Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Państwo edukuje gejów

Krajowe Centrum ds. AIDS podlega resortowi zdrowia. Na zdjęciu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
- Wulgarne opisy seksu analnego i instruktaż zażywania narkotyków – to elementy akcji przeciw AIDS za pienišdze podatników.
„Strasznie kręciły mnie jego buty, zapach, mógłbym lizać jego stopy bez końca" – to tylko łagodny cytat z portalu finansowanego niemal w całoœci z publicznych pieniędzy. Jest elementem kampanii, która ma zachęcić gejów do stosowania prezerwatyw. – Staramy się dostosować język do odbiorcy. A niestety sš œrodowiska, do których trzeba mówić w odpowiedni sposób – tłumaczy Anna Marzec-Bogusławska, dyrektor podległego resortowi zdrowia Krajowego Centrum ds. AIDS, które współfinansuje akcję. Jednak prawnicy alarmujš, że treœci portalu mogš być złamaniem prawa. Częœć opisów seksu nie nadaje się nawet do zacytowania, a inne mogš być odbierane jako instruktaż stosowania narkotyków. 90 tys. zł przeznaczyło państwo na kontrowersyjnš kampanię
Akcja „Seks w moim mieœcie" ruszyła w paŸdzierniku i koordynuje jš osiem organizacji pozarzšdowych. Ich wkład to tylko 1,5 tys. zł. Reszta to pienišdze publiczne. Centrum ds. AIDS przeznaczyło na ten cel ok. 90 tys. zł. Yga Kostrzewa z działajšcego na rzecz mniejszoœci Stowarzyszenia Lambda Warszawa wyjaœnia „Rz", że portal jest tylko jednym z elementów projektu. W klubach dla mężczyzn poszukujšcych seksu z mężczyznami będš dystrybuowane prezerwatywy i ulotki. Szkolenia przejdš też barmani. Jednak na portal wyjštkowo łatwo trafić w Internecie. Linki znajdujš się na stronach organizacji gejowskich. Powstała jego mobilna wersja i strona na Facebooku. Przypomina portal społecznoœciowy, w którym o doœwiadczeniach seksualnych opowiadajš użytkownicy. Ich profile sš fikcyjne, jednak internauta o tym nie wie. Jeden z bohaterów w szczegółach relacjonuje np. seks ze swoim partnerem. Inny opowiada, w jaki sposób zaopatruje się w narkotyki. „Najpierw telefon do dilera. Zamawiam różne rzeczy – w zależnoœci od nastroju. Trawa, zawsze do niej extaska, kwasik, amfa... Jak już mnie wszystko wk..., to kokę też kupię – opowiada. Na portalu sš też informacje, jak zażywać narkotyki. „Decydujšc się na użycie amfetaminy, zacznij od małej dawki i sprawdŸ, jak na ciebie działa" – zalecajš autorzy. Prof. Andrzej Zoll, karnista, inicjatywę nazywa „skandalicznš". – Portalem powinny zajšć się służby. Informacje na temat narkotyków można traktować jako pomoc w ich zażywaniu, co jest złamaniem prawa. Przepisy zabraniajš też prezentowania pornografii osobom, które sobie tego nie życzš – alarmuje. Do pištku na portalu nie było ostrzeżenia, że jest skierowany do osób pełnoletnich. Pojawiło się dopiero po interwencji redakcji „Rz".
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL