REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Rozmowa "Rz"

To żaden obciach być dziewicą

Renata Czeladko 01-08-2010, ostatnia aktualizacja 02-08-2010 02:46
Najczęstsze pytania, jakie zadają młodzi ludzie pracownikom Pontona, dotyczą antykoncepcji
autor: Filip Frydrykiewicz, Eliza OlczykFilip Frydrykiewicz
źródło: Fotorzepa
Najczęstsze pytania, jakie zadają młodzi ludzie pracownikom Pontona, dotyczą antykoncepcji
Młodzież często nie wie, jak zapełnić lukę między trzymaniem się za ręce a pójściem do łóżka – mówi Kamila Raczyńska
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Młodzież często nie wie, jak zapełnić lukę między trzymaniem się za ręce a pójściem do łóżka – mówi Kamila Raczyńska

Warto młodym mówić, że oprócz współżycia są inne sposoby okazywania bliskości – uważa Kamila Raczyńska, edukatorka z Pontonu

Jesteśmy na półmetku wakacji. Od ich początku działa wakacyjny telefon zaufania Pontonu. O co najczęściej pyta młodzież?

Kamila Raczyńska z Grupy Edukatorów Seksulanych Ponton: Kierowane do nas pytania dotyczą głównie antykoncepcji, seksualności i fizjologii. Często są to też pytania o różne reakcje ciała i jego wygląd. Typu: czy to normalne że... po czym następuje wymienianie symptomów i objawów, najczęściej zupełnie normalnych. Na przykład: "Czy to normalne, że mój penis ma 16 cm w wzwodzie, a nie 25 cm jak na filmach"; "Czy to normalne, że moje piersi są niesymetryczne". Mniej jest pytań o relacje w związku.

O czym to świadczy?

Mam wrażenie, że bierze się to z faktu, że coraz więcej młodych ludzi wie, że właśnie na nasz telefon mogą zadawać pytania z zakresu dojrzewania i seksualności. Kiedy pracowałam w ogólnopolskim telefonie zaufania zauważyłam, że tam z kolei przeważały pytania o relacje rówieśnicze. My jesteśmy edukatorami seksualnymi, mamy szkolenia, warsztaty z seksuologami, ginekologami. Na pytania np. dotyczące antykoncepcji z całą pewnością jesteśmy w stanie odpowiedzieć, opierając się na najnowszej wiedzy. Jeśli ktoś pyta, czy stosunek przerywany jest dobrą metodą antykoncepcyjną, to odpowiadamy, że nie jest i tłumaczymy dlaczego.

Inne najczęstsze pytania?

Bardzo często dostajemy esemesy, które się zaczynają od słów: "Cześć, nie mam kogo o to zapytać". Bo w szkołach i w domach niewiele się rozmawia na temat seksu i my jesteśmy takim wentylem. W szkołach lekcje wychowania do życia w rodzinie są na niskim poziomie. Zdarza się, że zamiast rozmawiać o seksualności człowieka, mówi się o malowaniu paznokci czy dekorowaniu pokoju. Z kolei rodzice pewnie myślą, że im dłużej ten temat nie będzie poruszany, to tym dłużej dziecko nie przejdzie inicjacji seksualnej. Niestety, to nie jest prawda. Inicjacja i tak się odbędzie, tylko w kiepskich warunkach, bez zabezpieczeń przed niechcianą ciążą.

Ale ktoś może też pomyśleć, że istnienie takiego telefonu właśnie zachęca do rozpoczęcia aktywności seksualnej, bo dajecie proste recepty, jak się zabezpieczyć.

Nie jest tak, że dajemy wyłącznie prostą receptę, jak się zabezpieczyć przed niechcianą ciążą. Bo jeżeli pisze do nas nastolatek, czy nastolatka, że jest już gotowy czy gotowa i chce rozpocząć współżycie, to nie dostaje odpowiedzi: "To super! Gratulacje, użyj prezerwatywy, wszystko będzie świetnie". Zawsze w naszym kontakcie pojawia się pytanie: czy to przemyślana decyzja, bo to poważny krok. Często powtarzają się też esemesy: "Ja nie jestem gotowa, ale mój chłopak tego chce" albo odwrotnie: "Nie jestem gotowy, ale dziewczyna na mnie naciska, i boję się że rozpowie, że ja nie chcę". Wówczas mocno podkreślamy potrzebę bycia asertywnym. Radzimy: "Zdecyduj się na współżycie z pełną świadomością, bo jeśli nie zadbasz o to, to może to być najgorsza decyzja w twoim życiu i przykre wspomnienie".

Działacie więc prewencyjne.

Swobodnie i bezstresowo mówimy o antykoncepcji, ale nie wyznajemy zasady: "Hulaj dusza, piekła nie ma". Warto młodym ludziom powiedzieć, że naprawdę są też inne sposoby okazywania sobie bliskości poza współżyciem. Oni często nie wiedzą, jak mają zapełnić tę "lukę" między trzymaniem się za ręce a pójściem do łóżka. Umyka im gdzieś pielęgnowanie bliskości z drugą osobą: przytulanie się, całowanie, bycie razem.

Czy to wpływ - jak się wciąż powtarza - telewizji, kolorowych gazet, czy presja rówieśników?

Przyczyny są w tych wszystkich trzech wymienionych źródłach. Chociażby w teledyskach występują idolki młodzieży, które mają po 16 – 17 lat, kipą seksem, deklarują że są biseksualne i już dawno straciły dziewictwo. Takie obrazy działają na wyobraźnię nastolatek. Wystarczy otworzyć Internet i zobaczyć, jakie filmiki i swoje zdjęcia w bieliźnie wrzucają nastolatki, często robione w łazience, kiedy rodzice są za ścianą. Młodzież sugeruje się też tym, co powiedzą koledzy i koleżanki. Odzywają się do nas dziewczyny, które piszą, że wszystkie koleżanki mają już za sobą pierwszy stosunek, a ona nie. I ta dziewczyna nawet nie pomyśli, że koleżanki mogą wymyślać te historie również z powodu presji rówieśniczej. Młodzi piszą do nas, że teraz "głupio jest być dziewicą", "że to wstyd", "obciach". To przykre, bo sama młodzież nie ma siły i odwagi, się temu przeciwstawić.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kolejne dymisje po Smoleńsku

Płk Edmund Klich i gen. Paweł Bielawny stracili stanowiska. Obie decyzje mają związek z katastrofą Tu-154 >>