Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Pomorze Zachodnie

Współpraca ułatwia kształcenie fachowców

Firmy z Koszalina wspierajš m.in. szkolne koło naukowe, klasy patronackie oraz organizację konkursów dla uczniów
shutterstock
Przedsiębiorstwa z regionu wspierajš szkoły zawodowe w kształceniu potrzebnych im fachowców, m.in. finansujšc bazę technicznš i oferujšc praktyki.

Bezrobocie na Pomorzu Zachodnim sukcesywnie spada. To między innymi efekt porozumień między szkołami a biznesem. Liderem w podpisywaniu takich umów jest Zespół Szkół numer 7 w Koszalinie. Ale i inne placówki w tym mieœcie doskonale dajš sobie radę.

Współpraca między wyższymi uczelniami i firmami przemysłowymi należy już do codziennoœci. Modelowo układa się ona w Warszawie, na Dolnym Œlšsku i w Krakowie, który wyrasta na prawdziwe centrum biznesu z kapitałem zagranicznym. Znacznie mniej popularne jest współdziałanie firm, wcale niekoniecznie dużych, ze szkołami zawodowymi, w czym wyspecjalizował się Koszalin.

Magistrów mamy dostatek

Ostatnie z podpisanych porozumień ZS nr 7 im. Bronisława Bukowskiego podpisał z firmš Koprinet. – To już 28. taka umowa na linii szkoła – firma. Zbliżamy się do trzydziestki i prowadzimy rozmowy z potencjalnymi partnerami – nie może się nachwalić prezydent Koszalina Piotr Jedliński. Dzięki temu jakoœć nauki w ZS nr 7 nieustannie idzie w górę. Profesjonalne wsparcie dostało szkolne koło naukowe, powstały klasy patronackie, nieustannie organizowane sš konkursy dla uczniów (programowanie, fotografia, rachunkowoœć), otrzymujš oni również atrakcyjne staże i praktyki.

Firma Koprinet to regionalny lider wœród producentów oprogramowania do sporzšdzania kosztorysów dla firm budowlanych. A ZS nr 7 to potocznie nazywana „budowlanka". – Nieustannie zgłaszajš się do nas pracodawcy poszukujšcy młodych ludzi, którzy potrafiliby przygotować kosztorys budowlany – mówi Ewa Kroll, dyrektorka ZS nr 7. A Koprinet postanowił sobie takich specjalistów po prostu wczeœniej przygotować. Inna firma współpracujšca z „budowlankš" to Agrobud. –Potrzebujemy fachowców, których na rynku po prostu nie ma – przyznaje Mieczysław Hendzel, założyciel i właœciciel koszalińskiego Agrobudu. –Mamy samych magistrów, a brakuje prawdziwych fachowców gotowych do podjęcia pracy. Wszyscy studiujš, tylko że póŸniej tak naprawdę niewiele po tych studiach potrafiš, a wykwalifikowanych pracowników brakuje. Mam więc nadzieję, że nasza współpraca ze szkołš choć w jakimœ procencie ten bałagan złagodzi – mówił Mieczysław Hendzel.

Dyrektor Ewa Kroll z kolei nie ukrywa, że sama szkoła także będzie miała udział w tych przemianach. – Nawišzujemy œcisłš współpracę w zakresie kształcenia przez naszš szkołę na kierunkach ogólnobudowlanych, odpowiadajšcych na potrzeby Agrobudu – poinformowała dyrektor. Agrobud ze swojej strony doposaży bazę technicznš szkoły, przyjmie uczniów na staże oraz pokaże proces produkcji nauczycielom z ZS nr 7.

Szkoły zawodowe w Zachodniopomorskiem wspiera także znany z podobnych inicjatyw w innych regionach kraju Mercedes Benz Polska. Grupa Mojsiuk, która jest również dilerem m.in. Hondy i Peugeota, stworzyła w koszalińskiej „samochodówce" – w Zespole Szkół nr 10 klasę patronackš pod opiekš Mercedesa. Wyposażyła placówkę w nowoczesne urzšdzenie do badania geometrii zawieszenia samochodów i tak jak inne firmy przyjmuje uczniów na praktyki.

15 lat doœwiadczenia

Uczniów wspiera także Kospel, firma zajmujšca się produkcjš podgrzewaczy do wody. – Robimy to z powodzeniem już od 15 lat. Zaczęło się od „elektronika", czyli Zespołu Szkół nr 9, potem przyszła „samochodówka", kolejne to Zespół Szkół na ulicy Morskiej w Koszalinie i szkoła w Karlinie. Wszyscy na tym korzystamy. Uczniowie, bo ćwiczš się w praktyce, ale i firmy. Kiedy przyjdzie do nas młody człowiek, który wczeœniej był na praktykach, wiemy, że nie trzeba go wprowadzać do zawodu. Znamy go, wiadomo, na co go stać. Dzisiaj mamy kilkudziesięciu pracowników, którzy praktykowali u nas jako uczniowie – mówi Remigiusz Piotrowski, wiceprezes Kospela. – Pomysł na uruchomienie programu pojawił się, kiedy zorientowaliœmy się, że polski system edukacji nie kształci pracowników majšcych praktyczne umiejętnoœci techniczne, które sš niezbędne w naszych zakładach – tłumaczy Lidia Piotrowska, kierownik ds. personalnych Kospela. Firma poczštkowo zaczęła szkolić dorosłych, ale szybko okazało się, że warto tę edukację rozpoczšć właœnie w szkołach zawodowych. – Dzięki temu dzisiaj w naszych trzech zakładach w Zachodniopomorskiem mamy takich pracowników, jakich potrzebujemy – dodaje Lidia Piotrowska.

„Elektronik", podobnie jak „budowlanka", jest szkołš najczęœciej wybieranš do współpracy przez firmy. Główny powód to boom inwestycyjny w Zachodniopomorskiem – w przypadku „budowlanki" i nieustanne poszukiwanie na rynku elektryków i informatyków – w przypadku „elektronika". Firmy nie tylko kształcš młodzież, ale i oferujš stypendia, tym samym silnie wspierajšc system oœwiatowy, gwarantujš zdobycie zatrudnienia, bo młodych ludzi po takich praktykach praca raczej szuka niż oni jej. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL