REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Dużo luzu i dystansu

Agnieszka Usiarczyk 28-10-2011, ostatnia aktualizacja 27-10-2011 09:01
Jeśli mamy spędzić sylwestrową noc w samotności, warto przygotować sobie wykwintną kolację
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Rzeczpospolita
Jeśli mamy spędzić sylwestrową noc w samotności, warto przygotować sobie wykwintną kolację
Redakcja poleca:

Dr Joanna Kantor-Martynuska, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Hotele, pensjonaty, kluby kuszą już propozycjami na spędzenie ostatniej nocy roku. Ofert jest bez liku i wszędzie są jeszcze wolne miejsca. Czy poddajemy się przymusowi szampańskiej zabawy sylwestrowej?

Joanna Kantor-Martynuska: Nie ma jednego uniwersalnego sposobu na miłe spędzenie czasu, zarówno niedzielnego popołudnia, jak i sylwestrowej nocy. Są osoby, które nie wyobrażają sobie sylwestra bez wielkiego wyjścia. Pragną zaakcentować ten dzień, nadając mu charakter święta, które stanowi okazję do zrobienia czegoś niezwykłego, szalonego. Potrzebują wyjątkowych, silnych wrażeń, lubią przygotowania do imprezy i mają wiele radości z powodu wyjścia. Trudno im zrozumieć osoby, które ten wieczór spędzają samotnie, w domu. Podobnie jest z większością czasu wolnego takich „poszukiwaczy wrażeń".

Lubią otaczać się ludźmi, spędzać czas w ich towarzystwie, angażują się na portalach społecznościowych, zabiegają o to, by istnieć w pamięci znajomych i podtrzymywać z nimi kontakty. To działa dobrze na ich poczucie własnej wartości. Czasami nie rozumieją osób, które zamiast imprezy wolą pójść na wystawę czy usiąść w fotelu z książką. Niektórzy po prostu nie mają ochoty na huczną zabawę - głośną muzykę i przebywanie w tłumie ludzi, z którymi nic ich nie łączy. Podobnie jak na co dzień, także w tym dniu mamy zróżnicowane potrzeby, chęci i marzenia, u podłoża których leżą między innymi temperament i osobowość.

Dla osób poszukujących towarzystwa brak propozycji od przyjaciół i znajomych na wspólne spędzenie sylwestra może być bardzo bolesny. Dlaczego tak jest? Przecież to tylko jedna noc?

Jeśli ktoś chciałby się bawić, a nie został zaproszony, to czuje się zawiedziony, coś mu się nie udało, często traktuje to jako porażkę. A do porażek trudno się przyznać i takie osoby starają się zapomnieć o sylwestrze, bo pewnie dla wielu to trudne przeżycie. Dla 20-latka, któremu zależy na akceptacji rówieśników i popularności, może to być dużo trudniejsze niż np. dla 50-latka, który tych imprez przeżył już wiele i wie, że nic się nie stanie, jeśli kolejny rok powita w zaciszu własnej biblioteki, przy dobrym filmie czy z najbliższą rodziną.

Jeśli sylwestra spędzamy samotnie mimo ochoty i potrzeby bycia w towarzystwie, oznacza to, że w ciągu roku nie zadbaliśmy o kontakty z ludźmi, nie zaplanowaliśmy odpowiednio wcześnie tego dnia. Warto się też zastanowić, dlaczego zostaliśmy pominięci przez znajomych. Sylwester to test popularności. Organizator imprezy zwykle zaprasza tych, którzy rozkręcają towarzystwo, których lubi. Warto się zastanowić, dlaczego nie jesteśmy zapraszani, co w naszym zachowaniu sprawia, że jesteśmy pomijani. Można popracować nad tym w następnym roku. Na pewno nie pomoże w tym rozpamiętywanie porażki i popadanie w czarne myśli.

Chyba nie namawia pani na przemyślenia w sylwestrową noc?

Dlaczego nie? Taka refleksja powinna jednak mieć charakter konstruktywny. Odradzam rozpaczanie i użalanie się nad sobą. Zazwyczaj już wcześniej wiemy, że nigdzie nie pójdziemy, więc tę ostatnią noc w roku można zorganizować w sposób alternatywny tak, by spędzić czas w miłym nastroju.

Samotny wieczór dla niektórych może być trudny. Jak go przetrwać?

To, w jaki sposób spędzamy sylwestra, nie powinno być powodem do utraty poczucia własnej wartości. Nie pozwólmy, by jeden wieczór wpłynął negatywnie na nasze postrzeganie siebie. Ważne jest uświadomienie sobie, że to tylko jedna noc. Ponadto nie każdy tego dnia musi mieć nastrój i chęć do zabawy. Jeśli bardzo chcemy się pobawić, należy się zmobilizować do kreatywnego myślenia i np. zorganizować własną imprezę, wieczór szachowy czy konkurs na maskę noworoczną lub skorzystać z innych form rozrywki, np. pójść do kina, na wystawę, pooglądać filmy, poczytać, przygotować sobie dobre jedzenie, zadbać o swój wygląd.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>