Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Tysišc słów na minutę

materiały prasowe
Dzięki aplikacji mobilnej Spritz nauczymy się czytać z prędkoœciš nawet 1000 słów na minutę. W jeden dzień przebrniemy przez „Wojnę i pokój” Tołstoja.
Zamiast przesuwać wzrokiem po kolejnych wyrazach i linijkach tekstu, każde słowo wyœwietla się przed oczami pojedynczo – jedno po drugim i w tym samym miejscu. Dzięki temu wpatrujemy się w jeden punkt, œledzšc kolejne pojawiajšce się wyrazy. Właœnie tak działajš dostępne od lat aplikacje przyspieszajšce czytanie. Wykorzystujš metodę błyskawicznej wizualnej prezentacji informacji (RSVP, ang. Rapid Serial Visual Presentation). Bostońska firma Spritz zaprezentowała jednak narzędzie działajšce w nieco inny sposób. Spritz wykorzystuje optymalny punkt rozpoznania (ang. Optimal Recognition Point, ORP) – każde słowo ma taki punkt, znajdujšcy się nieco na lewo od œrodka wyrazu. Spritz go wskazuje i zaznacza na czerwono dla każdego słowa. Następnie wyœwietla tekst wyraz po wyrazie z zawsze zaznaczonym ORP w tym samym miejscu – dzięki temu czytelnik nie musi błšdzić wzrokiem po ekranie. Według twórców aplikacji podczas czytania tylko ?20 proc. czasu poœwięcamy na rzeczywiste przyswajanie treœci. Pozostałe 80 proc. to czas, w którym tylko przenosimy wzrok ze słowa na słowo. Poleganie na punktach rozpoznania ma to zmienić. Œrednio czytamy 220 słów na minutę. Amerykańska firma przekonuje, że użytkownik aplikacji będzie mógł poprawić prędkoœć nawet do 1000 wyrazów/min.
– Po czytaniu metodš Spritza po kilku linijkach gwałtownie załamuje się zrozumienie, bo nie da się zachować w umyœle wszystkich faktów i brakuje czasu na przemyœlenie tego, co się przeczytało – mówi Piotr Poznański, właœciciel Cogitus Akademia Rozwoju Umysłu, oferujšcej kursy szybkiego czytania. Dostępna w kilku wersjach językowych (polskiego na razie brak) aplikacja Spritz trafi poczštkowo do urzšdzeń mobilnych Samsunga i ma pomóc w czytaniu e-maili. Z kolei jeœli ktoœ chce zwiększyć prędkoœć czytania ksišżek, Poznański radzi, aby stosować metodę wskaŸnika. – Polega ona na wskazywaniu sobie na przykład ołówkiem miejsca, gdzie ma padać wzrok podczas czytania. Przesuwajšc takim wskaŸnikiem pod linijkš tekstu możemy też nadawać sobie tempo. Często się okazuje, że czytamy poniżej swoich możliwoœci przyswajania tekstu — mówi.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL