Życie Pomorza Zachodniego

Koszalin testuje dowody osobiste przez smartfona

Pilotażowy program mDokument ruszył również w Łodzi, Ełku i Nowym Wiśniczu
Fotolia
Od 11 maja mieszkańcy Koszalina i trzech innych miast, dzięki programowi mDokument, nie muszą już zabierać dowodu, by załatwić sprawę w urzędzie.

Najnowszy projekt Ministerstwa Cyfryzacji to usługa, dzięki której obywatele będą mogli w kontaktach z administracją użyć telefonu komórkowego zamiast tradycyjnego dowodu osobistego. Dane pozostają jednak bezpieczne w rejestrach państwowych – na komórkę przychodzi jedynie SMS z kodem potrzebnym do skorzystania z dokumentu. Potrzebne jest jednak wcześniejsze założenie profilu zaufanego i rejestracja numeru na portalu obywatel.gov.pl.

Pilotaż wdrożenia mDokumentów rozpoczął się dokładnie o godz. 12 11 maja br. Urząd Miejski w Koszalinie przygotował 14 specjalnie oznakowanych stanowisk, na których można było sprawdzić funkcjonowanie mDowodu Osobistego.

– Trzeba przyznać, że już w pierwszym dniu pilotażu zainteresowanie nową usługą było dość duże – mówi Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. Do końca pracy urzędu 16 maja wyraziło je 70 osób. Wiele z nich pytało o bezpieczeństwo swoich danych osobowych i myślało, że w telefonie widać będzie ich dowód osobisty. Po krótkiej rozmowie z pracownikami urzędu obawy te zostały rozwiane – dodaje prezydent.

Pilotaż programu uruchomiono także w Łodzi, Ełku i Nowym Wiśniczu. Ma on na celu sprawdzenie, jak mDokumenty zadziałają w praktyce w różnych środowiskach. Ministerstwo Cyfryzacji chce zebrać uwagi i opinie, by uwzględnić je w ostatecznej, ogólnopolskiej wersji.

To, że Ministerstwo Cyfryzacji wytypowało Koszalin do pilotażu, nie jest przypadkiem. Od wielu lat miasto współpracuje z ministerstwem w zakresie cyfryzacji, czego przykładem są m.in. hotspoty czy rozwój sieci światłowodowej.

Koszalin jako jedna z pierwszych miejscowości w Polsce potwierdzała profil zaufany. – Obecny pilotaż to nie tylko możliwość zapoznania się przez mieszkańców z najnowocześniejszymi rozwiązaniami, ale także wniesienia naszych uwag i doświadczeń do tworzonego systemu – podkreśla Piotr Jedliński. – Nie jest prawdą, że korzystają z niego tylko młodzi ludzie. Zaproponowane rozwiązania dotyczą również mieszkańców z różnych grup wiekowych. Udział w pilotażu nie zależy od wieku, raczej od ciekawości świata, chęci skorzystania z innowacji, wygodnych i bezpiecznych rozwiązań.

Nie ma jednak obowiązku korzystania z mDowodu – kto chce, nadal może się posługiwać plastikową wersją. Jeśli pilotaż się powiedzie, program zostanie rozszerzony na cały kraj, a także na inne dokumenty – przede wszystkim związane z prowadzeniem pojazdu. MC planuje też w przyszłości umożliwić korzystanie z mDokumentów w kontaktach z policją, a później – nawet z podmiotami prywatnymi.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL