Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Krakowa i Małopolski

Sezon, jakich mało

Morskie Oko odwiedziło w lipcu i sierpniu tego roku 450 tys. osób
AdobeStock
Tłumy i kolejki – to przede wszystkim zapamiętajš osoby, które zdecydowały się na tegoroczny urlop w Tatrach bšdŸ w jednej z podtatrzańskich miejscowoœci.

Ubiegły rok zamknšł się liczbš 3,3 mln turystów, którzy odwiedzili Tatrzański Park Narodowy. W tym roku, według wstępnych wyliczeń, będzie ich przynajmniej o 200–300 tysięcy więcej, a tylko w lipcu i sierpniu w najwyższych górach było aż 1,64 mln osób. Od poczštku roku Tatry odwiedziło 2,870 mln turystów, o 122 tys. więcej niż rok wczeœniej. – Sezon letni można uznać za rekordowy pod względem liczby osób odwiedzajšcych Tatry. Podczas wakacji było kilka dni z ogromnš kulminacjš turystów. Były to zarówno dni weekendowe, jak i w œrodku tygodnia. Główny wpływ na to miała pogoda, zazwyczaj bowiem te dni były poprzedzone kilkudniowym okresem niepogody – mówiła Polskiej Agencji Prasowej Bogusława Chlipała z Tatrzańskiego Parku Narodowego. W podgórskich miejscowoœciach trwało jeszcze niedawno wielkie grzybobranie, na które skrzykiwali się ci wszyscy, którym zostało chociaż kilka dni urlopu. Prawdziwki, rydze z Małopolski, bo oczywiœcie w Tatrzańskim Parku Narodowym grzybów zbierać nie wolno, podróżowały teraz po całym kraju.

To, co widzieliœmy w reportażach z tatrzańskiego lata, to przede wszystkim gigantyczne kolejki i sznury turystów cišgnšcych przede wszystkim do Morskiego Oka, bo trzeba je obowišzkowo zobaczyć. W lipcu i sierpniu było tam 450 tys. osób.

Oczywiœcie powodzeniem cieszš się także Dolina Chochołowska, Koœcielisko, Gubałówka, dla bardziej ambitnych jest jeszcze Giewont, gdzie trzeba koniecznie wejœć pod sam krzyż i spojrzeć w dół. Coœ w tym jest. Warto się wybrać także do Bukowiny Tatrzańskiej czy Białki. Co tydzień też słyszeliœmy o gigantycznych korkach na zakopiance, zwłaszcza w miejscach, w których kończš się dwupasmówki. Potem już w samym Zakopanem i miejscowoœciach podtatrzańskich kłopotów z parkingami nie ma, bo gospodarze szybko zorientowali się, że można zarobić, udostępniajšc zmotoryzowanym własne podwórka.

Jeœli zapytać tych, którzy w tym roku byli w Zakopanem i okolicach, czy uważajš urlop za udany, odpowiedzš, że tak i że z pewnoœciš jeszcze się tutaj wybiorš.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL