REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Platforma wymiata śmieci

Bernadeta Waszkielewicz, Eliza Olczyk 14-10-2008, ostatnia aktualizacja 22-01-2009 23:30
Andrzej Czuma
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Andrzej Czuma
Andrzej Czuma, były opozycjonista i poseł PO
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Andrzej Czuma, były opozycjonista i poseł PO

Cały czas pracujemy nad reformami: służby zdrowia i ustrojową przesuwającą decyzje do samorządów - mówi poseł Platformy Obywatelskiej

Rz: Trybunał Konstytucyjny lada dzień wyznaczy termin rozprawy w sprawie skargi PiS na niekonstytucyjność tzw. komisji naciskowej, którą pan kieruje? Co będzie jeżeli PiS wygra?

Andrzej Czuma: To komisja się rozwiąże.

I nie będzie żadnego raportu z jej działalności?

Będzie, bo już niedługo przyjmiemy cząstkowy raport. Ale z całą pewnością uszanujemy werdykt Trybunału Konstytucyjnego.

Jak pan ocenia rządy PO po roku? Wygląda na to, że Platforma wycofuje się z przedwyborczych obietnic.

Z niczego się nie wycofuje. Cały czas pracujemy nad reformami: służby zdrowia i ustrojową, przesuwającą decyzje do samorządów. Wymiatamy śmieci ustawodawcze, żeby maksymalnie skrócić drogę do rozpoczęcia działalności gospodarczej.

Stanisław Gomółka odchodząc z rządu mówił, że reformy finansów raczej nie będzie.

Nie zgadzam się z panem Gomółką.

Czyli można odtrąbić sukces rządu po roku?

Nie ma co trąbić, ale też nie można narzekać.

A co z PZPN? Rząd chyba przegrał walkę o oczyszczenie tego związku?

Minister Mirosław Drzewiecki z tego nie zrezygnuje. Przypuszczam, że cofnął się o krok, żeby później zrobić trzy kroki do przodu. Zgniliznę w PZPN uleczy tylko rozpędzenie tej bandy. Jestem przekonany, że Drzewiecki i Donald Tusk nie zamierzają kapitulować.

Czy jest sens sądzić dziś twórców stanu wojennego? Sejm już w wolnej Polsce przyjął uchwałę, że Wojciech Jaruzelski wprowadzając stan wojenny działał w stanie wyższej konieczności.

Posłowie nie są nieomylni, a w głosowaniu nie rozstrzygnie się prawdy. Prawdę odkrywają historycy, studiując materiały archiwalne i wysłuchując relacji świadków. Dlatego ten proces jest potrzebny. To jest potrzebne następnym pokoleniom. Młodzież chce się dowiedzieć jak było, dlatego wśród historyków rej wodzą 30-latkowie, którzy nie są jeszcze skażeni koniunkturalizmem. Oni są nieubłagani w dociekaniu prawdy.

Młodzi ludzie z SLD twierdzą, że sąd nad twórcami stanu wojennego to odwet polityczny.

Dumam nad tym fenomenem od miesięcy i doszedłem do wniosku, że to są ci młodzi ludzie, w których domach rodzinnych panowała atmosfera tęsknoty za PRL. Te środowiska przeniosły swoją nostalgię za PRL-em na własne dzieci. Inaczej nie mogę sobie wytłumaczyć dlaczego ludzie, którzy dorosłe życie przeżyli w wolnej Polsce i widzą, jak kraj poszedł do przodu, dalej bronią tego systemu niewoli, biedy, ogłupienia narodu i obłędnej ideologii.

Czy Wojciech Jaruzelskiemu można zarzucić, że kierował zbrojną grupą przestępczą?

Tak. Władze PRL w mojej opinii były nielegalne, zostały powołane przez obce państwo i nigdy nie poddały się weryfikacji w wolnych wyborach. Na dodatek złamały własne przepisy powołując nielegalne ciało, czyli Wojskową Radę Ocalenia Narodowego. Zdefiniowanie WRON jako związku mającego dokonywać przestępstw z bronią w ręku dokładnie odzwierciedla tamtą sytuację.

Jaruzelski broni się, że działania „Solidarności” prowadziły do gospodarczego krachu.

Kategorycznie się z tym nie zgadzam. Ówczesny kiepski stan gospodarki był efektem wieloletnich zaniedbań władz PRL. Tamta władza kontrolowała wszystko poza rolnictwem indywidualnym i Kościołem katolickim, bo to sobie naród wywalczył. Dlatego tylko władza PRL odpowiada za zapaść gospodarczą. Przez kilkadziesiąt lat komuniści rządzili w Polsce bez strajków czy protestów i gospodarka jakoś nie rozkwitła.

Według Jaruzelskiego z powodu działań „S” Rosja groziła Polsce zamknięciem kurków z ropą i gazem, to by załamało gospodarkę.

Materiały zgromadzone przez historyków wskazują, że tak nie było. Groźba interwencji - czy to zbrojnej, czy ekonomicznej - była realna na przełomie listopada i grudnia1980 roku. Ale w 1981 roku Związek Radziecki nie miał możliwości interweniowania w Polsce. Są na to dowody. Potwierdza to również fakt, że ZSRR sam miał fatalną sytuację społeczno-gospodarczą i żadnych perspektyw na jej poprawę.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cięcia mogą poprawić konkurencyjność Aten

Gdyby Grecja upadła, nie byłoby tragedii. Dopiero bankructwo Włoch wywołałoby wstrząs i powstanie prawdziwej unii fiskalnej – mówi Zsolt Darvas >>