Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Kartka z kalendarza

Ksiądz Skorupka, symbol zwycięstwa

Michał Płociński 14-08-2013, ostatnia aktualizacja 14-08-2013 00:00
Ksiądz Ignacy Skorupka
Ksiądz Ignacy Skorupka
źródło: Forum

Rozmowa: Janusz Kotański, historyk

14 sierpnia 1920 roku, podczas natarcia wojsk polskich pod Ossowem, zginął ks. Ignacy Skorupka, postać-symbol Bitwy Warszawskiej. Mit o bohaterskiej śmierci tego duchownego rozpowszechnił m.in. obraz Jerzego Kossaka, na którym dzielny kapelan z krzyżem w ręku idzie w pierwszym szeregu na wroga, a nad jego głową unosi się Matka Boska. Kim był 
ks. Skorupka?

Janusz Kotański: Był warszawiakiem z robotniczej Woli, gdzie urodził się w 1893 r. Pochodził 
z podlaskiej szlachty herbu Ślepowron, ale to jedyne, co go łączy z Wojciechem Jaruzelskim. Jego matka była córką powstańca styczniowego, więc to rodzina o silnych tradycjach patriotycznych. Już w wieku 16 lat wstąpił do seminarium duchownego. Zachowały się zapisy, że był wtedy dość wątłym, słabym młodzieńcem, co jest pierwszą analogią do postaci ks. Jerzego Popiełuszki. Postaci te są bardzo często ze sobą zestawiane.

Ks. Skorupka też głosił płomienne kazania?

Głosił je podczas Wielkiego Postu w 1920 r. w samej katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie, a to chyba wystarczy na dowód, że był zdolnym kaznodzieją. Ale jeszcze ważniejsze, 
że podobnie jak ks. Popiełuszko miał znakomity kontakt z młodymi ludźmi. W 1914 r. 
ks. Skorupka trafił do Akademii Duchownej w Petersburgu, której co prawda nie skończył, ale został tam wyświęcony. Najpierw został oddelegowany do parafii pod Moskwę, a następnie 
w 1918 r. do Kliniec, w guberni czernihowskiej.

To tam dał poznać, z jakiego szlachetnego kruszcu jest stworzony. W Klińcach kierował szkołą, w której uczył religii, polskiego, łaciny i greki, a oprócz tego prowadził tajną polską drużynę harcerską. Przypomnę, że to już były rządy komunistyczne, więc ksiądz miał okazję dobrze poznać bolszewików. 
W 1918 r. doprowadził do repatriacji Polaków z Kliniec 
do ojczyzny. Potem posługiwał 
w Łodzi, skąd szybko został przeniesiony od razu do pracy 
w kurii warszawskiej.

Podobno gdy wybuchła wojna polsko-bolszewicka, to ks. Skorupka sam zgłosił się do biskupa, by ten mianował go kapelanem i by mógł iść na front.

To prawda, choć początkowo biskup odrzucił jego podanie, bodajże z uwagi na jego zły stan zdrowia. Ksiądz się od tej decyzji jednak odwołał i 8 sierpnia 1920 r. został kapelanem 236. Pułku Piechoty Armii Ochotniczej. Ten młody, 27-letni ksiądz trafił do jeszcze młodszych żołnierzy 
– to byli uczniowie, studenci, młodzi ochotnicy. Sytuacja była krytyczna: bolszewicy dotarli już pod Warszawę. Strach zaglądał 
w oczy nie tylko nam, ale i całemu Zachodowi. To m.in. przed tymi młodymi ludźmi stało wyzwanie ocalenia Europy przed komunizmem.

Tylko po co właściwie kapelan na froncie?

Duchowni byli niezbędni, by żołnierzom, ludziom przecież wierzącym, dodać sił i ducha. Wydawało się, że „czerwona zaraza” zaleje całą Polskę, w końcu od czerwca ponosiliśmy klęskę za klęską. Oczywiście Piłsudski genialnie opracował swój plan, ale najważniejsze było, by w żołnierzach wytrwała wiara w zwycięstwo. I nadszedł 
14 sierpnia, gdy to rozpoczął się polski kontratak pod Ossowem. Wbrew temu, co namalował Jerzy Kossak na obrazie, na którym nad księdzem unosi się Matka Boska, ks. Skorupka nie szedł wcale w pierwszym szeregu z krzyżem w ręku. Tak naprawdę ksiądz zginął, udzielając ostatniego namaszczenia młodemu, poważnie rannemu żołnierzowi. Jednak rzeczywiście później oficjalny komunikat wojskowy stwierdzał, że zginął on w pierwszej linii walki.

...
Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Bitwa Warszawska , bolszewicy , Cud nad Wisłą , Skorupka

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

common