Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Jatka w komisji specsłużb

Tomasz Siemoniak
Fotorzepa, Dariusz Gojarski Dariusz Gojarski
Platforma zablokowała wyjaœnienie „afery gen. Skrzypczaka” w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Wedle informacji „Rz” na posiedzeniu doszło do jatki
Speckomisja zebrała się w pištek, aby wydać opinię o dymisji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusza Noska. Jak w poniedziałek ujawniła „Rz", Nosek stracił stanowisko dzień po tym, jak cofnšł dostęp do tajemnic państwowych wpływowemu wiceszefowi MON gen. Waldemarowi Skrzypczakowi, odpowiedzialnemu za miliardowe zakupy dla armii. Odwołał go premier na wniosek szefa MON Tomasza Siemoniaka. Wczeœniej SKW złożyła przeciwko Skrzypczakowi doniesienie do prokuratury, podejrzewajšc go o korupcję. Œledztwo zostało wszczęte w miniony czwartek. Skrzypczak się broni, zarzucajšc SKW, iż szuka na niego haków. Generał wydał oœwiadczenie, w którym zapewnia, że nigdy nie brał łapówek. Z posłami speckomisji spotkali się w pištek Siemoniak oraz szef MSWiA Bartłomiej Sienkiewicz, koordynujšcy pracę służb specjalnych. Według naszych informacji, ministrowie przekonywali, że Nosek został odwołany za to, że SKW nie wykryła afery korupcyjnej w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku i kilku ustawionych przetargów na niższym szczeblu. Ministrów zaatakowali posłowie opozycji, twierdzšc, że to tylko pretekst. Przekonywali, że SKW od wielu miesięcy informowała organa œcigania o nieprawidłowoœciach w Malborku. Ministrowie zaprzeczali. Nie chcieli też zdradzić posłom szczegółów korupcyjnych zarzutów SKW wobec gen. Skrzypczaka. Na tym tle doszło do awantury między posłami opozycji a Siemoniakiem i Sienkiewiczem. — Nosek został odwołany za ujawnienie sprawy Skrzypczaka — oznajmił po zakończeniu obrad wiceszef speckomisji Artur Dębski (Ruch Palikota).
Przedstawiciele PiS, SLD i RP w speckomisji chcieli się spotkać także Noskiem. Posłowie PO zablokowali to zaproszenie. Premier tak tłumaczył to w pištek w Sejmie: — Służba to jest mundur i rozkaz, a nie debata. Uważam, że Ÿle byłoby w państwie polskim, gdyby komisja sejmowa była takim miejscem, gdzie zdymisjonowany podwładny rozpoczyna debatę z przełożonym. Platforma ma w speckomisji czterech spoœród dziewięciu posłów. Opozycja — także czterech. W głosowaniu dotyczšcym Noska mógł zdecydować przedstawiciel PSL. Opozycja próbowała przekonać Zbigniewa Sosnowskiego, aby poparł zaproszenie generała. Ale poseł PSL się wstrzymał, więc w głosowaniu był remis — i wniosek nie zyskał większoœci. To pierwsza od wielu lat sytuacja, gdy przedstawiciel kierownictwa służby specjalnej odwoływany ze stanowiska, nie był wysłuchany przez speckomisję przed wydaniem opinii na temat dymisji. Przewodniczšca speckomisji Elżbieta Radziszewska (PO) zapowiedziała, że gen. Nosek może zostać zaproszony na jedno z kolejnych posiedzeń speckomisji. Tyle, że wówczas takie spotkanie nie będzie mieć już żadnego znaczenia. Co dalej ze Skrzypczakiem? Odwołał się od decyzji SKW o cofnięciu mu dostępu do tajemnic państwowych. — To było do przewidzenia. W tej sytuacji sprawa trafi do premiera razem z materiałami, które zebraliœmy. Premier razem ze swymi doradcami do spraw specsłużb, będš musieli zdecydować, co dalej. Ja jestem przekonany co do wiarygodnoœci tych materiałów — zapewnia nas oficer SKW zaangażowany w œledztwo. Premier zapowiada: — Moja kancelaria z pomocš ministra spraw wewnętrznych będzie dokładnie sprawdzała zasadnoœć tego wniosku. Mam na to trzy miesišce. Jednoczeœnie premier zmiękcza swoje stanowisko w sprawie Skrzypczaka. Jeszcze w poniedziałek — w dniu publikacji „Rz" — zapewniał o zaufaniu do generała. We czwartek sugerował już, że może Skrzypczaka odwołać: — Moje zaufanie jest ważnym kryterium, ale niewystarczajšce. Jeœli jakiekolwiek wštpliwoœci się potwierdzš, to niezależnie od tego, czy mam zaufanie i sympatię do gen. Skrzypczaka, to będę musiał podjšć wobec niego decyzję.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL