Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat

Bliski Wschód

Libia: Powstańcy umacniają władzę

lor 11-09-2011, ostatnia aktualizacja 11-09-2011 20:43

Szef libijskiej Tymczasowej Rady Narodowej Mustafa Abdul Dżalil przyjechał do Trypolisu po raz pierwszy od czasu odbicia stolicy z rąk wojsk Muammara Kaddafiego.

Do tej pory powstańcy dowodzili rebelią przeciwko dyktatorowi z Bengazi. Zapowiedzieli jednak, że niedługo przeniosą swoją siedzibę do stolicy. Taki krok miałby przekonać Libijczyków, że nowa ekipa sprawuje prawowitą władzę nad całym krajem. Powstańcy zwlekają jednak z ogłoszeniem wyzwolenia Libii do czasu przejęcia kontroli nad wszystkimi miastami. Wojska Kaddafiego wciąż się bronią w kilku miejscach, m.in. w rodzinnym mieście dyktatora Syrcie i Bani Walid. Rebelianci napotykają tam zacięty opór.

Najbardziej symbolicznym zakończeniem powstania byłoby schwytanie samego Kaddafiego, który prawdopodobnie ciągle ukrywa się w Libii. W niedzielę propozycję azylu złożyła mu Gwinea Bissau. – Przy tylu inwestycjach, jakie Kaddafi poczynił w Gwinei Bissau, zasługuje on na szacunek i dobre traktowanie przez władze i naród Gwinei Bissau – powiedział premier tego kraju w Afryce Zachodniej Carlos Gomes Junior. Kaddafi mógłby się czuć bezpieczny w Gwinei Bissau, bo kraj ten nie respektuje Międzynarodowego Trybunału Karnego, który ściga libijskiego dyktatora i jego syna Saifa al Islama.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Prezydent Turcji o Zachodzie: Wierzcie mi. Oni nas nie znoszą

Prezydent Republiki Tureckiej Recep Tayyip Erdogan twierdzi, że Zachodowi zależy jedynie na pieniądzach muzułmanów. O swoich krytykach mówi, że są pomyleni. >>
common