Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Nowelizacja prawa autorskiego a dozwolony użytek prywatny w Internecie

ANDRZEJ DRZEWIECKI
Rzeczpospolita
Projektowane przez posłów rozszerzenie sfery tak zwanego dozwolonego użytku prywatnego utworu w zbyt dużym stopniu i w sposób niedostatecznie okreœlony uszczupla prawa autorskie – sygnalizuje pracownik naukowy Uniwersytetu Opolskiego.
Nie ustajš dyskusje nad zgłoszonym w lutym ubiegłego roku poselskim projektem zmiany art. 23 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zakłada on rozszerzenie sfery tak zwanego dozwolonego użytku prywatnego gwarantowanego przez ustawę prawnoautorskš. Zamierzeniem twórców projektu poselskiego jest dookreœlenie zakresu tego użytku i objęcie nim kontaktów towarzyskich powstajšcych za poœrednictwem Internetu. Jakkolwiek za celowe należy uznać działania na rzecz zmiany regulacji dozwolonego użytku, w tym użytku prywatnego, w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, to jednak wobec projektowanej zmiany można podnieœć wiele istotnych wštpliwoœci.

Nie ten kierunek

Cele, jakie przyœwiecały autorom zmian w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zostały szczegółowo opisane w uzasadnieniu do projektu. Jak możemy w nim przeczytać, projekt stanowi odpowiedŸ na zmieniajšce się możliwoœci technicznego komunikowania się, w tym za poœrednictwem Internetu, oraz „rozwój mediów społecznoœciowych". Pomysłodawcy zmiany uznajš za celowe „dookreœlenie" pojęcia stosunku towarzyskiego występujšcego w art. 23 ust. 2 ustawy prawnoautorskiej. W tym celu proponujš oni wprowadzenie kategorii „stosunku towarzyskiego bezpoœredniego" oraz „stosunku towarzyskiego poœredniego". Ten ostatni ma powstawać przez kontakt przy użyciu œrodków komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy o œwiadczeniu usług drogš elektronicznš. Zmiana ma umożliwić uznanie relacji między użytkownikami portali społecznoœciowych czy komunikatorów internetowych za osoby pozostajšce w stosunku towarzyskim. Jak wynika z uzasadnienia projektu, w rezultacie wprowadzonych zmian stworzona zostanie możliwoœć „swobodnego i legalnego wykorzystywania plików w Internecie, w ramach okreœlonego kręgu osób".
Zdaniem twórców projektu poselskiego nowelizacja ustawy nie tylko dostosuje polski system prawny do zmieniajšcych się warunków życia i realiów społeczno-gospodarczych, ale dodatkowo „wzmocni wolnoœć użytkownika w sieci". Istniejš obawy co do zgodnoœci projektowanej zmiany z prawem unijnym Trudno zgodzić się z argumentacjš przedstawionš przez pomysłodawców zmiany regulacji art. 23 ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Rozwój technik informatycznych, zwłaszcza Internetu, który otworzył przed jego użytkownikami nieznane wczeœniej możliwoœci w zakresie rozpowszechniania oraz pozyskiwania informacji, każe zastanowić się nad potrzebš zmiany przepisów dotyczšcych dozwolonego użytku prywatnego. Wydaje się przy tym, że zmiany te powinny pójœć w kierunku odwrotnym do zaproponowanego w projekcie. Dlatego tym bardziej zastanawiać powinno zaprezentowane przez autorów projektu podejœcie do problemu korzystania z utworu w ramach takiego użytku. Zajęta postawa dziwi tym bardziej, że pomysłodawcy zmiany rozumiejš istotę ograniczenia bezwzględnych praw autorskich wynikajšcego z przepisów o dozwolonym użytku. W uzasadnieniu projektu zwracajš oni uwagę na wyjštkowy charakter instytucji dozwolonego użytku oraz koniecznoœć wyważania interesów podmiotów uprawnionych oraz korzystajšcych z utworów w ramach użytku prywatnego. Znamienne jest również to, na co wprost wskazuje się w uzasadnieniu, w interesie której grupy społecznej zmiany powinny nastšpić. Autorzy projektu nie ukrywajš, że chodzi o interesy użytkowników Internetu, ze szczególnym uwzględnieniem osób korzystajšcych z portali społecznoœciowych, którym zostanie zagwarantowana możliwoœć „swobodnego i legalnego wykorzystywania plików w Internecie". Zapewnienie projektodawców o tym, że zmiana art. 23 ust. 2 u.p.a.p.p. doprowadzi do tego, że nie będzie już dochodziło do nadużywania instytucji dozwolonego użytku prywatnego przez twórców oraz użytkowników Internetu, zupełnie nie przekonuje. Za cenę drastycznego ograniczenia interesów podmiotów praw autorskich zapewnia się możliwoœć zgodnego z prawem korzystania z utworów w drodze swobodnej wymiany plików zawierajšcych te utwory przez użytkowników Internetu. W jednej kwestii wypada zgodzić się z pomysłodawcami zmiany przepisu art. 23 ust. 2 ustawy prawnoautorskiej. Twierdzš oni, że system prawny powinien dostosowywać się do zmieniajšcych się warunków życia i realiów społeczno-gospodarczych, w tym do coraz częstszego wykorzystywania Internetu w przestrzeni społecznej. Nie może być jednak zgody na charakter proponowanych zmian w ustawie prawnoautorskiej, które majš na uwadze wyłšcznie korzyœci członków społecznoœci internetowej, z pominięciem słusznych interesów uprawnionych z tytułu praw autorskich.

Zbyt szeroki zakres

Projektowany kształt zmian w regulacji dozwolonego użytku prywatnego pomija zupełnie naturę tej instytucji prawa autorskiego. Jednym z jej założeń jest to, że korzystanie na jej podstawie z utworów może odbywać się przez użytkownika oraz osoby mu bliskie. Z natury rzeczy chodzi o osoby najbliższe korzystajšcemu, za które polski ustawodawca uznaje w szczególnoœci osoby połšczone więzami pokrewieństwa, powinowactwa oraz więzami towarzyskimi. Jak przewiduje projekt, zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z egzemplarzy utworów przez kršg osób pozostajšcych w zwišzku osobistym, za który uważa się także stosunek towarzyski, zarówno bezpoœredni, jak i poœredni, istniejšcy między osobami w ramach ich kontaktów przy użyciu œrodków komunikacji elektronicznej, w tym za poœrednictwem Internetu. Projektowana zmiana rozszerza zakres dozwolonego użytku prywatnego na trudne do zdefiniowania poœrednie stosunki towarzyskie. Zgodnie z intencjami pomysłodawców zmiany, kategoriš tš objšć należy stosunki istniejšce między użytkownikami Internetu, których łšczy jedynie przynależnoœć do, na przykład, portalu społecznoœciowego. Na tej podstawie za zgodnš z prawem musielibyœmy uznać wymianę między użytkownikami sieci plików zawierajšcych chronione prawem autorskim utwory także w sytuacji, gdy istniejšca między tymi użytkownikami więŸ opiera się wyłšcznie na przynależnoœci do takiego portalu. Odwołanie w ustawie do pojęcia „poœredniego stosunku towarzyskiego" mogłoby w praktyce oznaczać, że dozwolony użytek osobisty objšłby nieograniczonš liczbę użytkowników otwartej sieci komputerowej, pozbawiajšc uprawnionych z tytułu praw autorskich należnej im ochrony. Tak szerokie wytyczenie granic dozwolonego użytku prywatnego powodowałoby koniecznoœć oceny przypadków wymiany plików w sieci pod względem zgodnoœci działania z regulacjš przepisu art. 35 ustawy prawnoautorskiej. Jednakże zakwestionowanie takiego działania na podstawie tego przepisu, w sposób wyraŸny dopuszczonego przez ustawę, mogłoby okazać się niemożliwe. Pomysłodawcy zmiany przepisu art. 23 ust. 2 ustawy prawnoautorskiej nie widzš jednoczeœnie potrzeby zmiany art. 35 tej ustawy. Naturalnie nie należy z góry wykluczać możliwoœci zaistnienia rzeczywistego stosunku towarzyskiego w rozumieniu art. 23 ust. 2 u.p.a.p.p. w obecnym brzmieniu między osobami komunikujšcym się między sobš wyłšcznie drogš elektronicznš. W literaturze panuje zgoda co do tego, iż relacje międzyludzkie nawišzywane lub utrzymywane za poœrednictwem Internetu mogš prowadzić do powstania stosunków towarzyskich, o których mowa w art. 23 ustawy prawnoautorskiej, jednakże okolicznoœć ta musi być każdorazowo szczegółowo badana na potrzeby konkretnego przypadku.

Niezdefiniowane pojęcia

Posłużenie się w projekcie pojęciami „stosunku towarzyskiego bezpoœredniego" oraz „stosunku towarzyskiego poœredniego" stawia pod znakiem zapytania zgodnoœć projektowanej zmiany z zasadami legislacji. Sš to bowiem pojęcia, które nie występujš ani w języku prawnym, ani nawet w języku codziennym. O ile można usprawiedliwić posłużenie się pojęciem „stosunku towarzyskiego bezpoœredniego" dla nazwania stosunku budowanego na bezpoœredniej, fizycznej relacji międzyludzkiej, to próbę wprowadzenia do języka prawnego pojęcia „stosunku towarzyskiego poœredniego" należy uznać za sprzeczne z zasadami techniki prawodawczej. W szczególnoœci, jak wynika z brzmienia przepisu § 8 ust. 1 rozporzšdzenia w sprawie zasad techniki prawodawczej, w ustawie należy posługiwać się poprawnymi wyrażeniami językowymi (okreœleniami) w ich podstawowym i powszechnie przyjętym znaczeniu. Wštpliwoœci dotyczš również zgodnoœci projektowanej zmiany z prawem Unii Europejskiej. W szczególnoœci, jak wynika z treœci przepisu art. 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy o prawie autorskim w społeczeństwie informacyjnym państwa członkowskie mogš przewidzieć wyjštki lub ograniczenia w odniesieniu do prawa zwielokrotnienia utworu, pod warunkiem że podmioty praw autorskich otrzymajš godziwš rekompensatę. W dyrektywie zastrzeżono jednoczeœnie, że wyjštki i ograniczenia powinny być stosowane tylko w niektórych szczególnych przypadkach, które nie naruszajš normalnego wykorzystania dzieła lub innego przedmiotu objętego ochronš, ani nie powodujš nieuzasadnionej szkody dla uzasadnionych interesów podmiotów praw autorskich (art. 5 ust. 5). Ważnš wskazówkę interpretacyjnš tych przepisów zawiera ustęp 44 ostatnie zdanie preambuły do dyrektywy o prawie autorskim w społeczeństwie informacyjnym, który każe „jeszcze bardziej ograniczyć zakres wyjštków lub ograniczeń w odniesieniu do nowego wykorzystania utworów chronionych prawem autorskim" w œrodowisku elektronicznym. chronionych prawem autorskim" w œrodowisku elektronicznym. W œwietle tych postanowień można mieć poważne wštpliwoœci, czy wprowadzenie do ustawy prawnoautorskiej zmian proponowanych w projekcie poselskim pozostaje w zgodzie z dyrektywš. Zaproponowane zmiany zmierzajš w kierunku odmiennym niż zalecany w dyrektywie. Nie jest zatem tak, jak podano w uzasadnieniu projektu, że projektowana regulacja nie jest objęta prawem Unii Europejskiej.

Bez rekompensaty

Poważnš wadš projektu jest również to, że nie przewidziano w nim dodatkowej rekompensaty dla uprawnionych z tytułu autorskich praw majštkowych w zwišzku z dalszym ograniczaniem ich praw. Nie wydaje się, ażeby zobowišzanie do zapłaty nałożone w art. 20 na producentów i importerów oraz w art. 201 na prowadzšcych tzw. punkty reprograficzne w dostateczny sposób rekompensowało straty, jakie ponieœliby oni w następstwie wprowadzenia do ustawy prawnoautorskiej proponowanych w projekcie zmian. Podsumowujšc, projektowanš zmianę ustawy prawnoautorskiej w zakresie jej art. 23 ust. 2 należy ocenić negatywnie. Nie tylko nie uwzględnia ona natury instytucji dozwolonego użytku prywatnego, rozszerzajšc w sposób nieuzasadniony zakres takiego użytku. Posługiwanie się w ustawie trudnymi do zdefiniowania pojęciami, w szczególnoœci pojęciem „poœredniego stosunku towarzyskiego" jest również sprzeczne z przyjętymi zasadami techniki prawodawczej. Istniejš również uzasadnione obawy co do zgodnoœci projektowanej zmiany z przepisami prawa unijnego oraz międzynarodowego. CV Andrzej Drzewiecki jest pracownikiem naukowym Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego, założycielem Centrum Prawa Własnoœci Intelektualnej i Komercjalizacji Wiedzy
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL