Śląsk

Królewskie skarby

Muzeum Hutnictwa ma powstać w hali elektrowni chorzowskiej Huty Kościuszko
materiały prasowe
Zabrze i Chorzów zdobyły wspólnie niemal 60 milionów złotych na ocalenie i promocję dziedzictwa przemysłowego.

W ramach wniosku „Rewitalizacja i udostępnienie poprzemysłowego dziedzictwa Górnego Śląska" zaplanowano remonty i adaptacje budynków na terenie dawnej Kopalni Królowa Luiza w Zabrzu oraz stworzenie Muzeum Hutnictwa w hali dawnej elektrowni Huty Królewskiej w Chorzowie. Projekt otrzymał najwyższą ocenę decydentów i znalazł się na pierwszym miejscu listy opublikowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Efektem jest ponad 58 mln zł dotacji z unijnego programu operacyjnego „Infrastruktura i środowisko" na lata 2014–2020.

Liderem przedsięwzięcia jest Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, które zawiaduje dawnymi kopalniami Królowa Luiza i Guido. Pierwsza z wymienionych jest dziś ewenementem na skalę europejską, dzięki udrożnieniu Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej – kanału mającego niegdyś za zadanie m.in. odwadnianie okolicznych kopalni, przekształconego w podziemną trasę turystyczną. Pora na kolejne prace.

Ponad 43 mln zł, które trafią do MGW, zostanie przeznaczone na remont i konserwację imponującej maszyny parowej z 1915 r., remont i adaptację budynku dawnej maszynowni szybu Prinz Schönaich z przeznaczeniem na przestrzeń muzealną (wybudowany w latach 1854–1858 pełni obecnie funkcje magazynowo-warsztatowe), remont warsztatu elektrycznego z roku 1916, remont dawnej cechowni z okolic 1870 r. plus adaptacja na magazyn studyjny muzeum (budynek będzie łączyć funkcje magazynowe, wystawiennicze i popularyzacyjne).

Przedsięwzięcie obejmie również remont zabytkowej siedziby muzeum przy ul. 3 maja (dawne starostwo powiatowe).

– Wyposażona zostanie pracownia digitalizacji, biblioteka, czytelnia i pracownie konserwatorskie. Obok funkcji wystawienniczej obiekt będzie miejscem gromadzenia i udostępnienia zbiorów bibliotecznych i dokumentacji archiwalnej związanej z dziedzictwem poprzemysłowym województwa – mówi Magdalena Szczypkowska z działu rozwoju i projektów MGW. Całkowity koszt prac oszacowano na blisko 63 mln zł.

Partner przedsięwzięcia, Chorzów, zgodnie ze swoją historią stawia na Muzeum Hutnictwa, które powstanie w hali elektrowni Huty Kościuszko (dawniej Królewskiej) przy ulicy Metalowców.

– Trzeba pamiętać, że pierwsza nazwa miasta Chorzów to Królewska Huta. [Dzielnica] Chorzów Batory to była kiedyś Huta Bismarcka. To pokazuje, jak bardzo z hutnictwem związane jest nasze miasto – przypomina Marcin Michalik, wiceprezydent miasta, zapowiadając, że nowe muzeum opowie nie tylko o hutnictwie, ale też o jego wpływie na rozwój regionu i miasta.

Całkowity koszt inwestycji oszacowano na prawie 22 mln zł, dotacja unijna przekroczy 15 mln. – To największa dotacja na cele kulturalne w historii miasta. Środki pozwolą nam nie tylko przeprowadzić gruntowną renowację dawnej elektrowni Huty Królewskiej, ale także stworzyć unikatowe muzeum na industrialnej mapie Śląska – zapowiada wiceprezydent Chorzowa.

Trwa przygotowywanie procedur przetargowych oraz zwożenie kilkudziesięciotonowych eksponatów. Już od kilku lat w hali dawnej elektrowni – która po odkupieniu przez miasto w 2010 r. stała się miejscem wydarzeń kulturalnych – można oglądać imponujący młot parowo-powietrzny wykonany w 1898 r. przez firmę Brinckmann & Co.

Muzeum powstanie w miejscu, wokół którego nadal działa hutnictwo. – Pozyskaliśmy eksponaty z Kuźni Batory (należącej do grupy Alchemia), firm Blachmix i Pama-Stal, chorzowskiego oddziału koncernu ArcelorMittal Poland, a także od Elektrowni Chorzów – wylicza Karolina Skórka z Urzędu Miasta. – Obiecująco wygląda także współpraca z Przedsiębiorstwem Robót Inżynieryjnych Minec, bezpośrednim sąsiadem muzeum. Firma ta ciągle używa młotów, które mogłyby zostać zaliczone do naszej ekspozycji. Prowadzimy rozmowy o możliwości zwiedzania zakładu, tak aby odwiedzający muzeum mogli zobaczyć maszyny hutnicze podczas pracy.

Otwarcie Muzeum Hutnictwa zaplanowano na przełom 2019/2020 roku, twórcą projektu wystawy stałej jest firma Vidifilm ze Zbrosławic.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL