Kraj
Mieszkańcy wracają po wybuchu
Lokatorzy szczecińskiego bloku, w którym doszło do wybuchu gazu w południe zaczęli wracać do swoich mieszkań. Specjaliści z nadzoru budowlanego orzekli, że konstrukcja budynku nie została naruszona
W wyniku wybuchu pięć osób zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Stan dwojga rannych lekarze określają jako bardzo ciężki. Po wybuchu w piwnicy budynku doszło do pożaru w dwóch mieszkaniach na parterze. Zostały one kompletnie zniszczone.
Noc z soboty na niedzielę poza domem spędziło łącznie stu mieszkańców bloku przy ul. Matejki. Dwunastu lokatorów wieżowca nocowało w internacie szkoły budowlanej przy ul. Unisławy, pozostali rozjechali się do rodzin.
Jest prąd, będzie gaz
Do budynku dociera energia elektryczna i ciepło. Rzeczniczka Szczecińskiej Energetyki Cieplnej Danuta Misztal powiedziała, że odtworzono całkowicie zniszczony w wyniku eksplozji węzeł cieplny.
Rzeczniczka prezydenta Szczecina Celina Srobisz powiedziała, że sprawdzana jest instalacja gazowa w budynku i gaz powinien być podłączony jeszcze dzisiaj.
Robert Grabowski z biura prasowego Urzędu Miasta Szczecina powiedział, że teraz służby będą sprawdzały szczegółowo wszystkie instalacje gazowe, elektryczne, cieplne w poszczególnych mieszkaniach.
- Zgodnie z procedurami odbywać to się może wyłącznie w obecności mieszkańców - wyjaśnił.
Winna zima
Po eksplozji w wieżowcu ewakuowano także sąsiedni budynek. Łącznie ewakuowano ok. 230 osób. Znalazły one schronienie w pobliskiej szkole, gdzie zaoferowano im ciepłe napoje i posiłki.
Mieszkańcom kilku zniszczonych lokali mają być zapewnione mieszkania zastępcze. Śledztwo w sprawie wybuchu wszczęła szczecińska prokuratura.
Według straży pożarnej najprawdopodobniej przyczyną wybuchu była awaria gazociągu średniego ciśnienia. Niewykluczone, że uszkodzenie zostało spowodowane długotrwałym mrozem. Prawdopodobnie gaz przedostawał się kanałami technologicznymi pod ziemią w pobliżu budynku, i w jego piwnicy ostatecznie doszło do zapłonu.
Będzie śledztwo
W sprawie wybuchu Prokuratura Rejonowa Szczecin-Niebuszewo wszczęła śledztwo - poinformowała rzeczniczka prokuratury okręgowej w tym mieście Małgorzata Wojciechowicz.















