REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Śledztwo

Ekspertyzy z Krakowa trafiły do Rosji

pmaj 22-02-2012, ostatnia aktualizacja 22-02-2012 15:46

Ekspertyzy fonoskopijne dotyczące z nagrań z czarnej skrzynki Tu-154M, który uległ katastrofie pod Smoleńskiem w 2010 r., zostały przekazane do Rosji

- Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, za pośrednictwem Prokuratury Generalnej, przekazała w ramach realizacji wniosków o pomoc prawną Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, 13 tomów akt wraz z załącznikami w postaci kilkudziesięciu płyt CD - poinformował kpt. Marcin Maksjan z warszawskiej NPW.

Dodał, że przekazane akta obejmują w szczególności ekspertyzy fonoskopijne wykonane na potrzeby polskiego śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej oraz te, które polskiej prokuraturze przekazała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, kierowana przez ministra Jerzego Millera. Odrębne śledztwa w sprawie smoleńskiej katastrofy prowadzą prokuratury w Polsce i w Rosji.

Ekspertyza biegłych w sprawie czarnej skrzynki Tu-154 wpłynęła do prokuratury wojskowej pod koniec ubiegłego roku. Składała się ze stenogramów oraz części opisowej. Nad opinią fonoskopijną od lata 2010 r. pracował Instytut Ekspertyz Sądowych im. J. Sehna z Krakowa.

W połowie stycznia prokuratura ujawniła stenogram rozmów z kokpitu odczytany przez krakowskich biegłych. Jak poinformowano, po analizie tej ekspertyzy nie pojawiły się nowe hipotezy ws. katastrofy. Prokuratura informowała też, że z ekspertyzy wynikało m.in., iż brak jest jednoznacznych ustaleń w sprawie obecności osób postronnych w kokpicie Tu-154M, ale biegli ocenili, że kokpit prawdopodobnie nie był hermetyczny, a drzwi do niego otwarte.

Opinia publiczna już wcześniej poznała zapisy nagrań z Tu-154M. W czerwcu 2010 r. MSWiA ujawniło dokonaną przez rosyjski MAK transkrypcję nagrań czarnych skrzynek. 40-stronicowy dokument zawierał rozpisane w tabelach: czas, treść zdania po rosyjsku i polsku oraz oznaczenie, kto wypowiada dane słowa. Część zdań było w języku angielskim, niektóre fragmenty były opisane jako niezrozumiałe, nie do wszystkich wypowiedzi udało się też przyporządkować ich autora. Ponieważ część nagrań była nieczytelna, prowadząca śledztwo WPO przekazała je wtedy biegłym z Krakowa, aby dokonali badań nagrań na potrzeby prokuratury.

Krakowscy biegli pracowali na kopiach zapisów - ich oryginały znajdują się w Rosji w dyspozycji tamtejszej prokuratury i nie będą przekazane Polsce przed zamknięciem rosyjskiego śledztwa ws. katastrofy. Prokuratura polska wcześniej informowała, że nie ma zagrożenia, by ingerowano w oryginalne zapisy. Aby analiza mogła być ukończona, biegli musieli zbadać oryginalne nośniki z Rosji. Doszło do tego podczas wizyty biegłych w Moskwie w czerwcu zeszłego roku.

Po raz kolejny stenogramy ujawniono w Polsce po zakończeniu prac komisji kierowanej przez ówczesnego szefa MSWiA J. Millera - w wersji opracowanej przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Głównej Policji. Na początku września zeszłego roku komisja opublikowała protokół wraz z załącznikami do ogłoszonego w lipcu raportu.

Stenogramy odczytane z nagrań, którymi dysponowała polska komisja, znalazły się w ósmym załączniku. Na 130 stronach opublikowano zapis pokładowego rejestratora MARS-BM, a na 77 stronach - odpis korespondencji nagrany na magnetofon sygnowany jako "P-500" ze smoleńskiej wieży lotniska (eksperci wielokrotnie podkreślali, że Rosjanie nie umożliwili im zgrania rozmów z wieży w warunkach laboratoryjnych). Łącznie dokument ze stenogramami liczył 207 stron. Był on obszerniejszy niż poprzednia wersja stenogramów, ale nowo odczytane z nagrań słowa nie zmieniły ustaleń w sprawie.

Przeczytaj więcej o:  ekspertyzy, katastrofy, lotnictwo, skrzynki, smoleńsk, śledztwo

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Akademia niepięknej sztuki walki o władzę

W poniedziałek 15 elektorów najmłodszej uczelni ma wybrać nowego rektora. To już trzecie podejście, a każde poprzednie kończyło się skandalem >>