Karpiński: unia energetyczna może integrować UE

aktualizacja: 23.06.2014, 16:33

Propozycja utworzenia unii energetycznej może być czynnikiem silnie integrującym Unię Europejską - powiedział minister skarbu Włodzimierz Karpiński podczas IV Europejskiego Kongresu Finansowego, który rozpoczął się w Sopocie.

Kongres poświęcony jest bezpieczeństwu finansowemu i energetycznemu Unii w kontekście jej integracji politycznej. W spotkaniu uczestniczy około 1000 osób z kraju i zagranicy.
"Dziś sytuacja za wschodnią granicą UE sprawia, że kwestie bezpieczeństwa znów uzyskują priorytet" - powiedział Karpiński. Jego zdaniem pytania stawiane przez organizatorów Kongresu dotyczące tego, czy możliwa jest dalsza polityczna integracja UE bez zapewnienia bezpieczeństwa finansowego i energetycznego, "są nadzwyczaj aktualne".
Karpiński powiedział, że można zastanowić się, czy możliwe jest zapewnienie bezpieczeństwa finansowego i energetycznego bez mądrych decyzji polityków, tych, "którzy działają w imię wspólnego interesu, a nie partykularnych celów poszczególnych państw".
"Testem, czy taki wysiłek potrafimy podjąć jest unia energetyczna (...) Jest ona pomysłem na sprowadzenie do wspólnego mianownika różnych często rozbieżnych interesów gospodarczych" - wskazał. Ocenił, że jest też projektem politycznym, odwołującym się do solidarności, poczucia wspólnoty i europejskiej tożsamości.
Minister powiedział, że ostatnie lata zmagania z kryzysem ekonomicznym przysłoniły nieco znaczenie tych fundamentalnych wartości. "Teraz kryzys polityczny, z jakim mamy do czynienia za wschodnią granicą UE przypomina nam o nich z całą wyrazistością" - mówił. "Propozycja polskiego rządu stworzenia unii energetycznej może stać się czynnikiem silnie integrującym unię europejską" – zaznaczył Karpiński.
Karpiński wyraził nadzieję, że Komisja Europejska zgodzi się z zasadniczym przesłaniem tego projektu. "Kolejnym sprawdzianem solidarności będzie teraz czerwcowe spotkanie przywódców unijnych, którzy podejmą decyzję w tej sprawie" - dodał.
Wiceminister finansów Niemiec Steffen Kampeter ocenił natomiast sytuację gospodarczą w Unii. Jego zdaniem jest ona lepsza niż w ubiegłym roku. „Widzimy już wiele pozytywnych wyników, widzimy, że dochodzi do stabilizacji strefy euro, że deficyty poszczególnych państw maleją. Widzimy też, że wprowadzone reformy bardzo się opłacały: mamy lepszą konkurencyjność, jest więcej miejsc pracy, rośnie eksport i poprawia się rynek kapitałowy" - powiedział.
Przypomniał, że z programu pomocy wychodzi z sukcesem Portugalia, a Grecja jest na trudnej drodze odzyskania zaufania rynków kapitałowych. „Kraje te bardzo chcą wdrożyć reformy - reformy, które są bardzo cenne, mimo że czasami bolą" - powiedział Kampeter. Dodał, że kryzys w strefie euro doprowadził w Europie do procesu ogromnych reform, które poprawiają funkcjonowanie rynku. „Nadzór został wzmocniony poprzez różnego rodzaju pakty i pojawiły się nowe procedury, które pozwalają unikać i korygować wahania w równowadze makroekonomicznej" - mówił.
W trzydniowym Kongresie udział biorą przedstawiciele środowisk biznesu, nauki i polityki. W ramach imprezy odbędzie się ponad 20 debat poświęconych czterem głównym tematom: bezpieczeństwu i rozwojowi systemu bankowego, wyzwaniom dla rozwoju rynku kapitałowego, zrównoważonemu finansowaniu infrastruktury oraz zarządzaniu wartością przedsiębiorstw.
Kongres organizują: Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, PKN Orlen, Giełda Papierów Wartościowych, NDI SA i Bank PKO SA. Koordynatorem organizacyjnym kongresu jest Gdańska Akademia Bankowa.
Jednym z patronów medialnych IV Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie jest Polska Agencja Prasowa.

POLECAMY

KOMENTARZE