REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Firmy

Związkowcy nie chcą tracić miejsc w radach

Beata Chomątowska 03-09-2010, ostatnia aktualizacja 03-09-2010 02:17

Związki zawodowe oceniają negatywnie rządowy projekt ustawy o uprawnieniach Skarbu Państwa. Chodzi głównie o obecność pracowników w radach

Zgodnie z projektem w radach nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa powstałych w efekcie komercjalizacji nie będzie już miejsca dla przedstawicieli załogi.

– Stanowisko w sprawie ustawy przyjmujemy we wtorek, ale już teraz wiemy, że ta propozycja zostanie oceniona negatywnie – mówi „Rz” Jan Guz, przewodniczący OPZZ. Podobne stanowisko reprezentują przedstawiciele „Solidarności”. Związkowcy argumentują, że rządowy projekt jest sprzeczny w tym punkcie z paktem o przedsiębiorstwie państwowym, który gwarantuje współdziałanie pracowników z pracodawcą.

Resort skarbu w uzasadnieniu zmian pisze, że pracownicy – członkowie rad, często podlegają konfliktowi interesów, reprezentując zarówno sprawy pracodawcy, jak i zatrudnionych w firmie. Związkowcy kontrargumentują, że obecność przedstawicieli załogi w radach ma służyć głównie informowaniu pracowników o sytuacji w firmie i ostrzegają, że zniesienie tego przywileju spowoduje wzrost konfliktów między załogą a władzami spółek.

Skarb Państwa argumentuje natomiast, że uczestnictwo pracowników w radach nadzorczych zagwarantowano ustawowo ponad 20 lat temu – na początkowym etapie transformacji ustrojowej państwa, a teraz załogi mają inne sposoby ochrony swojego interesu, np. poprzez Komisję Trójstronną. Obecność związkowców w radach może być też sprzeczna z konstytucją i prawem unijnym, jeśli chodzi o zasadę równego traktowania i swobodę przedsiębiorczości.

Ustawa o zasadach wykonywania niektórych uprawnień Skarbu Państwa jest jedną z najważniejszych przygotowywanych przez resort skarbu. Skupia przepisy dotyczące nadzoru właścicielskiego, dotąd rozproszone aż w 42 aktach prawnych. Zgodnie z projektem resort skarbu ma przejąć nadzór nad wszystkimi spółkami przeznaczonymi do prywatyzacji, które dotąd nadzorowały inne resorty.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Telewizje kuszą internautów

Stacje mogą odnieść dziś sukces tylko we współpracy z Internetem. Tam ich programy ogląda już 15 proc. użytkowników >>