest oferować klientom końcowym tanie paliwo – mówi Michał Swół, wiceprezes Grupy Duon.

Dodaje, że spółka nie może w sposób istotny zwiększyć importu poprzez gazocišgi na granicy z Niemcami i Czechami, ponieważ ich moce przesyłowe sš już w pełni zarezerwowane. Co więcej, nawet gdyby były wolne, to firmy nie mogš sprowadzać z zagranicy więcej niż 100 mln m szeœc. gazu rocznie. Gdyby przekroczyły ten pułap, musiałyby częœć surowca magazynować, a to wišże się z dodatkowymi kosztami. Michał Swół szacuje, że dziœ podmioty z grupy PGNiG realizujš ok. 80–90 proc. obrotów gazem na TGE i tym samym decydujš o poziomie cen.

O decydujšcym wpływie PGNiG na kurs surowca mówiš też inni. – Powodem tej sytuacji jest m.in. koncentracja popytu – spółka PGNiG Obrót Detaliczny skupuje gaz jako praktycznie jedyny podmiot na rynku. Koszt jego pozyskania nie jest dla niej istotny, ponieważ może go odzyskać w taryfie zatwierdzanej dla odbiorców końcowych – mówi Piotr Kasprzak, członek zarzšdu ds. operacyjnych Hermes Energy Group, firmy specjalizujšcej się w handlu gazem. Dodaje, że obecna sytuacja blokuje konkurencję i rozwój rynku.

Również firmy kupujšce gaz na TGE na własne potrzeby sš niezadowolone. – Pozyskujemy w ten sposób znaczšcš iloœć surowca i dzięki zmianie strategii zakupowej uzyskaliœmy już znaczne oszczędnoœci. Niestety, obecne wysokie ceny na giełdzie to bardzo niebezpieczna tendencja, która nie sprzyja wzrostowi konkurencyjnoœci polskiego przemysłu – mówi Mikołaj Budzanowski, członek zarzšdu Boryszewa.

U nas drożej

Przedstawiciele PGNiG twierdzš, że spółka nie zmieniła polityki cenowej. – PGNiG jest tylko jednym z wielu uczestników rynku TGE i mylne jest założenie, że spółka jako jedyny podmiot odpowiada za pełne kształtowanie cen giełdowych. Cena gazu na TGE ustalana jest poprzez siły popytu i podaży – uważa Dorota Gajewska, rzecznik PGNiG.

Dodaje, że wpływ na giełdowe kursy majš m.in. zdolnoœci Polski do importu i eksportu surowca i ich koszt. Sš też problemy z pozyskaniem odpowiednich iloœci gazu na nasz rynek ze Wschodu. Od poczštku wrzeœnia Gazprom ogranicza dostawy do PGNiG. Do tego dochodzi rosnšce zapotrzebowanie na surowiec odnotowywane jesieniš i zimš.

W ocenie Gajewskiej, w takiej sytuacji naturalnym zjawiskiem jest brak równowagi i wzrost popytu, co zazwyczaj przekłada się na zauważalnš zwyżkę cen na danym rynku. Rozbieżnoœci w cenach paliwa występujš również na rynkach wysoko rozwiniętych, np. holenderskim i brytyjskim.

– Dla porównania, analogiczne sytuacje majš także miejsce na rynkach energii elektrycznej, gdzie spread cenowy pomiędzy Polskš a krajami oœciennymi jest istotnie wyższy niż na rynku gazu – twierdzi Gajewska.

Grupa PGNiG nie ujawnia, ile gazu kupuje na TGE ani w jakim stopniu do dziœ zrealizowała obowišzek jego sprzedaży na giełdzie (tzw. obligo giełdowe). W tym roku poprzez TGE powinna zbyć 40 proc. surowca, czyli około 6 mld m szeœc.

Duże różnice ?w opłatach

Cena gazu na największej platformie obrotu tym surowcem w Europie, ?czyli na holenderskim ?Title Transfer Facility (TTF), bywała w paŸdzierniku ?i listopadzie nawet o ponad 20 proc. niższa niż na Towarowej Giełdzie Energii. Podobne różnice widać, analizujšc kurs paliwa na zlokalizowanym bliżej naszego kraju hubie gazowym Gaspool w Niemczech. Wprawdzie ostatni tydzień na rynku transakcji spotowych (natychmiastowych) doprowadził ?do zmniejszenia dysproporcji ?w cenach do kilku procent, ?ale nadal sš one wysokie.

Co gorsza, kontrakty na dostawy w grudniu czy w pierwszym kwartale 2015 r. sš u nas nadal stosunkowo drogie. Różnice pomiędzy ich cenš ?w Polsce, Holandii czy Niemczech sięgajš kilkunastu procent. TGE w najbliższych miesišcach zapewne nie odczuje jednak spadku obrotów, gdyż ich poziom ?w dużej mierze będzie zależał od handlu realizowanego pomiędzy spółkami PGNiG.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL