Politycy wyciągają do seniorów przyjazną dłoń

aktualizacja: 21.01.2014, 01:28

Rząd współorganizuje największą od lat imprezę dotyczącą starszych osób. ?To próba rozwiązania ich problemów, czy chęć dotarcia do elektoratu?

Marszałek Ewa Kopacz, premier Donald Tusk, ministrowie pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, zdrowia Bartosz Arłukowicz i sportu Andrzej Biernat – to tylko kilkoro polityków, którzy zabiorą głos podczas Kongresu Zdrowego Starzenia pod koniec stycznia w Warszawie.
To największa od lat impreza dotycząca seniorów. Jednak współorganizowanych przez rząd wydarzeń o podobnym charakterze jest ostatnio więcej. – Zadaniem odpowiedzialnych polityków jest dostrzeganie realnych wyzwań wynikających z demografii – tłumaczy poseł PO Michał Szczerba.
Specjalista od wizerunku dr hab. Norbert Maliszewski mówi jednak, że to próba dotarcia do elektoratu zagospodarowanego przez PiS.
– Celem kongresu jest wskazanie rozwiązań niezbędnych do przeciwdziałania negatywnym konsekwencjom starzejącego się społeczeństwa – mówi prof. Bolesław Samoliński, krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego. Stoi na czele Fundacji na Rzecz Zdrowego Starzenia Się, głównego organizatora kongresu, który 30–31 stycznia odbędzie się w warszawskiej Galerii Porczyńskich.
Jest także przewodniczącym Rady ds. Polityki Senioralnej w Ministerstwie Pracy, a w organizację kongresu zaangażowany jest rząd. Organizacyjnie imprezę wspiera też wojewoda mazowiecki i miasto stołeczne Warszawa, a  patronatu udzielili m.in. rzecznik praw obywatelskich, Sejm RP i Instytut Lecha Wałęsy.
Kopacz i Tusk otworzą kolejno pierwszy i drugi dzień kongresu, a ministrowie wezmą udział w panelu dotyczącym  wyzwań polityki senioralnej. Na liście mówców jest też kilku posłów i kilkudziesięciu naukowców zajmujących się problemami osób starszych.
–  Nie będzie mógł stawić się prezydent Bronisław Komorowski, jednak przeczytamy list od niego – mówi prof. Samoliński.
– To kolejny dowód dostrzeżenia roli polityki senioralnej – dodaje profesor, bo podobnych imprez było ostatnio więcej. – Rzeczywiście, mamy cykl istotnych działań i wydarzeń, które zbliżają nas do stworzenia trwałych podstaw takiej polityki – mówi poseł Szczerba.
16 grudnia w Sejmie odbyła się współorganizowana przez niego  II Ogólnopolska Konferencja Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Padł podczas niej postulat powołania w Sejmie komisji zajmującej się sprawami seniorów.
Przedstawiciele uniwersytetów w Sejmie pojawią się ponownie dziś na zaproszenie Ewy Kopacz. – W spotkaniu wezmą udział również nasze wnuki, bo to spotkanie z okazji Dnia Babci. W programie jest m.in. zwiedzanie Sejmu przez dzieci – mówi Krystyna Lewkowicz, prezes Ogólnopolskiego Porozumienia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
Przedstawiciele Sejmu i rządu wezmą pod koniec stycznia udział w konferencji na temat polityki senioralnej w ambasadzie brytyjskiej, jednak największe znaczenie miało spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami uniwersytetów trzeciego wieku w wigilię Bożego Narodzenia.
Tego dnia rząd przyjął  „Założenia długofalowej polityki senioralnej na lata 2014–2020".  Dokument zakłada m.in. wsparcie edukacji lekarzy geriatrów, zbudowanie zintegrowanego systemu opieki na potrzeby seniorów, powołanie centrów aktywizacji osób starszych i rozwój wolontariatu z ich udziałem.
Skąd intensyfikacja działań polityków? W Wigilię Tusk  mówił, że takie działania „to obowiązek rządu". – To wynik lobbingu organizacji seniorskich, prowadzonego od kilku lat – mówi z kolei Krystyna Lewkowicz.
Maliszewski uważa jednak, że celem rządzących może być próba dotarcia do powiększającego się elektoratu ludzi starszych. – Politycy go dotąd nie doceniali. Próbowali docierać do niego w sposób ideologiczny, zamiast rozwiązać jego problemy – tłumaczy.
Zdaniem badacza, osoby w wieku podeszłym deklarują stosunkowo dużą chęć udziału w wyborach, a wskutek kryzysu rządząca PO utraciła tę grupę na rzecz PiS.
Prof. Samoliński uważa jednak, że działania rządu wykraczają poza samą chęć „flirtu politycznego". – Mamy 5 milionów seniorów, a za kilkanaście lat będzie ich 8 milionów. Społeczeństwo nie tylko się starzeje, ale też w niezdrowy sposób, co może być brzemienne w skutki z ekonomicznego punktu widzenia. To dlatego taką wagę do polityki senioralnej przywiązuje rząd – tłumaczy.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE