Wyższa składka tylko za kłamstwo

aktualizacja: 15.01.2014, 06:50

Zostały dwa tygodnie na złożenie informacji IWA. Za oświadczenie nieprawdy grozi podniesienie składki wypadkowej. ZUS nie może ukarać płatnika za niecelowo popełniony błąd

Od kwietniu 2014 r. zacznie się nowy rok składkowy – czyli okres, w którym płatników obowiązuje konkretna stopa procentowa składki na ubezpieczenie wypadkowe. Ustala ją ZUS na podstawie danych, które przedsiębiorcy wykazali w informacjach IWA za trzy kolejne lata.
Na przekazanie IWA za 2013 rok płatnicy mają czas do końca stycznia. Obowiązek ten mają wyłącznie ci przedsiębiorcy, którzy w ubiegłym roku zgłaszali do ubezpieczenia wypadkowego średnio ?w miesiącu co najmniej ?10 osób. Jeśli taki płatnik przekaże IWA po raz trzeci z rzędu, do 20 kwietnia otrzyma z ZUS informację o wysokości ustalonej dla niego stopy procentowej składki wypadkowej. Pozostali płatnicy będą musieli określić ją samodzielnie, co ich jednak nie zwalnia z przekazania IWA.
Płatnik, który nie wyśle tej informacji albo poda w niej nieprawdziwe informacje skutkujące zaniżeniem składki wypadkowej, naraża się na dotkliwą sankcję. ZUS może bowiem nałożyć na niego karę w postaci podwyższenia składki wypadkowej o 50 proc. w porównaniu z tą, jaką by ustalił na podstawie prawidłowych danych. Po stronie płatnika powstaje wówczas dodatkowy obowiązek zapłaty zaległych składek wraz z odsetkami.
Takiej kary ZUS nie powinien jednak wymierzyć płatnikowi, który popełnił błąd nieświadomie. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwy?szego. W wyroku z 21 lutego ?2012 r. (I UK 207/11) SN przyjął, że pracodawca może uniknąć tej sankcji, jeśli przyczyny wadliwego zgłoszenia danych były przez niego niezawinione, czyli takie, za które nie ponosi odpowiedzialności. Ciężar udowodnienia braku winy ciąży jednak na płatniku. To on musi wykazać przed sądem, że zgłoszenie nieprawdziwych informacji nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych.
Kilka miesięcy później, ?w wyroku z 6 września 2012 r. (II UK 39/12), SN potwierdził swoje stanowisko. Stwierdził wówczas, że ZUS nie powinien stosować 50 proc. sankcyjnej podwyżki, gdy podanie danych nieprawdziwych nie było zawinione. A to dlatego, że kara ta odnosi się tylko do wykazania danych nieprawdziwych, a nie nieprawidłowych (chodzi np. o częste błędy omyłkowe w PKD polegające na podaniu np. numer PKD 2004 zamiast PKD 2007).
Ustawa nie przewiduje żadnych konsekwencji dla płatników, którzy spóźnią się z przekazaniem informacji IWA. Nie oznacza to jednak, że jej złożenie po terminie pozostanie bez echa. Jeśli ze względu na opóźnienie ZUS nie wyliczy płatnikowi stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe obowiązującej go w nowym roku składkowym, a ustalona przez niego samodzielnie okaże się niższa od należnej, czeka go ta sama kara – obowiązek opłacania o połowę wyższej składki przez cały rok składkowy (od 1 kwietnia 2014 r. do 31 marca 2015 r.).
Na jeszcze wyższe jej podniesienie – o 100 proc. – narażają się natomiast ci płatnicy, którzy nie przestrzegają zasad BHP w firmie, co skutkuje zwiększoną wypadkowością. ZUS podwyższa płatnikowi daninę, jeśli z takim wnioskiem wystąpi inspektor pracy, który stwierdzi rażące naruszenie przepisów BHP w czasie dwóch kolejnych kontroli. W razie uznania tego wniosku ZUS podwyższa stopę procentową składki o 100 proc. Nie ma tu miarkowania w zależności od stopnia zawinienia pracodawcy.

POLECAMY

KOMENTARZE