REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Rozmowa "Rz"

Liberałowie są w PO, a talibowie w Afganistanie

Piotr Gursztyn 29-08-2010, ostatnia aktualizacja 30-08-2010 02:53
Ryszard Czarnecki
autor: Danuta Matloch
źródło: Fotorzepa
Ryszard Czarnecki

Pluralizm w PiS jest dużo ciekawszy i bardziej urozmaicony - mówi Ryszard Czarnecki

Czy możliwa jest rezygnacja Jarosława Kaczyńskiego ze stanowiska prezesa PiS?

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS: Politycznym szaleństwem byłoby zmieniać prezesa, który zdobył w wyborach prezydenckich 8 milionów głosów, a wcześniej uzyskał olbrzymie poparcie na marcowym kongresie PiS. Skądinąd było to poparcie porównywalne z tym, które w czerwcu na kongresie PO otrzymał Donald Tusk. Czemu więc dziś nikt nie mówi o rezygnacji Tuska z szefowania Platformie?

Bo z PO dobiegają głosy innego rodzaju, np. o konfliktach między poszczególnymi liderami. A z PiS ktoś wypuszcza pogłoski, że Kaczyński sam chce zrezygnować.

To absurd. Mandat polityczny i moralny Jarosława Kaczyńskiego po ostatnich wyborach prezydenckich i kapitał, który zdobył w tych wyborach, powodują, że – jak mawiała Margaret Thatcher – there is no alternative. To dziwaczne dywagacje.

Ale skądś się biorą.

Z tego, że jest sezon ogórkowy, a zwłaszcza z chęci przykrycia dwóch poważnych problemów PO. Pierwszy dotyczy Janusza Palikota, który sugerując założenie własnej partii, pokazuje skłócenie wewnątrz PO. Drugi to konflikt w koalicji, w której Waldemar Pawlak coraz wyraźniej nie chce być traktowany przez PO jak chłopiec do bicia. Wygenerowano więc pogłoski o rzekomych problemach PiS, aby to przykryć.

To by znaczyło, że niektórzy politycy PiS uczestniczą w przykrywaniu kłopotów Platformy.

Nie. Poza listem Marka Migalskiego, który nie jest członkiem PiS, ze strony działaczy partii nie było żadnych publicznych wypowiedzi dających podstawy do twierdzeń, że mamy jakieś problemy wewnętrzne. Ma je PO, a nie my.

Mówi pan, że nie ma alternatywy dla Kaczyńskiego. A Zbigniew Ziobro?

Ziobro jest wiceprezesem PiS, wie, że polityka jest grą zespołową. Rozmawiałem z nim niedawno i mówił, że absolutnie nie ma aspiracji, aby kandydować na prezesa partii.

A Joanna Kluzik-Rostkowska?

Joasia była świetnym ministrem. Mam wrażenie, że bardziej pasuje jej praca w rządzie i parlamencie niż robota stricte partyjna. Zresztą mam nadzieję, że za rok, po wyborach parlamentarnych, będzie znowu ministrem w rządzie PiS.

Według pana PiS nie jest rozdzierane wewnętrznymi konfliktami. Naprawdę nie wyczuwa pan silnego napięcia między głównymi środowiskami?

PiS jest klasyczną zachodnią partią centroprawicową, w której współegzystują różne środowiska. Są tu ludzie o różnych wrażliwościach na kwestie społeczne, polityczne czy obyczajowe. Chociaż u nas nie ma tak dużych podziałów jak u naszych brytyjskich przyjaciół z Partii Konserwatywnej. W PiS nie ma frakcji. Można to raczej porównać do amerykańskich republikanów, gdzie widać w wielu sprawach różnice między prawą a lewą stroną partii. Nie ma co ukrywać, że będziemy się w niektórych sprawach różnić. I to pięknie różnić – jak pisał Norwid. Tyle że to nie wada, ale bogactwo PiS. Muszę przy tym podkreślić, że żadne ze środowisk tworzących PiS nie kwestionuje przywództwa Jarosława Kaczyńskiego.

Czy to znaczy, że list otwarty Marka Migalskiego był pojedynczym wyskokiem, a nie przejawem głębszego problemu?

To jego indywidualne zdanie i nie sądzę, aby miało jakiekolwiek reperkusje w PiS. Szkoda, że nie wypowiedział się na forum wewnętrznym, bo tam toczy się debata. Często bardzo twórcza. Tego typu publiczne wypowiedzi nie tworzą dobrego wizerunku PiS w oczach naszych wyborców. Ten elektorat ma gorzkie doświadczenia z czasów podziału prawicy z lat 90. Wyborcy mogą politykom wybaczać błędy, ale nie wybaczą braku jedności.

Jednak dwa dni po publikacji listu kilkoro polityków PiS, zwanych liberałami, umówiło się i wzięło w obronę Migalskiego i jego list.

Tym bardziej szkoda, że dyskusja nie odbyła się na forum wewnątrzpartyjnym. Polemiki na zewnątrz PiS to prezent dla PO, która zaciera ręce i może powiedzieć: nie tylko u nas są podziały.

Opinia publiczna jest jednak przekonana, że w PiS są dwie widoczne frakcje. Nawet ugruntowały się ich etykiety – liberałowie i talibowie. Takie definicje tworzą rzeczywistość.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  PO, PiS, Platforma, Ryszard Czarnecki, Tusk, czarnecki, kaczyński, liberałowie, migalski, talibowie, ziobro

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Mejd in Czajna po polsku

Ruch Światło- Życie promuje akcję, której celem jest pomoc chińskim katolikom >>