Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Politycy wycišgajš do seniorów przyjaznš dłoń

Rzšd współorganizuje największš od lat imprezę dotyczšcš starszych osób. ?To próba rozwišzania ich problemów, czy chęć dotarcia do elektoratu?
Marszałek Ewa Kopacz, premier Donald Tusk, ministrowie pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, zdrowia Bartosz Arłukowicz i sportu Andrzej Biernat – to tylko kilkoro polityków, którzy zabiorš głos podczas Kongresu Zdrowego Starzenia pod koniec stycznia w Warszawie. To największa od lat impreza dotyczšca seniorów. Jednak współorganizowanych przez rzšd wydarzeń o podobnym charakterze jest ostatnio więcej. – Zadaniem odpowiedzialnych polityków jest dostrzeganie realnych wyzwań wynikajšcych z demografii – tłumaczy poseł PO Michał Szczerba. Specjalista od wizerunku dr hab. Norbert Maliszewski mówi jednak, że to próba dotarcia do elektoratu zagospodarowanego przez PiS.
– Celem kongresu jest wskazanie rozwišzań niezbędnych do przeciwdziałania negatywnym konsekwencjom starzejšcego się społeczeństwa – mówi prof. Bolesław Samoliński, krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego. Stoi na czele Fundacji na Rzecz Zdrowego Starzenia Się, głównego organizatora kongresu, który 30–31 stycznia odbędzie się w warszawskiej Galerii Porczyńskich. Jest także przewodniczšcym Rady ds. Polityki Senioralnej w Ministerstwie Pracy, a w organizację kongresu zaangażowany jest rzšd. Organizacyjnie imprezę wspiera też wojewoda mazowiecki i miasto stołeczne Warszawa, a  patronatu udzielili m.in. rzecznik praw obywatelskich, Sejm RP i Instytut Lecha Wałęsy. Kopacz i Tusk otworzš kolejno pierwszy i drugi dzień kongresu, a ministrowie wezmš udział w panelu dotyczšcym  wyzwań polityki senioralnej. Na liœcie mówców jest też kilku posłów i kilkudziesięciu naukowców zajmujšcych się problemami osób starszych. –  Nie będzie mógł stawić się prezydent Bronisław Komorowski, jednak przeczytamy list od niego – mówi prof. Samoliński. – To kolejny dowód dostrzeżenia roli polityki senioralnej – dodaje profesor, bo podobnych imprez było ostatnio więcej. – Rzeczywiœcie, mamy cykl istotnych działań i wydarzeń, które zbliżajš nas do stworzenia trwałych podstaw takiej polityki – mówi poseł Szczerba. 16 grudnia w Sejmie odbyła się współorganizowana przez niego  II Ogólnopolska Konferencja Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Padł podczas niej postulat powołania w Sejmie komisji zajmujšcej się sprawami seniorów. Przedstawiciele uniwersytetów w Sejmie pojawiš się ponownie dziœ na zaproszenie Ewy Kopacz. – W spotkaniu wezmš udział również nasze wnuki, bo to spotkanie z okazji Dnia Babci. W programie jest m.in. zwiedzanie Sejmu przez dzieci – mówi Krystyna Lewkowicz, prezes Ogólnopolskiego Porozumienia Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Przedstawiciele Sejmu i rzšdu wezmš pod koniec stycznia udział w konferencji na temat polityki senioralnej w ambasadzie brytyjskiej, jednak największe znaczenie miało spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami uniwersytetów trzeciego wieku w wigilię Bożego Narodzenia. Tego dnia rzšd przyjšł  „Założenia długofalowej polityki senioralnej na lata 2014–2020".  Dokument zakłada m.in. wsparcie edukacji lekarzy geriatrów, zbudowanie zintegrowanego systemu opieki na potrzeby seniorów, powołanie centrów aktywizacji osób starszych i rozwój wolontariatu z ich udziałem. Skšd intensyfikacja działań polityków? W Wigilię Tusk  mówił, że takie działania „to obowišzek rzšdu". – To wynik lobbingu organizacji seniorskich, prowadzonego od kilku lat – mówi z kolei Krystyna Lewkowicz. Maliszewski uważa jednak, że celem rzšdzšcych może być próba dotarcia do powiększajšcego się elektoratu ludzi starszych. – Politycy go dotšd nie doceniali. Próbowali docierać do niego w sposób ideologiczny, zamiast rozwišzać jego problemy – tłumaczy. Zdaniem badacza, osoby w wieku podeszłym deklarujš stosunkowo dużš chęć udziału w wyborach, a wskutek kryzysu rzšdzšca PO utraciła tę grupę na rzecz PiS. Prof. Samoliński uważa jednak, że działania rzšdu wykraczajš poza samš chęć „flirtu politycznego". – Mamy 5 milionów seniorów, a za kilkanaœcie lat będzie ich 8 milionów. Społeczeństwo nie tylko się starzeje, ale też w niezdrowy sposób, co może być brzemienne w skutki z ekonomicznego punktu widzenia. To dlatego takš wagę do polityki senioralnej przywišzuje rzšd – tłumaczy.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL