Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Budowa domu tylko na zgłoszenie, pozwolenie nie będzie potrzebne

Ministerstwo chce zlikwidować pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego. Zastšpi je proste zgłoszenie.
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Projekt budowy własnego domu wystarczy zgłosić staroœcie. Jeœli nie wniesie zastrzeżeń w cišgu 30 dni, będzie można ruszyć z pracami.
Ministerstwo Transportu finalizuje prace nad tzw. małš nowelizacjš prawa budowlanego. – Biurokracja zwišzana z uzyskiwaniem pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego jest ogromna, chcemy to zmienić – mówi Krzysztof Antczak, dyrektor Departamentu Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w Ministerstwie Transportu i Budownictwa.

Zgłoszenie zastšpi pozwolenie

Ministerstwo chce zlikwidować pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego. Zastšpi je proste zgłoszenie.
– Osoba, która planuje budowę, będzie składała wniosek w tej sprawie do starosty wraz z niezbędnymi dokumentami, czyli projektem budowlanym oraz oœwiadczeniem o prawie do dysponowania gruntem – tłumaczy Krzysztof Antczak. 230 tys. ?pozwoleń na budowę wydali w ubiegłym roku urzędnicy w całym kraju Urzędnicy będš mieli 30 dni na wniesienie sprzeciwu w formie decyzji administracyjnej. Gdy się na to nie zdecydujš, można ruszać z budowš. Zgłoszenie znacznie upraszcza formalnoœci. Nie przeprowadza się postępowania administracyjnego z udziałem stron i nie wydaje decyzji, od której strony mogš się odwołać. Projekt przewiduje jednak, że tam, gdzie dom może oddziaływać na działkę sšsiedniš, potrzebne będzie pozwolenie. O tym wpływie będzie decydował projektant w projekcie budowlanym. Urzędnik tylko zweryfikuje jego ustalenia. – Oznacza to, że architekt wytyczy na podstawie przepisów budowlano-technicznych obszar oddziaływania obiektu i naniesie go na mapę. Jeżeli np. dom będzie oddalony 4 m od granicy sšsiedniej działki, nie będzie miał na niš wpływu. Gdy ta odległoœć wyniesie 2,5 m, dom będzie miał wpływ na sšsiadów i wówczas będzie trzeba uzyskać pozwolenie na budowę.

Wyrolowani sšsiedzi

To ostatnie rozwišzanie wzbudziło wštpliwoœci Komitetu Stałego Rady Ministrów. Według niego ministerstwo powinno stworzyć uregulowania, które gwarantowałyby właœcicielom i użytkownikom wieczystym sšsiednich działek niebędšcych w obszarze oddziaływania uzyskanie informacji o planowanej obok inwestycji. Rafał Dębowski, adwokat, także zwraca uwagę na sšsiadów. – Wprowadzenie zgłoszenia zamiast pozwolenia oznacza, że sšsiedzi stracš kontrolę nad tym, co buduje się obok nich. Jak sšsiad będzie mógł podważyć zgłoszenie, gdy okaże się, że nowa inwestycja ma wpływ na jego działkę? Nie będzie przecież decyzji – mówi adwokat. 87 tys. pozwoleń wydanych 2012 r. dotyczyła domów jednorodzinnych Według niego lepszym rozwišzaniem byłby obowišzek powiadomienia wszystkich sšsiadów o planowanej budowie. – Gdyby nie wnieœli sprzeciwu np. w cišgu siedmiu dni, można byłoby budować. Gdyby zaœ sprzeciw był niezasadny, zapłaciliby za wyrzšdzone nim szkody – wyjaœnia. Nowela przewiduje, że do projektu budowlanego nie trzeba dołšczać oœwiadczeń dostawców mediów (energii, wody, ciepła, gazu) o warunkach przyłšczenia do sieci. To ułatwienie dotyczy każdej inwestycji, nie tylko domów jednorodzinnych. Podobnie będzie ze zjazdami z dróg publicznych, z wyjštkiem tych wojewódzkich i krajowych. – Zmiany idš w dobrym kierunku – ocenia Bogdan Dšbrowski, radca prawny z Urzędu Miasta w Poznaniu. – W tej chwili prawo jednakowo traktuje budowę dużych obiektów i mniejszych, do których należš domy jednorodzinne. Tymczasem dla tych ostatnich można spokojnie wprowadzić dużo prostsze procedury. Dzięki temu urzędnicy będš mieli więcej czasu dla innych inwestorów – podkreœla Dšbrowski. Obecnie bowiem 40 proc. wydawanych pozwoleń na budowę dotyczy domów jednorodzinnych. etap legislacyjny: Komitet Stały Rady Ministrów
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL