Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Polska szkoła niszczy dzieci

Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch
Milion uczniów miało objawy depresji, to sytuacja wyjštkowa na œwiecie – mówi „Rz” prof. Philip Zimbardo.
Spoœród blisko 5 mln uczniów, którzy dziœ rozpocznš kolejny rok szkolny, co pišty ma lub miał poważne problemy emocjonalne zwišzane z naukš – twierdzi amerykański prof. Philip Zimbardo, jeden z najbardziej uznanych na œwiecie psychologów. Te dramatyczne liczby potwierdza prof. Tomasz Wolańczyk, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Według niego około miliona dzieci ma za sobš tzw. epizod depresyjny (lęki, obniżony nastrój, utrudniony kontakt z rówieœnikami). – To jest sytuacja wyjštkowa w skali œwiata i wymaga podjęcia kompleksowego przeglšdu, a następnie reformy systemu edukacji na każdym poziomie od szkół podstawowych po uczelnie wyższe – powiedział „Rz" Zimbardo. 4,6 mln uczniów rozpocznie dziœ naukę w polskich szkołach. Uczyć ich będzie ok. 0,5 mln nauczycieli Z czego to wynika? Zdaniem profesora, autora słynnego eksperymentu więziennego, objawy depresji wœród dzieci i młodzieży to efekt odrzucenia przez rodzinę, kolegów, ale przede wszystkim szkołę. – Wrogiem sš przede wszystkim ci nauczyciele, którzy powodujš, że uczniowie czujš się gorsi i zamykajš się w sobie. Uczeń czuje się upokorzony, gdy nauczyciel się z niego œmieje, wytyka mu słabe punkty – mówi profesor Uniwersytetu Stanforda. Wskazuje, że w wielu szkołach amerykańskich logika pracy z uczniami jest dokładnie odwrotna – nauczyciel szuka mocnych stron ucznia i stara się je rozwinšć.
Milion polskich uczniów ma depresję Na wzrost problemów emocjonalnych dzieci i młodzieży zwracajš uwagę eksperci z poradni psychologiczno-pedagogicznych. – Mamy coraz więcej uczniów, którzy trafiajš do nas ze wskazaniem psychiatry o koniecznoœci nauczania indywidualnego – mówi Maria Zabłocka, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 20 w Warszawie. Zwraca uwagę, że system opieki nad zdrowiem psychicznym dzieci zaczyna już odczuwać brak odpowiedniej liczby psychiatrów dziecięcych, a do poradni z problemami emocjonalnymi trafiajš już dzieci w wieku przedszkolnym. Zdaniem dr. Jerzego Lackowskiego, byłego wieloletniego małopolskiego kuratora oœwiaty, polska szkoła nie przygotowuje uczniów do zderzenia z rzeczywistoœciš. – Mamy sytuację, w której systematycznie obniża się wymagania wobec uczniów. To prowadzi do sytuacji, że dzieci i młodzież, gdy zaczynajš napotykać problemy, z którymi nie potrafiš sobie poradzić, a nie potrafiš, bo nikt od nich tego nie wymagał, załamujš się – tłumaczy dr Lackowski. – Można zrobić amnestię od wymagań, ale nie ma amnestii od rzeczywistoœci – dodaje. Jako przykłady wadliwego systemu wskazuje np. możliwoœć promocji z ocenš niedostatecznš na œwiadectwie. Problematyka zdrowia psychicznego została ujęta w przyjętym przez rzšd pod koniec 2010 r. Narodowym Programie Ochrony Zdrowia Psychicznego. Ministerstwo Edukacji miało m.in. opracować i realizować program zapobiegania samobójstwom wœród młodzieży, a także drugi dotyczšcy poradnictwa i pomocy w stanach kryzysu psychicznego. MEN nie zrealizował obu tych zadań.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL