REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat

Ukraina

"Śmierć Lachom" na lwowskim pomniku profesorów lwowskich

gaw 14-05-2009, ostatnia aktualizacja 14-05-2009 14:27

Wykonany czerwoną farbą napis "śmierć Lachom" oraz czerwony symbol swastyki odkryto na znajdującym się we Lwowie pomniku upamiętniającym mord profesorów polskich wyższych uczelni - poinformował sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Andrzej Przewoźnik

Pomnik upamiętnia mieszkających we Lwowie profesorów polskich wyższych uczelni, członków ich rodzin i bliskich zamordowanych przez Niemców w lipcu 1941 roku na lwowskich Wzgórzach Wóleckich, gdzie obecnie znajduje się poświęcony ich pamięci obelisk.

- W tej chwili jest przygotowywany list w tej sprawie do ministra Sikorskiego z prośbą o podjęcie interwencji i wyjaśnienie tej sprawy u władz ukraińskich. Planuję także zaraz podpisanie listu do mojego odpowiednika po stronie ukraińskiej z prośbą o wyjaśnienie sprawy i informację jakie działania zostały podjęte, by usunąć powstałe szkody i by tego rodzaju zdarzenia więcej nie miały miejsca - powiedział Przewoźnik.

Grupa mieszkających we Lwowie profesorów polskich wyższych uczelni, członków ich rodzin i bliskich została aresztowana przez Niemców wieczorem 3 lipca 1941 roku. Zostali następnie przewiezieni do Bursy Abrahmowiczów, gdzie nocą brutalnie ich przesłuchano, a następnie o świcie 4 lipca rozstrzelano na Wzgórzach Wóleckich.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Autor „Szoah" obłapiał izraelską strażniczkę

Claude Lanzmann, francuski reżyser żydowskiego pochodzenia, „zaatakował od tyłu" kobietę na lotnisku w Tel Awiwie >>