Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady i rozmowy

Greenpeace to pożyteczni idioci

Umysły aktywistów ekologicznych zatrute sš ideologiš. Natomiast szefostwo organizacji to cyniczni gracze. Moskwa będzie chciała uzyskać coœ od nich w zamian za uwolnienie aktywistów z „Arctic Sunrise". A majš wiele wspólnych interesów – mówi Jerzy Lipka, działacz społeczny Marcinowi Rafałowiczowi.
Rz: Aresztowana we wrzeœniu przez rosyjskie służby załoga statku Greenpeace „Arctic Sunrise" nadal oczekuje na rozprawę sšdowš. Rosjanie oskarżajš ich o atak na platformę wiertniczš Gazpromu na Morzu Barentsa. Twierdzš, że to było piractwo. Aktywiœci przekonujš, że to był protest. Gdzie przebiega granica? Jerzy Lipka: Nie jestem specjalistš od wytyczania granic, ale akcja Greenpeace'u była agresywna i niebezpieczna. Zarówno załoga statku, jak i pracownicy platformy Gazpromu mogli być zagrożeni. Na morzach Arktyki nie ma żartów. Jednak zdziwiłbym się, gdyby dostali karę więzienia. Greenpeace oddał w przeszłoœci tyle przysług Rosji, że można spokojnie mówić, że działajš na rzecz interesów Moskwy i Gazpromu. Przyjaciele sobie krzywdy nie zrobiš. Jakie przysługi ma pan na myœli?
Nie jest tajemnicš, że Rosja dšży do dominacji nad Europš Œrodkowš i Wschodniš. Moskwa nie porzuciła imperialnego myœlenia i konsekwentnie realizuje przyjętš strategię. Do jej realizacji wykorzystuje handel surowcami energetycznymi. Rosji jest nie na rękę każda inwestycja zmniejszajšca popyt na jej gaz i inne surowce. Dlatego sięga po stare sprawdzone metody znane jeszcze z czasów Zwišzku Radzieckiego... Przepraszam, ale co to ma wspólnego z ekologami? Greenpeace pełni rolę pożytecznych idiotów. Widzę prostš analogię między dzisiejszymi zielonymi a ruchami pacyfistycznymi działajšcymi na rzecz rozbrojenia Zachodu w latach 70. ubiegłego wieku. Częœć z tych ludzi działała z pobudek ideologicznych. Częœć być może dla pieniędzy. W każdym razie swoimi protestami pomagali Zwišzkowi Radzieckiemu, działajšc na rzecz osłabienia militarnego œwiata zachodniego. Dzisiaj dzieje się podobnie, tylko że chodzi o utrzymanie i pogłębienie zależnoœci energetycznej Europy od Rosji. Greenpeace i inni zieloni od lat protestujš przeciwko na przykład elektrowniom jšdrowym, a więc wspierajš interesy rosyjskie. Energetyka atomowa prowadzi do zmniejszenia zużycia gazu, czyli ogranicza zależnoœć od jego dostaw z Gazpromu. Każdy protest ekologów uderzajšcy w rozwój technologii atomowej w krajach europejskich, na przykład w Polsce, cieszy Moskwę. Z tego, co pan mówi, wynika, że Greenpeace celowo wspiera Rosję. A tymczasem to właœnie Rosjanie aresztowali ich działaczy. „Arctic Sunrise" nie reprezentuje oficjalnej linii Greenpeace'u? Młodzi aktywiœci podobni do tych z „Arctic Sunrise" reprezentujš frakcję organizujšcš najbardziej agresywne akcje Greenpeace'u. To jest ten sam odłam, który na przykład w Polsce protestował na kominach elektrowni w Turowie. Ich umysły sš zatrute ideologiš zielonych. To radykałowie, z którymi nie ma żadnej dyskusji. Natomiast szefostwo organizacji to raczej cyniczni gracze. Moskwa będzie chciała uzyskać coœ od nich w zamian za uwolnienie aktywistów. A majš wiele wspólnych interesów. Proszę spojrzeć, co się dzieje w sprawie energetyki jšdrowej. Każdy protest ekologów uderzajšcy w rozwój technologii atomowej w krajach europejskich cieszy Rosję. Ekolodzy twierdzš, że elektrownie atomowe sš niebezpieczne. Najprostszym przykładem jest Czarnobyl. Elektrownie jšdrowe trzeciej generacji – a taka miałaby powstać w Polsce – sš najbezpieczniejszymi obiektami przemysłowymi na œwiecie. Obowišzuje zasada obrony w głšb, czyli jeden system bezpieczeństwa działa niezależnie od drugiego. Przewidziano też zabezpieczenie reaktora przed atakiem terrorystycznym. Kopuła budynku chronišca reaktor wytrzymuje nawet uderzenie samolotu pasażerskiego. Nie jest też możliwy wybuch jšdrowy, o którym mówiš zieloni. Stosowane paliwo ma za niski poziom wzbogacenia, żeby to było możliwe. Greenpeace nie przyjmuje tych argumentów. Ich ideologia przypomina komunistycznš zgodnie z zasadš, że jeœli fakty przeczš teorii, tym gorzej dla faktów. W Rosji rzeczywiœcie nadal pracujš siłownie w starej technologii RMBK podobnej do tej z Czarnobyla. I te elektrownie ze względu na swojš technologię stanowiš œmiertelne zagrożenie. W tej sprawie Greenpeace jakoœ nie jest specjalnie aktywny. Moim zdaniem to zastanawiajšce. Ale akcja członków ekspedycji „Arctic Sunrise" przeciwko Rosji jakoœ nie pasuje do obrazu, jaki pan maluje. Jak już wspomniałem, zorganizowała jš jedna z bardziej radykalnych frakcji w Greenpeasie. Rosjanie sš w ostatnim czasie bardzo aktywni w Arktyce. To sprowokowało młodych radykałów do uderzenia na platformę. Nie mogli nie zareagować, bo to byłoby sprzeczne z ich ideologiš. To sš ludzie, z którymi nie jest możliwa rzeczowa wymiana argumentów. Ignorujš niewygodne dla nich fakty. Niedaleko od granicy z Polskš działa wiele elektrowni atomowych i to w starszej technologii, a jednak zielonym przeszkadzajš próby wybudowania takiego obiektu na naszym terytorium, chociaż byłaby to nowoczesna siłownia, a więc z najwyższym poziomem zabezpieczeń. Fukushima dowodzi, że nowe elektrownie też sš groŸne. Fukushima to elektrownia zbudowana w starej technologii, w której doszło do zalania przez falę tsunami pomp tłoczšcych wodę w systemie chłodzenia. W elektrowniach trzeciej generacji działajš systemy na zasadzie praw naturalnych, takich jak grawitacja albo różnica ciœnień. Zalanie pomp nie spowoduje, że system przestanie działać. Zresztš w Europie nie ma takich zjawisk przyrodniczych. Idšc tym tropem, można powołać się na wypadek w Indiach z 1984 roku, gdzie z powodu uwolnienia do atmosfery trujšcych gazów zmarło ponad 20 tysięcy ludzi. Nikt nie zakazuje z tego powodu przemysłu chemicznego. Zapewniam, że branża jšdrowa ma dużo wyższe standardy bezpieczeństwa niż jakakolwiek inna gałšŸ przemysłu. Greenpeace pokazuje alternatywę w postaci elektrowni wiatrowych i słonecznych. Tu na pewno nic złego zdarzyć się nie może. Wiatraki nie dostarczš energii na żšdanie. Pracujš tylko wtedy, gdy wieje wiatr. Tymczasem przemysł potrzebuje stałych dostaw pršdu. Dopóki nie będziemy umieli magazynować energii na dużš skalę, konieczne będzie utrzymywanie w stanie gotowoœci elektrowni gazowych, które uzupełniš braki. To wszystko zwiększa koszty. Proszę zauważyć, że to muszš być elektrownie gazowe, bo można je szybko uruchomić. Węglowe wymagajš dłuższego rozruchu. W ten sposób znowu pojawia się gaz, którego eksporterem jest Rosja. Jakkolwiek na to spojrzymy, zawsze wychodzi, że Greenpeace wspiera rosyjskie interesy. Polska stara się dywersyfikować dostawy gazu, więc energia wiatrowa niekoniecznie musi być ukłonem w stronę Rosjan. Obecnie większoœć gazu kupujemy od Gazpromu. Ale możemy też spojrzeć na wskaŸniki efektywnoœci. Współczynnik wykorzystania mocy wiatraków wynosi około 18 proc., a dla elektrowni węglowych jest to 80 proc. Natomiast w przypadku elektrowni jšdrowej to nawet 90 proc. Wiatraki mogš być dobrym uzupełnieniem systemu energetycznego, ale nie nadajš się na jego podstawę. Tymczasem zieloni chcš znaczšco zwiększać ich udział. Ponadto blokowanie energii jšdrowej w Polsce jest ze szkodš dla naszego potencjału militarnego. Znowu wracamy do pożytecznych idiotów. Co ekolodzy majš wspólnego z potencjałem militarnym kraju? Rosja nie jest zainteresowana, żeby Polska rozwinęła się w silny, nowoczesny kraj. Jest natomiast zainteresowana tym, żeby była krajem drugorzędnym. Takim europejskim Trzecim Œwiatem. Przedmiotem w polityce międzynarodowej, a nie podmiotem. Im jest słabsza, tym lepiej dla Moskwy. Posiadanie elektrowni jšdrowej to poœrednio potencjał dla stworzenia broni atomowej. Oczywiœcie dzisiaj nie ma możliwoœci, żeby Polska takš broń zbudowała. Ograniczajš nas konwencje międzynarodowe. Jednak przyszłoœci nie znamy. Nasz kraj powinien być przygotowany technicznie, organizacyjnie i logistycznie do stworzenia takiej broni w przypadku realnego zagrożenia zewnętrznego. To z pewnoœciš działałoby odstraszajšco na potencjalnych agresorów. Wszystkie diagnozy Greenpeace'u sš błędne? Niektóre ich analizy sš warte uwagi. Na przykład badanie stwierdzajšce, że rocznie w Polsce umiera 5400 osób z powodu zanieczyszczenia œrodowiska spowodowane spaleniem węgla. Pamiętajmy, że technologia węglowa to między innymi silnie trujšce tlenki siarki. To ich własna diagnoza, a mimo to Zieloni 2004 starajš się utworzyć sojusz z lobby węglowym przeciwko energetyce jšdrowej w Polsce. To jest schizofrenia tego œrodowiska. Działanie przeciwko energetyce jšdrowej jest antyekologiczne. Œrodowiska zielonych starajš się tego nie rozumieć albo działajš na czyjeœ zamówienie. Z pańskich słów można wnioskować, że działalnoœć ekologów może mieć dramatyczne skutki, a budowa elektrowni jšdrowej powinna być polskš racjš stanu. Czy to nie przesada? Silna gospodarka to silne państwo. Odwołam się do argumentów ekonomicznych. Przemysł to energia. Pršd wyprodukowany przez elektrownię jšdrowš kosztuje, według Agencji Rynku Energii, 168 zł na MWh (megawatogodzina) z wliczonš spłatš kredytu na budowę obiektu. W przypadku węgla brunatnego to jest 176 zł, a w przypadku węgla kamiennego 193 zł. Te dane nie uwzględniajš leczenia ludzi na pylicę i nowotwory wynikajšce ze skutków spalania węgla. Elektrownie gazowe to 210 zł. Jeszcze więcej kosztuje energia wiatrowa i solarna. Gospodarka na modłę zielonych to wysokie bezrobocie wynikajšce ze słabnšcego przemysłu. Produkcja będzie nieopłacalna. Fabryki zostanš przeniesione do krajów posiadajšcych elektrownie jšdrowe. Jerzy Lipka jest założycielem fundacji Volenti Non Fit Iniuria oraz Obywatelskiego Ruchu na Rzecz Energii Jšdrowej
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL