REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Tradycja, rodzina, Kościół

Józef Matusz 24-06-2010, ostatnia aktualizacja 24-06-2010 20:33
Redakcja poleca:

dr Krzysztof Malicki, socjolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego

Dlaczego na Podkarpaciu zdecydowana większość mieszkańców – w kolejnych już wyborach – głosuje na prawicę?

dr Krzysztof Malicki: Fenomen regionów tradycyjnie popierających konkretne partie to nie tylko polska specyfika. Znany jest w Europie i Ameryce. Ale w Polsce jest bardzo wyrazisty, a Podkarpacie to modelowy przykład. Partie prawicowe, zwłaszcza te o konserwatywnym profilu, mają tu zawsze wyjątkowo dobre wyniki. Niemal zawsze wiąże się z tym większa frekwencja niż w reszcie kraju.

Skąd się to bierze?

To złożone zjawisko. Podkarpacie leży na uboczu, przez co nie znajduje się w centrum uwagi wielkiej polityki. Transformacja dla takich regionów nie zawsze była łaskawa. A partie prawicowe częściej niż liberalne akcentują potrzebę dowartościowania takich obszarów. To też region słabo zurbanizowany i zasadniczo rolniczy. Oznacza to specyficzny styl życia bliższy małym wspólnotom, w których tradycja, silne więzi rodzinne i sąsiedzkie odgrywają dużą rolę. Ludzie są tu związani z miejscem zamieszkania od pokoleń. Widać to zresztą w całej dawnej Galicji. Wiąże się z tym duża rola Kościoła katolickiego. Wskaźniki praktyk religijnych i powołań kapłańskich należą tu do najwyższych w Polsce.

Stąd stereotypy o podkarpackiej biedzie i zacofaniu?

To krzywdzące opinie. Ludzie stąd zawsze musieli liczyć tylko na siebie. Nawet podkarpacka bieda ma specyficzną postać biedy zaradnej, odmiennej od tej z północy czy zachodu Polski. Silna emigracja za chlebem już w XIX w. powiązała mocno region ze środowiskami Polonii.

Czy prawicowi politycy zawsze mogą tu liczyć na poparcie?

To błąd postrzegać region jako miejsce bezrefleksyjnego wspierania prawicy. Z analizy wyborów i badań socjologicznych wynika, że tutejszym wyborcom nie brak pragmatyzmu, a nieraz i przekory. W 2000 r. wybory prezydenckie wygrał tu Aleksander Kwaśniewski.

—rozmawiał Józef Matusz

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jedynie NSZZ „S" może zmienić rzeczywistość

Związek zawodowy powinien bronić państwa, praworządności i najsłabszych obywateli i bardzo dobrze, że angażuje się w takie spraw - mówi Paweł Kukiz, piosenkarz, lider zespołu piersi >>