Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Fenomen urlopu Tuska

Fotorzepa, Rafał Guz Rafał Guz
Sš już efekty rocznego urlopu dla rodziców. Udało się zahamować spadek liczby rodzšcych się dzieci.
Z urlopu rodzicielskiego, który przysługuje po półrocznym macierzyńskim, korzysta już 121 tys. Polaków – wynika z najnowszych danych ZUS za kwiecień przekazanych „Rz". Roczny „urlop Tuska" cieszy się rosnšcš popularnoœciš. Jeszcze w styczniu korzystało z niego 77 tys. osób, czyli o prawie 40 proc. mniej niż obecnie. Ważniejsze jest jednak to, że – jak wszystko wskazuje – zaczšł on przynosić pierwsze efekty w postaci większej liczby rodzšcych się dzieci. Choć dane, które da się analizować, sš z krótkiego okresu, można już się pokusić o pierwsze wnioski. Sprawdziliœmy, ilu młodych Polaków przychodziło na œwiat w okresie styczeń–marzec w tym roku i w poprzednich latach.
Dlaczego wzięliœmy pod uwagę ten okres? Po pierwsze dlatego, że takimi informacjami dysponuje na razie Główny Urzšd Statystyczny, a po drugie, w kwietniu ubiegłego roku było już wiadomo, że urlop zostanie wydłużony do roku. Rodzice mogli zatem pod wpływem tej informacji decydować się na powiększenie rodziny. Na poczštku tego roku rodziły się zatem dzieci, które sš owocem podjętych wtedy decyzji. Jak wynika z danych urzędu statystycznego, w trzech pierwszych miesišcach tego roku na œwiat przyszło 91,5 tys. dzieci. To o 1,2 tys. więcej niż rok wczeœniej. Udało się tym samym odwrócić trend trwajšcy od pięciu lat. W pierwszym kwartale 2009 r. na œwiat przyszło 112 tys. młodych Polaków, w kolejnych latach ich liczba się zmniejszała (poza wyjštkiem w 2012 r.), by sięgnšć dna w 2013 r. Liczba odnotowanych urodzeń wyniosła wtedy 90,3 tys. To o tyle ważne, że wszystkie prognozy wskazujš, iż liczba rodzšcych się dzieci będzie w naszym kraju maleć. Przyczynš nie sš tylko bariery, jakie napotykajš młodzi Polacy chcšcy powiększyć rodzinę, ale także liczba osób w tzw. wieku rozrodczym. Zaczyna ich być po prostu coraz mniej. Wiele młodych osób wyjechało za granicę, w dorosłoœć zaczynajš też wchodzić mniej liczne roczniki urodzone w latach 90. ubiegłego wieku. To wtedy zaczęliœmy notować gwałtowny spadek liczby rodzšcych się dzieci. Jeszcze w latach 80. rodziło się ich ponad 600 tys., w latach 90. ta liczba spadła do około 400 tys. – Rozwišzanie wprowadzone przez rzšd jest dobre i spodziewam się, że rodzice będš z tego korzystać. Może o tym œwiadczyć na przykład mała liczba chętnych do umieszczania w żłobkach dzieci poniżej pierwszego roku życia – mówi Michał Kot, ekspert Fundacji Republikańskiej, współautor raportów o polityce rodzinnej. Choć zastrzega, że minęło za mało czasu, by wyprowadzać kategoryczne wnioski o tendencjach, zauważa, że sam zna osoby, dla których istotnym argumentem w decyzji o posiadaniu potomstwa był wydłużony do roku urlop. Kot przypomina, że takie rozwišzanie sprawdziło się w Estonii. Tam urlop rodzicielski trwa 435 dni, czyli nawet dłużej niż w Polsce. Rodzic otrzymuje w tym czasie 100 proc. zarobków, nie mniej niż pensja minimalna wynoszšca ok. 300 euro. To bardzo hojny system, ale przynosi efekty. Jeszcze w 2004 roku wskaŸnik dzietnoœci (mówi o tym, ile dzieci rodzi kobieta w tzw. wieku rozrodczym) wynosił w Estonii zaledwie 1,3. Obecnie wzrósł do niemal 1,5. Eksperci zgodnie wskazujš, że w Polsce niewielka liczba rodzšcych się dzieci to przede wszystkim efekt barier ekonomicznych, socjalnych, braku poczucia bezpieczeństwa i wrogiego państwa, a nie zmian kulturowych. – Z tej perspektywy każde działanie poprawiajšce sytuację rodziców, a taki charakter ma wydłużenie urlopu dla nich, może wpływać na ich decyzje o posiadaniu potomstwa – mówi prof. Krystyna Iglicka, demograf, rektor Uczelni Łazarskiego. Znawcy tematu postulujš też, by rzšd objšł takim urlopem wszystkie dzieci, bez względu na status zawodowy ich rodziców. Obecnie prawa do niego nie majš na przykład studentki czy niepracujšce, ale zajmujšce się dziećmi, matki. Takim osobom państwo przez rok mogłoby wypłacać œwiadczenie pieniężne. W dyskusji nad wprowadzaniem tego rozwišzania padajš kwoty od 1 do 1,5 tys. zł miesięcznie.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL