Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Pomorze Zachodnie

Głębokie w Szczecinie

Nasza szkoła przysiadła w zieleni/ ptasi œwiergot nas wzywa na lekcję/ za oknami piosenkę wiatr œpiewa/ i radoœciš aż kipi powietrze...".
Cóż, zapewne Mickiewicz ani Słowacki to to nie jest, ale tak właœnie zaczyna się hymn Szkoły Podstawowej na Głębokiem. Jednego z najpiękniejszych osiedli mieszkaniowych w Szczecinie, a może nawet na Pomorzu Zachodnim. Zresztš, gdy bardziej szczegółowo poznamy Głębokie, zapewne również swoisty patos powyższej pieœni okaże się w pełni zrozumiały. Jest to bowiem osiedle specyficzne. To willowa dzielnica położona na północno-zachodnich obrzeżach Szczecina. Do roku 1939 stanowiła osobnš wieœ. Po roku 1945, w ramach pewnej koncepcji władz komunistycznych, stolica Pomorza Zachodniego miała być zarazem stolicš literatury polskiej. Wówczas to właœnie na Głębokiem przez pewien czas mieszkali Jerzy Andrzejewski, Witold Wirpsza czy Wiktor Woroszylski. Pisarze miejsca tam nie zagrzali, ale stosowany przez rzšdzšcych wabik był w pełni uzasadniony. Piękne, poniemieckie wille, położone w ciszy i spokoju u podnóża lasu nad pięknym jeziorem. Czegóż chcieć więcej? Tak jest do dziœ. Obecnie Głębokie liczy niespełna tysišc mieszkańców. Większoœć z nich może się odwołać do tradycji dwu lub trzypokoleniowej. Do jedynej na osiedlu, niewielkiej, rzeczywiœcie położonej w zieleni szkoły podstawowej chodzili więc bardzo często rodzice, a czasem już nawet i dziadkowie obecnych uczniów. Podobnš rolę odgrywa tu zresztš niewielka filia przedszkola publicznego. Obie placówki sš wyjštkowe – zarówno z uwagi na pewnš specyfikę, jak i stopień zżycia się mieszkańców osiedla, jak również zaangażowanie i podejœcie nauczycielek, organizujšcych dla dzieci liczne ciekawe zajęcia (np. dokarmianie zwierzšt w lesie). Na Głębokiem jest jeden sklep spożywczy, jeden koœciół (zbudowany przy współudziale większoœci mieszkańców) i jedna kawiarnia. Jeżeli ktoœ nie jest zmotoryzowany, to trochę gorzej bywa z dojazdem do centrum Szczecina. Jest co prawda pętla tramwajowa, ale dotarcie do niej zabiera trochę czasu. Latem Głębokie przeżywa istne oblężenie turystów i osób szukajšcych wypoczynku czy po prostu chcšcych pospacerować nad jeziorem. Podobnie zresztš bywa w trakcie œwišt. Bo trzeba przyznać, spacerować jest tu rzeczywiœcie gdzie. Tym bardziej że wcišż budowane sš trasy rowerowe i kolejne udogodnienia. Bez większego zastanowienia można wybrać od razu kilka ciekawych leœnych tras spacerowych. Poza samym jeziorem Głębokie, po drugiej stronie lasu jest mały, aczkolwiek jeszcze bardziej urokliwy staw rybny, zwany potocznie „bajorkiem". Zimš jest to œwietne miejsce na jazdę na łyżwach. Szczerze mówišc, na nadmiar goœci (zwłaszcza tych „awanturujšcych się") bez specjalnego entuzjazmu patrzš mieszkańcy Głębokiego, w większoœci znajšcy się nawzajem od urodzenia. Na szczęœcie dla nich budowa nowych domów na osiedlu jest – wyłšczajšc jednostkowe przypadki – faktycznie niemożliwa. Zupełnie zniszczyłoby to bowiem przyrodę stanowišcš jakże ważny walor otoczenia. Nie wszystko tu zresztš przebiega idealnie. Słynna i katastrofalna „lex Szyszko" również na Głębokiem miała ponure żniwa, doprowadzajšc do œcięcia – najczęœciej zupełnie bezzasadnego – dziesištków drzew. Na szczęœcie to, co przetrwało, wcišż jest piękne.
„- Nad jeziorem, co Głębokie od prawieków nosi miano. Upływajš szkolne lata szczerozłotych marzeń gamš – brzmi dalej „głęboczański" hymn szkolny (a może i jednoczeœnie hymn osiedlowy). Rzeczywiœcie, to jedno z najpiękniejszych miejsc chyba w całej Polsce. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie i piękna przyroda z tego osiedla przetrwa kolejne wizyty turystów i pomysły rzšdzšcych.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL