Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Nauka » Archeologia

Archeologia

Odkopują dzieje Krymu

Krzysztof Kowalski 27-11-2013, ostatnia aktualizacja 27-11-2013 08:17
Archeolodzy zamierzają przebadać pas miasta Tyritake od zachodniej do wschodniej granicy
Archeolodzy zamierzają przebadać pas miasta Tyritake od zachodniej do wschodniej granicy
źródło: Muzeum Narodowe w Warszawie
Inskrypcja w języku greckim wyryta na kamieniu nagrobnym
Inskrypcja w języku greckim wyryta na kamieniu nagrobnym
źródło: Muzeum Narodowe w Warszawie
Naczynie greckie z IV–V wieku używane na Krymie
Naczynie greckie z IV–V wieku używane na Krymie
źródło: Muzeum Narodowe w Warszawie

Ruiny i zabytki starożytnego królestwa i miasta badają na Ukrainie polscy naukowcy.

Pozostałości antycznego Tyritake znajdują się w miejscowości Arszincewo we wschodniej części Krymu, 12 kilometrów na południe od miasta Kercz (w starożytności Pantikapajon, stolica Królestwa Bosporańskiego).

Miasto założyli na Półwyspie Kerczeńskim koloniści z Miletu. Wchodziło ono w skład Królestwa Bosporańskiego. Było to jedno z ciekawszych państw starożytności. Jego początki sięgają 500 roku p.n.e. Istniało ono w niezmienionych granicach niemal tysiąc lat, co jest swego rodzaju rekordem czasów starożytnych.

Wspaniałe drobiazgi

Było pierwszym państwem, którego niejednorodna etnicznie ludność przyjęła grekę jako język oficjalny. W kulturze Królestwa Bosporańskiego mieszały się elementy greckie oraz koczownicze pochodzące od Scytów i Sarmatów. Kres istnieniu państwa położył dopiero najazd Hunów w IV wieku n.e.

Polską misją archeologiczną „Tyritake" Muzeum Narodowego w Warszawie kieruje 
dr Alfred Twardecki. Z polskimi badaczami współpracują specjaliści  z Uniwersytetu w Odessie oraz z Muzeum w Kerczu. Ze strony ukraińskiej szefem programu „Bosporańskie miasto Tyritake" jest prof. Wiktor Nikołajewicz Zińko.

27 i 28 listopda w Muzeum Narodowym w Warszawie odbędzie się konferencja poświęcona rezultatom dotychczasowych wykopalisk.

Archeolodzy wydobyli z ziemi monety, biżuterię, detale architektoniczne, fragmenty inskrypcji w języku greckim, fragmenty różnego rodzaju glinianych naczyń, między innymi  uchwyty amfor ze stemplami producentów wina i oliwy.

Zabytki o wartości ekspozycyjnej, czyli dobrze zachowane, trafiają do muzeum w Kerczu.

Ale zdobyczą archeologów są nie tylko drobne przedmioty.

Sukcesem jest odkopanie w Tyritake bazyliki wczesnochrześcijańskiej, jednej z najwcześniejszych w tym rejonie, a także dwóch bardzo interesujących konstrukcji mieszkalnych. Pierwsza to ziemianka z okresu, gdy terytorium tym władali Chazarowie, jej wiek określono na VIII–X stulecie n.e., tj. na okres, gdy Tyritake przestało już być miastem. Drugi obiekt to fragment późnoantycznego domu z dziedzińcem i klatką schodową.

Powstanie park

Bardzo ciekawy jest kompleks mieszkalny z okresu rzymskiego i bizantyjskiego,  zniszczony pożarem podczas któregoś z najazdów, jakie miały miejsce w V i VI w. Świadczy o tym warstwa spalenizny – pozostałość po drewnianym stropie pierwszego piętra budowli.

Znaleziono w niej między innymi ciężarki tkackie, a także liczne gwoździe i ćwieki żelazne wykorzystane do budowy drewnianego stropu. W pobliżu tego domostwa  znaleziono złotą monetę datowaną na końcowy okres panowania Justyna I. Jest to solid wybity w mennicy w Konstantynopolu w latach 522–527.

Archeolodzy odsłonili również dobrze zachowane fragmenty miejskiego kamiennego muru obronnego, jego grubość przekracza 2 m.  Ponieważ mur jest bardzo widowiskowy, niezniszczony, nie grozi zawaleniem, strona ukraińska podjęła decyzję o jego rekonstrukcji i ekspozycji.

...
Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Głowa jak cylinder i kość w nosie

Zdeformowane czaszki świadczą o poczuciu godności naszych przodków- pisze Krzysztof Kowalski. >>
common