Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Kim jest człowiek, którzy rzucił w sędzię tortem

PAP/serwis codzienny, Jacek Turczyk Jac Jacek Turczyk
Zygmunt Miernik zamiast przyjœć na własny proces w którym jest oskarżony o fałszerstwa wyborcze, wybrał proces gen. Kiszczaka w Warszawie.
60-letni Zygmunt Miernik, mieszkaniec Zagłębia na pytanie po co przyniósł tort do sšdu na proces gen. Czesława Kiszczaka lekko się irytuje. Wszyscy pytajš go o ten tort, a nie o to, co on chciał nim wyrazić. - Dla kogo był tort? Może dla Kiszczaka a może dla sędzi, która robi sobie kpiny a nie rozlicza stan wojenny - mówi "Rz" Miernik. I dodaje: - Nie po to ja walczyłem z komunš, z aparatczykami takimi jak Kiszczak by taka pani sędzia mogła zakładać łańcuch z orzełkiem a nie z wronš. Zaraz też dodaje, że nie ma dowodu, że to on rzucił tortem. - A może ja go tylko trzymałem? Niech mi udowodniš że rzuciłem, proszę bardzo - zachęca. Potem jeszcze dodaje, że sędzia już nie była sędziš bo zdjęła togę i łańcuch i że ten incydent to po prostu "artystyczny performance" by zwrócić uwagę na "hańbę wymiaru sprawiedliwoœci". Tego samego dnia, w œrodę, 5 czerwca w katowickim Sšdzie Okręgowym Zygmunt Miernik miał zasišœć na ławie oskarżonych we własnym procesie (wraz z nim Adam Słomka, działacz KPN-Obóz Patriotyczny, były poseł i trzy inne działaczki), ale zamiast tego wybrał się na proces Kiszczaka do Warszawy. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która przed wyborami na prezydenta w 2005 r. miała fałszować podpisy poparcia. Zdaniem prokuratury, w sumie na blisko 110 tys. osób, które miały popierać kandydata na urzšd Prezydenta RP Adama Słomkę aż ponad 70 tys. zostało sfałszowanych: częœć z nich nie żyła, częœć nie miała pojęcia, że ktoœ wykorzystał ich dane, dane osobowe zaczerpnięto także z list poparcia z poprzednich wyborów. Wpadli, bo na Słomkę głosowało zaledwie 10 proc. osób z listy poparcia. Zdaniem prokuratury dane były brane m.in. z bazy Ruchu Obrony Bezrobotnych, której prezesuje Zygmunt Miernik. Bezrobotni wpisywali odbiór paczek z żywnoœciš, nie wiedzieli że jest to także lista poparcia. Œledztwo, ze względu na skalę (przesłuchano ponad 70 tys. osób) prowadzono szeœć lat, proces toczy się od ubiegłego roku (Miernik wygrał nawet sprawę o przewlekłoœć postępowania i kilka tysięcy odszkodowania).
Miernik nie przyznaje się do zarzutów. Zarzuca prokuraturze że działa na zlecenie polityczne. Oskarżajšcy go prokurator niejednokrotnie musiał prosić o ochronę policji w sšdzie z obawy o własne życie. Teraz jego koledzy z prokuratury żartujš, że na rozprawy będzie musiał chodzić w ceracie. Decyzjš sędziego, proces w œrodę się odbył mimo nieobecnoœci oskarżonych. Grzywny też sędzia na Słomkę i Miernika nie nałożył. - Takš możliwoœć daje kodeks postępowania karnego - tłumaczy sędzia Marian Zawała, rzecznik katowickiego sšdu. Miernik bagatelizuje swój proces. - To nie jest proces tylko cyrk w klatce - tłumaczy w rozmowie z "Rz". - Skoro Jaruzelski czy Kiszczak nie przychodzi na swój proces, to i ja mam do tego prawo - kwituje. Ani prokuratorów, ani sędziów ze Œlšska warszawski incydent z tortem nikogo więc nie zdziwił. - Pytanie, co wymyœlš następnym razem i czy znajš jakieœ granice - zastanawia się jeden z prokuratorów. Wielokrotnie policja musiała na siłę wynosić z sšdu grupę działaczy-obrońców Słomki i Miernika, usuwano ich też spod kopalni "Wujek", kiedy w rocznicę pacyfikacji górników przyjechał prezydent Aleksander Kwaœniewski. Dało to im asumpt do tego by policjantów nazwać ZOMO. Niedawno wiceminister pracy i polityki społecznej Małgorzacie Ostrowskiej grupa Miernika przyniosła np. wiadro z wodš i durszlak by uœwiadomić jej jak przelewa się publiczne pienišdze dla najbardziej potrzebujšcych. Sšdy znajš możliwoœci "grupy Słomki". Trzy lata temu prokuratura zarzuciła Adamowi Słomce nakłanianie do pobicia sędziego, gdy ten nakazał go aresztować za niestawianie się na rozprawach. Innym razem Sšd Okręgowy w Warszawie ukarał Słomkę dwutygodniowym aresztem za obrazę sšdu przed ogłoszeniem wyroku w sprawie autorów stanu wojennego, a miesišc temu nałożył kolejnš karę - tym razem za niewyłšczenia kamery podczas jawnej rozprawy sšdowej. Zygmunt Miernik od lat jest bezrobotny, jak twierdzi, z powodu nękania go przez "wymiar niesprawiedliwoœci". - Kto by zatrudnił takiego, którego 3-5 razy w miesišcu cišga się po sšdach? - pyta. - Albo przychodzš do pracodawcy smutni ludzie z pytaniem o mnie, co po komu taki kłopot - opowiada. Jak twierdzi był działaczem "Solidarnoœci", internowany w stanie wojennym dziœ walczšcy z "układem" wymiaru sprawiedliwoœci wszelkimi możliwymi œrodkami. - Walczę z parodiš, dyspozycyjnoœciš sšdów III RP, który robi wszystko by się zhańbić bronišc zbrodniarzy - powtarza w kółko Miernik. Jest prezesem Ogólnopolskiego Ruchu Obrony Bezrobotnych, który ma siedzibę w Katowicach, działa w Ruchu Byłych i Przyszłych WięŸniów Politycznych "Niezłomni" - organizacje zwišzane z Adamem Słomkš. Miernik zapewnia, że ROB ma pomysł jak wybudować mieszkania dla młodych za 1,2 tys. zł za metr kwadratowych. - Taki program przedstawimy - mówi. On sam zeznał przed sšdem, że utrzymuje się z prac dorywczych (nie chce o tym rozmawiać) i ma 800 zł na miesišc. - Rodziny nie okradam - zapewnia. W latach PRL, jak twierdzi, był "ajentem firmy surowców wtórnych" współpracował z Hutš Katowice. Rok temu komornik eksmitował organizację Słomki i Miernika z centrum Katowic za niepłacenie czynszu. Obecnie majš siedzibę przy ul. Ligonia. W Sšdzie Okręgowym w Warszawie trwa wyjaœnianie œrodowego incydentu, który jest inny od poprzednich. Sędzia Anna Wielgolewska, która zdecydowała o zawieszeniu procesu w zwišzku ze stanem zdrowia zasiadajšcego na ławie oskarżonych Czesława Kiszczaka (były szef MSW jest sšdzony w zwišzku z pacyfikacjš protestów w kopalni "Wujek" w 1981 roku) z powodu "poważnych problemów neurologicznych", po indydencie wróciła na rozprawę i kontynuowała proces - m.in. przesłuchała biegłych. - Ja jestem zdrowy na umyœle, choć wielu chciało mnie na tš okolicznoœć przebadać - dodaje Miernik. Nie wiadomo jakie konsekwencje zostanš wycišgnięte wobec Zygmunta Miernika. - Wyjaœniamy dlaczego to się stało, czy zadziałały procedury ochrony, dziœ trudno coœ w tej kwestii kategorycznie stwierdzić. Był to proces jawny, respektujemy jawnoœć postępowania - mówi "Rz" sędzia Agnieszka Domańska, rzeczniczka warszawskiego sšdu. Sprawę prowadzi policja. Sędzia Domańska twierdzi, że Zygmunt Miernik "nie był osobš znanš pracownikom ochrony gmachu, a wniesienie tortu nie zostało ujawnione". - W myœl obowišzujšcych przepisów tort nie stanowił przedmiotu niebezpiecznego, w zwišzku z powyższym tak jak inne produkty spożywcze nie podlegał zakazowi wnoszenia na teren Sšdu. Ochrona gmachu jak również policja Sšdowa nie były poinformowane o potrzebie zabezpieczenia przedmiotowego procesu - wyjaœnia rzeczniczka. Miernik ma usłyszeć zarzuty naruszenia nietykalnoœci cielesnej funkcjonariusza publicznego za co grozi do roku więzienia, ale na razie jest poszukiwany (w domu go nie ma, ale bez problemu odbiera telefon komórkowy). Czy sędzia Anna Wielgolewska nie powinna wczeœniej wezwać ochrony? Wiadomo, że w sali, w której doszło do incydentu był przycisk, którym można wezwać pomoc. Warszawski sšd ochrania straż sšdowa (sš to pracownicy sšdu), osoby wchodzšce muszš przejœć przez bramki wykrywajšce niebezpieczne przedmioty, głównie metalowe. Nie ma jednak procedury rewidowania osób. Rozmówcy "Rz" wskazujš, że jednak popełniono kilka banalnych błędów. Proces toczył się w małej sali, na sali nie było ani policji, ani ochrony, choć wiadomo, że proces gen. Kiszczaka wywołuje ogromne emocje. - Rzeczš sšdu jest by tak zorganizować i zabezpieczyć proces by toczył się on bez zakłóceń, bez wywierania nacisków i poczucia braku bezpieczeństwa - mówi sędzia Zawała. Zygmunt Miernik nie żałuje. - Przykro mi, że sšd chroni zbrodniarzy, a zbrodnie nierozliczone będš pokutować - konkluduje. Na pytanie "co ten tort miał w ogóle oznaczać", Miernik odpowiada: "Żeby mogła pani do mnie zadzwonić i zadać to pytanie".
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL