REKLAMA

Rozmowa "Rz"

Zagrożeni cyfrowym wykluczeniem

Bartłomiej Radziejewski 14-08-2008, ostatnia aktualizacja 14-08-2008 01:45
źródło: Rzeczpospolita

Rozmowa z Dominikiem Batorskim, socjologiem z Uniwersytetu Warszawskiego

Rz: Polska administracja po raz kolejny ma problem z informatyzacją. Czy urzędnicy boją się Internetu?

Dominik Batorski: To nie jest kwestia strachu przed samym Internetem czy komputerami. Urzędnicy mogą się obawiać, że upowszechnienie komputerów i internetowej obsługi klienta sprawi, iż duża część ich pracy stanie się zbędna.

Jednak u nas nie tylko urzędnicy, ale w ogóle wielu Polaków nie korzysta z Internetu. Dlaczego?

Problemem w Polsce nie jest już brak dostępu do sieci czy koszty. Barierą jest niska motywacja wielu Polaków do korzystania z Internetu. Nie wiemy, co pożytecznego można z dostępem do sieci zrobić i jak się w niej poruszać. Ponadto w polskim Internecie za mało jest choćby informacji zdrowotnych, które mogłyby zainteresować ludzi starszych. Część winy za ten stan ponoszą firmy internetowe. Ich oferta reklamowa koncentruje się na cenie i prędkości połączenia. W efekcie nie trafia do ludzi, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z siecią.

Może Internet jest po prostu Polakom mało potrzebny?

Nie. Badania pokazują, że osoby korzystające z Internetu łatwiej znajdują pracę, szybciej awansują i lepiej zarabiają. Ludzie bez dostępu do sieci są zagrożeni tzw. wykluczeniem cyfrowym, czyli zepchnięciem na społeczny margines w związku z brakiem dostępu do Internetu.

Jak przeciwdziałać takiemu cyfrowemu wykluczeniu?

Należy przekonywać Polaków do korzystania z Internetu. Chętniej bowiem połączą się oni z siecią, jeśli będą mogli za jej pośrednictwem np. składać rozliczenia podatkowe. Frekwencja na szkoleniach internetowych dla osób starszych dowodzi, że zainteresowanie jest ogromne.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cięcia mogą poprawić konkurencyjność Aten

Gdyby Grecja upadła, nie byłoby tragedii. Dopiero bankructwo Włoch wywołałoby wstrząs i powstanie prawdziwej unii fiskalnej – mówi Zsolt Darvas >>