Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj

Wspomnienia

Rodzinne miasto Mazowieckiego w żałobie

j.pac. 28-10-2013, ostatnia aktualizacja 28-10-2013 14:19

W płockim Urzędzie Miasta wyłożono księgę kondolencyjną. Na maszcie przed budynkiem ratusza opuszczono do połowy flagę państwową z kirem.

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (PO) napisał w księdze kondolencyjnej: "Z bólem i żalem żegnamy Honorowego Obywatela Miasta Płocka - na zawsze pozostanie symbolem walki o wolną Polskę".

Tadeusz Mazowiecki odebrał tytuł Honorowego Obywatela Płocka w czerwcu 2011 r. Uroczystość odbyła się podczas specjalnej sesji radnych. Dziękując za wyróżnienie, Mazowiecki powiedział wtedy, że przyznany tytuł uważa za wielki dar. - Wszystko, co starałem się robić dla Polski, było także dla Płocka - podkreślił wówczas b. premier.

Podczas uroczystości Mazowiecki ze wzruszeniem wspominał rodziców, dzieciństwo i wczesną młodość spędzoną w Płocku, a także pełen grozy okres hitlerowskiej okupacji. Przyznał, że są to dla niego "ślady niezatarte w pamięci".

- Nie zapomnę nigdy strasznego momentu bezsilności, gdy z okien szpitala św. Trójcy, gdzie pracowałem jako goniec, patrzyłem na exodus ludności żydowskiej, wyprowadzanej pod eskortą esesmanów, dokąd - nie wiedzieliśmy. Kobiety miały na rękach płaczące, małe dzieci. My nie mogliśmy podać im nawet chleba - mówił wtedy łamiącym się głosem.

Mazowiecki podkreślił wówczas, że wyniósł z rodzinnego miasta "fluidy historyczne" Płocka, a także wiarę, ukształtowaną przez rodzinny dom i miejscowych duszpasterzy oraz zaangażowanie społeczne, którego początkiem była działalność w samorządzie szkolnym. Na uroczystości obecni byli m.in. synowie Mazowieckiego: Adam, Michał i Wojciech.

Podczas wizyty w Płocku w czerwcu 2011 r. Mazowiecki wraz z najbliższymi odwiedził swą dawną szkołę - najstarszą w Polsce i jedną z najstarszych w Europie, istniejącą od 1180 r., obecnie Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława Małachowskiego, a także dom przy ul. Kwiatka 23/25, ostatnie miejsce zamieszkania przed wyjazdem z Płocka.

W "Małachowiance" b. premier spotkał się z kolegą z klasy, Waldemarem Hincem. - Tadeusz wyróżniał się zawsze powagą, mądrością i taktem - opowiadał Hinc. Uczeń tego samego rocznika, Jan Chojnacki, przypomniał Mazowieckiemu jego działalność w samorządzie uczniowskim. - Przychodził pan do dyrektora, żeby usprawiedliwiać nas, gdy coś zbroiliśmy - wspominał Chojnacki.

Tadeusz Mazowiecki urodził się w Płocku 18 kwietnia 1927 r. W 1946 r. ukończył tam Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława Małachowskiego. Rodzice Tadeusza Mazowieckiego, ojciec - lekarz i matka, prowadząca fundację dla ubogich, związani byli z płockim szpitalem Św. Trójcy. W 2000 r. w plebiscycie lokalnych mediów Mazowiecki został wybrany przez mieszkańców miasta na Płocczanina Stulecia.

Przeczytaj więcej o:  płock , Tadeusz Mazowiecki

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Spotkania z ministrami. Kopacz: Nazwiska ministrów są już w mojej głowie

Desygnowana na premiera Ewa Kopacz prowadziła dziś konsultacje z ministrami rządu Donalda Tuska w sprawie merytorycznego przeglądu prac resortów. Na czwartek planowane są kolejne rozmowy. Nazwiska ministrów są już w mojej głowie - zadeklarowała Ewa Kopacz. >>
common